Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 18:39
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Gmina Borki: Pobili rekord Polski w jedzeniu placków na czas! [WIDEO]

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Mieszkańcy gminy Borki wpadli na pomysł, jak uatrakcyjnić coroczny festyn związany ze świętem ziemniaka. W tym roku dokopiny odbyły się pod hasłem bicia rekordu Polski w jedzeniu placków ziemniaczanych. Rekord został ustanowiony.

Dokopiny w Olszewnicy odbyły się po raz jedenasty. Po raz pierwszy uatrakcyjniono ich formułę i poza zwykłym konkursem na najlepsze potrawy z ziemniaków, postanowiono oficjalnie ustanowić rekord Polski w jedzeniu placków ziemniaczanych. – Takiego rekordu jeszcze nie zgłaszano, jesteśmy pierwsi. Zasady są takie, że każdy z uczestników zabawy dostanie placek. Po gwizdku zaczynamy jeść, mamy na to pięć minut. Kolejny gwizdek sygnalizuje zakończenie jedzenia. Wszyscy zebrani są policzeni, muszą zacząć i skończyć jeść placki w wyznaczonym czasie. Musimy mieć co najmniej 100 jedzących, by rekord został uznany – informuje Izabela Smogorzewska, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Borkach oddział w Woli Osowińskiej.

Rekord ustanowiono z nawiązką, bo jeszcze w trakcie rozdawania placków okazało się, że przekroczona została liczba 100 jedzących. Wszyscy zaczęli konsumpcję po gwizdku, a w czasie tych pięciu minut wielu z uczestników bicia rekordu zdołało zjeść nie jeden przepisowy placek, a kilka.

W biesiadzie i biciu rekordu uczestniczył też marszałek województwa lubelskiego Sławomir Sosnowski, który jeszcze przed odgwizdaniem rozpoczęcia bicia rekordu zapewniał, że trzyma kciuki za rezultat. – Okres związany z jesiennym ucztowaniem przy potrawach ziemniaczanych jest na naszym terenie bardzo ważny. Cieszę się, że przybiera tak atrakcyjne formy. Myślę, że nikt z nas nie będzie w stanie spróbować w swoim życiu wszystkich potraw z ziemniaka, jakie powstały, ale dobrze, że w naszej kulturze wciąż tę roślinę doceniamy – mówił "Słowu" marszałek tuż przed konkurencją.

Do bicia rekordu zaproszeni zostali nie tylko mieszkańcy gminy Borki. Zjechały zespoły śpiewacze z całego powiatu, radni powiatowi, przedstawiciele władz gminy z wójtem Sławomirem Sałatą na czele oraz duchowni. – Jak obserwowałam, co się dzieje wokół zapowiedzi naszej imprezy na Facebooku, to śmiem twierdzić, że są dziś wśród nas osoby spoza gminy i powiatu. Ludziom spodobał się pomysł i skrzykiwali się w internecie, by tu przyjechać – mówi dyrektor Smogorzewska.

A na sukces kulinarny imprezy ciężko pracowały w kuchni panie z KGW w Olszewnicy. – My już od tygodnia gotujemy. A ostatnie dwa dni to cały czas. Mamy ponad 1000 kartoflaków z serem, mięsem, soczewicą. Mamy zupkę, sałatki i inne potrawy z ziemniaków. Nikt od nas głodny nie wyjedzie – zapewniała Ewa Zalech, prezeska KGW Olszewnica.

Rekord Polski w jednoczesnym jedzeniu placków ziemniaczanych na czas ustanowiono w sobotę 30 września, zaraz po otwarciu ziemniaczanej biesiady. Później zgromadzeni w olszewnickiej remizie mogli na spokojnie delektować się innymi, niż placki, potrawami i wspólnie się bawić przy akompaniamencie licznie przybyłych zespołów.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama