Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 13:32
Reklama
Reklama
Reklama

Polacy nie chcą euro. Większość mówi "nie" tej walucie [SONDAŻ]

Najnowsze badanie pokazuje, że Polacy są niechętni euro. Nie chcemy rezygnować ze złotego.

Zwolennicy wprowadzenia nowej waluty w Polsce przekonują, że ułatwi to nasze funkcjonowanie w Europie i uchroni przed nagłymi wahaniami gospodarczymi. Przeciwnicy dla odmiany mówią o podwyżkach cen i utracie „walutowej” tożsamości.

Recenzje obu stron dotyczą euro, które 1 stycznia przyjęła Chorwacja. Kraj, który znacznie później został członkiem Unii Europejskiej. Teraz padają pytania o to, czy Polska też powinna tak zrobić.

Co do Chorwacji to narracja jest różna. Polska prawica przekonuje, że nagle ceny w tym kraju wzrosły. Inni udowadniają, że to nie przez euro. Prawda jest taka, że ceny niektórych usług – po przeliczeniu na euro – zostały zaokrąglone w górę. Czyli podwyżka jest, ale mała. Prawdą jest też, że to, co podrożało, to nie przez euro, ale panującą w całej Europie inflację, a ceny poszły w górę jeszcze w grudniu. Czyli przed obowiązywaniem w Chorwacji euro.

CZYTAJ TAKŻE:

Coraz więcej Polaków nie chce euro

Wróćmy jednak do pytania o przyjęcie euro przez Polskę. Otóż w 2023 roku nie chce tego aż 64 proc. Polaków – wynika z najnowszego sondażu IBRIS przeprowadzonego dla Radia Zet. Zdecydowaną większość wśród zwolenników tej opcji stanowią wyborcy Zjednoczonej Prawicy (aż 97 proc.)

Nie powinno to specjalnie zaskakiwać, bo tak jest od lat. W 2015 r. przeciwko euro było 42 proc. Polaków, w 2021 już 53 proc. Tren, jak widać, jest stały.

– Polacy nie mają pojęcia, o czym mówią, niestety muszę to powiedzieć. Wypowiadają się na podstawie swoich wyobrażeń i wiedzy, której nie mają – ocenił ekonomista Bogusław Grabowski, były członek Rady Polityki Pieniężnej.

I dodał: – Wejście do strefy euro będzie dla Polski absolutnie korzystne, ale nie ma teraz co o tym mówić, bo mamy tak rozregulowaną gospodarkę, że przez najbliższe lata nie będzie szans zrealizowania warunków, które są wymagane do przyjęcia euro.

Jesteśmy traktowani jako peryferia

Z kolei Marek Lewandowski, rzecznik prasowy „Solidarności” na antenie Radia Gdańsk, przekonywał, że:

– Złotówka to jedna z najbardziej deprecjonowanych walut na świecie. Mimo rozwoju gospodarki i skoku, który wykonała Polska, jesteśmy ciągle traktowani jako peryferia. To przekłada się na zaniżanie wartości naszej waluty – nie ma wątpliwości.

Jego zdaniem oznacza to, że gdybyśmy przeszli na euro, to... – ...moglibyśmy stracić nawet do 20 proc. siły nabywczej naszych pieniędzy.

Witold Modzelewski, były wiceminister finansów, dla odmiany odwołuje się do Konstytucji, która stanowi – jak przypomina –  że to Narodowy Bank Polski zajmuje się emisją pieniądza.

– Tym samym wykreślając ten zapis z Konstytucji, pozbywamy się instytucji, dzięki której możemy regulować rynek pieniądza, np. w trakcie kryzysu. Im więcej instrumentów będziemy mieli w rękach, które będą wpływały na wielkość inflacji w naszym kraju, tym nasze możliwości przeciwdziałania temu zjawisku są większe – podkreśla.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Sławomir Treść komentarza: Omijać szerokim łukiem. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 23:00 Źródło komentarza: Nowy-Dach Autor komentarza: ja tylko pytam Treść komentarza: Czy ta Panna Apteczkowa to ta sama, co pisuje tutaj hejterskie komentarze? Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:16 Źródło komentarza: WYWIAD SŁOWA. Klucze do spiżarni Sapiehów Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Jaki konflikt ? Nie wrzucajcie wszystkich mieszkańców Rakowisk do jednego wora . Jednemu coś się ubzdurało z braku zajęcia i kręci aferę . Za robotę niech się weźmie .Większości nic nie przeszkadza . Data dodania komentarza: 5.09.2026, 17:23 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia Autor komentarza: Veni, vidi, nici... Treść komentarza: Lepszy brak informacji, czy dezinformacja ? Jednak to pierwsze, bo szuka się innych źródeł. Orzeł Czemierniki - Lutnia Piszczac 16.30, a P.F. ( autor info ) -17.30. Podlasie II - LKS Milanów - sobota 14.00. A w realu ? Niedziela 17.00 ? ,,Słowo Podlasia,, , pal go licho, ale nawet PODLASIE na Youtube nie podaje zapowiedzi gier, ani relacji z meczów ( ten gorszy ? ) II zespołu. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 15:36 Źródło komentarza: Sportowy Rozkład Jazdy Autor komentarza: Ha ha ha ha Treść komentarza: Ha ha ha ha . To firmy mają się zamykać bo mu hałas przeszkadza I żona nie może pospać w dzień. Ha ha ha ha . Data dodania komentarza: 5.09.2026, 13:28 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama