Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 16:57
Reklama
Reklama
Reklama

Raport. Coraz trudniej znaleźć tańsze mieszkanie pod miastem

Ceny mieszkań w dużych miastach wciąż są znacząco wyższe niż w podmiejskich gminach. Ale są takie ośrodki, w których te dysproporcje są coraz mniejsze.

To wnioski z najnowszego raportu Nieruchomosci-online.pl. Jego autorzy przyjrzeli się cenom w ponad 200 miastach i gminach w całej Polsce.

Co jeszcze wynika z tego opracowania? Że chociaż mieszkania w głównych miastach cały czas są o wiele droższe, to coraz trudniej znaleźć znacząco tańszy lokal pod miastem. 

CZYTAJ TEŻ: Wszystkie drogi przejezdne. Sprawdź, jak wygląda sytuacja na drogach Lubelszczyzny

Różnice cenowe szybko się wyrównują

W ostatnich miesiącach dynamika wzrostu cen mieszkań z rynku wtórnego osłabła: wzrosty wyniosły 8-10 proc. rok do roku. To konsekwencja m.in. spadku popytu wymuszonego niższą zdolnością kredytową Polaków oraz tego, że aktualne ceny i tak są już blisko granicy możliwości finansowych kupujących. Dzięki temu dystans pomiędzy stolicami województw a ich podmiejskimi sypialniami nieco się zmniejsza. Tyle że z tego powodu rosną ceny w gminach wokół dużych miast.
 

– I coraz trudniej jest znaleźć dużo tańsze, czyli dostępniejsze cenowo mieszkanie poza głównymi ośrodkami miejskimi – ocenia Alicja Palińska z działu analiz Nieruchomosci-online.pl. – Jeszcze kilka miesięcy temu różnice cenowe potrafiły w niektórych regionach sięgać nawet 60-80 proc. Obecnie nie widać aż tak dużego rozdźwięku i różnica maksymalnie wynosi około 50 proc. – mówi.

I dodaje: – W przypadku Wrocławia czy Krakowa cena ofertowa mieszkań z drugiej ręki jest obecnie średnio o 30-40 proc. wyższa niż w niektórych gminach podmiejskich. Coraz częściej jednak, co obserwujemy w innych aglomeracjach, różnica wynosi średnio 10-30 proc.

Stolica wyjątkiem na mapie Polski

Aglomeracją, w której dysproporcje są największe, jest Warszawa i jej okolice. Wynika to oczywiście z faktu, że stolica Polski jest najdroższym do zakupu mieszkania miastem wojewódzkim. Różnice w średniej cenie pomiędzy stolicą a lokalizacjami podmiejskimi wynoszą aktualnie 30-50 proc., ale analiza 17 miejscowości ościennych pokazała, że większość z nich w ciągu ostatniego roku zmniejszyła nieco cenowy dystans do Warszawy (średnia stawka za mkw. sięga tu 13,8 tys. zł).

Przykłady zmniejszenia się różnicy cenowej między stolicą województwa a jej przedmieściami znajdziemy też w aglomeracji poznańskiej czy szczecińskiej. Tam różnice sięgają 10-30 proc., a także rzeszowskiej czy łódzkiej, gdzie dysproporcja jest jeszcze mniejsza i wynosi 5-20 proc.  

Domy droższe pod miastem niż w mieście

– Jeśli chodzi o domy z rynku wtórnego, to sytuacja wygląda nieco inaczej. W niektórych aglomeracjach to w gminach ościennych średnie ceny są wyższe niż w dużym mieście. Według danych z listopada 2022 r. taka sytuacja jest najbardziej widoczna w aglomeracjach białostockiej, lubelskiej i olsztyńskiej, których okolice są atrakcyjnym wypoczynkowo miejscem do życia – podkreśla Alicja Palińska.

Rozdźwięk cenowy pomiędzy miastem a sąsiednimi gminami jest różny w zależności od regionu:

  • aglomeracja warszawska – 20-60 proc. różnicy w cenie między miastem a gminami, 
  • aglomeracja wrocławska i trójmiejska – 30-40 proc. różnicy w cenie,  
  • aglomeracja krakowska – 10-40 proc. różnicy w cenie,
  • aglomeracja katowicka, poznańska, toruńska, łódzka – do 30 proc. różnicy w cenie.

Przeczytaj: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Raczej nie poinformował, ale bardziej ciekawi mnie, że twój komentarz został opublikowany, a mój z podobną informacją (choć bardziej oględny) nie. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 13:20 Źródło komentarza: Były radny miejski PiS, koordynatorem ugrupowania Mateusza Morawieckiego Autor komentarza: Polanski Treść komentarza: Można mieć różne spojrzenia, ale w twoim "Młodzy kibic" brakuje logiki. Byc może dlatego, żeś młody. Chcesz wyrzucać doświadczonych (ponoć się nie nadają) i odmładzać skład. Zauważ, że w Lubaczowie brakowało: Orzechowskiego, Malugi, Kopytova, Andrzejuka, Bondara a Kosieradzki grał z urazem co było widać... dostali szanse młodzi Sacharuk, Jaruzalski, Czeczelewski, Grochowski skutek 0:2 i czarna rozpacz. Młodzi niech się nie przejmują pracują dalej i czekaj na swoje. Każdy z was jeszcze pogra w piłkę jak trzeba. Gdy graliśmy pełnym składem to wygraliśmy w Połańcu, powalczyliśmy w Chełmie i Ostrowcu i byliśmy bodajże na piątym czy siódmym miejscu w lidze. Takie są fakty i póki ci doświadczeni nie wrócą do gry raczej będzie słabo. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 07:58 Źródło komentarza: Czy może być gorzej? Autor komentarza: Piotr Zając Treść komentarza: Termin ofert do 3 listopada przy formule zaprojektuj i wybuduj jest dość wąski, bo trzeba od razu wycenić projekt, uzgodnienia i roboty, a odbiór wypada w połowie grudnia. Z doświadczenia przy takich postępowaniach najwięcej zależy od tego, jak wcześnie ustali się z projektantem zakres wyposażenia i instalacji, bo tam najczęściej rozjeżdża się kosztorys. Podobne zamówienia na roboty budowlane widać w Mimirze https://mimira.eu/przetargi/branze/roboty-budowlane i dobrze, że magazyn dla ochrony ludności faktycznie rusza. Ciekawi mnie, czy zamawiający odpowiedział już na pytania do SWZ. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 07:11 Źródło komentarza: Biło tu serce przygranicznego handlu. Teraz stanie magazyn rezerw materiałowych Autor komentarza: ???? Treść komentarza: Co to sie dzieje ? Tak źle to nie bylo chyba od 50 lat . Data dodania komentarza: 25.10.2026, 19:11 Źródło komentarza: Czy może być gorzej? Autor komentarza: Ole Treść komentarza: Jak ktoś z okręgowki się zgłosi Data dodania komentarza: 25.10.2026, 18:55 Źródło komentarza: Czy może być gorzej?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama