Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 18:04
Reklama
Reklama
Reklama

Pomóżmy Wiktorkowi normalnie chodzić

Wiktorek to dwuletni synek policjanta Daniela Jankowskiego pełniącego służbę od blisko 16 lat w Komendzie Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim. Chłopiec urodził się z rzadką wadą wrodzoną nóżek – hemimelią strzałkową. Leczenie minimalizuje ryzyko rozwinięcia niepełnosprawności ruchowej. Niestety jest bardzo kosztowne, dlatego rodzice chłopczyka zwracają się o pomoc.
Pomóżmy Wiktorkowi normalnie chodzić
Wiktorek to dwuletni synek policjanta Daniela Jankowskiego. Potrzebuje kosztownego leczenia, dlatego założono zbiórkę na siepomaga.pl

Autor: KWP Lublin

Źródło: KWP Lublin

W Polsce rocznie rodzi się średnio około troje do siedmiorga dzieci z tą wadą. Obustronna hemimelia strzałkowa (obejmująca obie nogi) jest jeszcze rzadsza. W hemimelii strzałkowej brakuje części lub całości kości strzałkowej. Występują również różnice w długości kończyn, deformacje stopy oraz kolana, co zwykle przekłada się na upośledzenie jakości rozwoju motorycznego, zaburzenie osi i środka ciężkości ciała oraz kompensacyjne skrzywienia postawy dotyczące głównie kręgosłupa

SPRAWDŹ: Świąteczne wydanie Słowa Podlasia i kalendarz na 2023 rok gotowe!

Celem leczenia jest osiągnięcie wyrównania kończyn, funkcjonalnej stopy w pozycji stojącej płasko na ziemi, wyrównania stawów biodrowych, kolanowych i skokowych oraz uzyskanie stabilności kolan.

Wzięli los synka w "swoje ręce"

Pierwsze tygodnie po narodzinach Wiktorka były dla jego rodziców bardzo trudne. Pomimo tego znaleźli w sobie siłę... wzięli los Wiktorka w swoje ręce i zaczęli działać. Tym sposobem chłopczyk już niecałe dwa miesiące od przyjścia na świat był na konsultacji u doktora Dror Paleya, światowej sławy ortopedy, który specjalizuje się w leczeniu najcięższych schorzeń rąk i nóg. Maluchy, skazane na amputację, wychodzą po leczeniu u niego na własnych nóżkach.

– Doktor dał nam 100 proc. gwarancji, że Wiktor będzie chodził jak zdrowe dziecko. Po raz pierwszy od kilku tygodni zaczęliśmy mieć nadzieję. Pojawiło się światło, które rozświetliło nasz mrok strachu – wspominają rodzice.

Zgodnie z opracowanym planem leczenia w listopadzie 2021 r. Wiktorek mając zaledwie 16 miesięcy życia, przeszedł pierwszą operację, która polegała na rozdzieleniu zrośniętych ze sobą palców I i II stopy lewej oraz na osteotomii (przecięciu) pierwszej kości śródstopia. Ten zabieg zapobiegł deformacji dużego palca stopy i zapewnił lepsze podparcie stopie. Cztery miesiące później, w lutym 2022 r. odbyła się  6-godzinna, kluczowa operacja w perspektywie wieloletniego leczenia Wiktorka. Dr Paley stosując swoją autorską procedurę SUPERankle, dokonał rekonstrukcji podudzi chłopczyka. Dzięki temu piszczele Wiktorka są proste, a stawy skokowe uzyskały świetny zakres ruchu.

Potrzebne 270 tys. zł na leczenie

Wiktorek i jego rodzice wrócili do normalności, ale choroba ponownie dała znać o sobie. Obecnie prawa nóżka Wiktorka jest krótsza od lewej o 3 cm. Z każdym miesiącem ta dysproporcja się zwiększa. Konieczne jest wydłużenie krótszej nóżki oraz przeprowadzenie korekcji ustawienia lewej stopy, w której nasila się koślawość.

PRZECZYTAJ: Wybieramy najpopularniejszych sportowców i trenerów w 2022 roku!

– Nie możemy odwlekać w czasie tych problemów. U tak małych dzieci jednorazowo wydłuża się nóżkę maksymalnie o 5 cm. Nasz syn musi mieć założony aparat do wydłużania, zanim rozbieżność w długości jego nóg przekroczy 5 cm. W przeciwnym razie zostanie mu odebrana szansa posiadania równych nóg po raz pierwszy w życiu. Wówczas nawet po procesie wydłużania będzie zmuszony chodzić w bucikach z podbiciem wyrównujących skrót – jak do tej pory. Podobnie zwlekanie z korekcją ustawienia lewej stopy może być opłakane w skutkach. Doprowadzając do nieprawidłowej postawy ciała, kolejnych wad biodra, a nawet kręgosłupa – wyliczają rodzice chłopczyka. 

Dodają, że koszt kolejnego etapu leczenia przyprawia o zawrót głowy. Mowa o 270 tysiącach złotych. Jest to kwota astronomiczna, której najnormalniej w świecie nie są w stanie zdobyć bez pomocy dobrych ludzi.

Wiktorkowi można pomóc na jeden z trzech sposobów:

1. Dokonując bezpośrednich wpłat na zbiórkę internetową www.siepomaga.pl/nozki-wiktorka.

2. Przekazując przedmioty na grupę licytacyjną lub licytując przedmioty tam wystawione (https://www.facebook.com/groups/685912008965372/)

3. Przekazując 1,5% podatku KRS 0000037904 - w rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” należy podać: 38138 Jankowski Wiktor

Na koncie zbiórki na siepomaga.pl do dziś, 20 grudnia udało się zebrać 50 163 zł. Brakuje 236 516 zł. 

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama