Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 09:57
Reklama
Reklama
Reklama

Pomóżmy Wiktorkowi normalnie chodzić

Wiktorek to dwuletni synek policjanta Daniela Jankowskiego pełniącego służbę od blisko 16 lat w Komendzie Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim. Chłopiec urodził się z rzadką wadą wrodzoną nóżek – hemimelią strzałkową. Leczenie minimalizuje ryzyko rozwinięcia niepełnosprawności ruchowej. Niestety jest bardzo kosztowne, dlatego rodzice chłopczyka zwracają się o pomoc.
Pomóżmy Wiktorkowi normalnie chodzić
Wiktorek to dwuletni synek policjanta Daniela Jankowskiego. Potrzebuje kosztownego leczenia, dlatego założono zbiórkę na siepomaga.pl

Autor: KWP Lublin

Źródło: KWP Lublin

W Polsce rocznie rodzi się średnio około troje do siedmiorga dzieci z tą wadą. Obustronna hemimelia strzałkowa (obejmująca obie nogi) jest jeszcze rzadsza. W hemimelii strzałkowej brakuje części lub całości kości strzałkowej. Występują również różnice w długości kończyn, deformacje stopy oraz kolana, co zwykle przekłada się na upośledzenie jakości rozwoju motorycznego, zaburzenie osi i środka ciężkości ciała oraz kompensacyjne skrzywienia postawy dotyczące głównie kręgosłupa

SPRAWDŹ: Świąteczne wydanie Słowa Podlasia i kalendarz na 2023 rok gotowe!

Celem leczenia jest osiągnięcie wyrównania kończyn, funkcjonalnej stopy w pozycji stojącej płasko na ziemi, wyrównania stawów biodrowych, kolanowych i skokowych oraz uzyskanie stabilności kolan.

Wzięli los synka w "swoje ręce"

Pierwsze tygodnie po narodzinach Wiktorka były dla jego rodziców bardzo trudne. Pomimo tego znaleźli w sobie siłę... wzięli los Wiktorka w swoje ręce i zaczęli działać. Tym sposobem chłopczyk już niecałe dwa miesiące od przyjścia na świat był na konsultacji u doktora Dror Paleya, światowej sławy ortopedy, który specjalizuje się w leczeniu najcięższych schorzeń rąk i nóg. Maluchy, skazane na amputację, wychodzą po leczeniu u niego na własnych nóżkach.

– Doktor dał nam 100 proc. gwarancji, że Wiktor będzie chodził jak zdrowe dziecko. Po raz pierwszy od kilku tygodni zaczęliśmy mieć nadzieję. Pojawiło się światło, które rozświetliło nasz mrok strachu – wspominają rodzice.

Zgodnie z opracowanym planem leczenia w listopadzie 2021 r. Wiktorek mając zaledwie 16 miesięcy życia, przeszedł pierwszą operację, która polegała na rozdzieleniu zrośniętych ze sobą palców I i II stopy lewej oraz na osteotomii (przecięciu) pierwszej kości śródstopia. Ten zabieg zapobiegł deformacji dużego palca stopy i zapewnił lepsze podparcie stopie. Cztery miesiące później, w lutym 2022 r. odbyła się  6-godzinna, kluczowa operacja w perspektywie wieloletniego leczenia Wiktorka. Dr Paley stosując swoją autorską procedurę SUPERankle, dokonał rekonstrukcji podudzi chłopczyka. Dzięki temu piszczele Wiktorka są proste, a stawy skokowe uzyskały świetny zakres ruchu.

Potrzebne 270 tys. zł na leczenie

Wiktorek i jego rodzice wrócili do normalności, ale choroba ponownie dała znać o sobie. Obecnie prawa nóżka Wiktorka jest krótsza od lewej o 3 cm. Z każdym miesiącem ta dysproporcja się zwiększa. Konieczne jest wydłużenie krótszej nóżki oraz przeprowadzenie korekcji ustawienia lewej stopy, w której nasila się koślawość.

PRZECZYTAJ: Wybieramy najpopularniejszych sportowców i trenerów w 2022 roku!

– Nie możemy odwlekać w czasie tych problemów. U tak małych dzieci jednorazowo wydłuża się nóżkę maksymalnie o 5 cm. Nasz syn musi mieć założony aparat do wydłużania, zanim rozbieżność w długości jego nóg przekroczy 5 cm. W przeciwnym razie zostanie mu odebrana szansa posiadania równych nóg po raz pierwszy w życiu. Wówczas nawet po procesie wydłużania będzie zmuszony chodzić w bucikach z podbiciem wyrównujących skrót – jak do tej pory. Podobnie zwlekanie z korekcją ustawienia lewej stopy może być opłakane w skutkach. Doprowadzając do nieprawidłowej postawy ciała, kolejnych wad biodra, a nawet kręgosłupa – wyliczają rodzice chłopczyka. 

Dodają, że koszt kolejnego etapu leczenia przyprawia o zawrót głowy. Mowa o 270 tysiącach złotych. Jest to kwota astronomiczna, której najnormalniej w świecie nie są w stanie zdobyć bez pomocy dobrych ludzi.

Wiktorkowi można pomóc na jeden z trzech sposobów:

1. Dokonując bezpośrednich wpłat na zbiórkę internetową www.siepomaga.pl/nozki-wiktorka.

2. Przekazując przedmioty na grupę licytacyjną lub licytując przedmioty tam wystawione (https://www.facebook.com/groups/685912008965372/)

3. Przekazując 1,5% podatku KRS 0000037904 - w rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” należy podać: 38138 Jankowski Wiktor

Na koncie zbiórki na siepomaga.pl do dziś, 20 grudnia udało się zebrać 50 163 zł. Brakuje 236 516 zł. 

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama