Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 12 maja 2026 21:49
Reklama
Reklama
Reklama

Pozostawione w aucie kluczyki uznał, jako zaproszenie do kradzieży

43-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej odpowie za kradzież auta osobowego marki Skoda. W organizmie miał ponad 1,5 promila alkoholu.
Pozostawione w aucie kluczyki uznał, jako zaproszenie do kradzieży
Pozostawione w aucie kluczyki uznał, jako zaproszenie do kradzieży

Źródło: KMP w Białej Podlaskiej

10 stycznia dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące kradzieży samochodu osobowego zaparkowanego pod jednym z lokali. Na podstawie relacji pokrzywdzonego wynikało że sprawca wykorzystał fakt pozostawienia kluczyków we wnętrzu osobowej skody. Straty zostały oszacowane na kwotę około 15 tys. złotych. 

CZYTAJ TEŻ: Znamy najinteligentniejszą rasę psów

Policjanci natychmiastowo rozpoczęli poszukiwania, szybko zauważając skradzione auto na skrzyżowaniu Alei Jana Pawła II z ulicą Brzeską. Kierujący autem rabuś nie reagował na sygnały funkcjonariuszy porzucając osobówkę i kontynuując ucieczkę pieszo. Został zatrzymany przez policjantów bialskiej prewencji na jednej z okolicznych posesji. Okazało się wówczas, że jest to 43-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. W chwili zatrzymania mężczyzna był pijany. Urządzenie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie

Zatrzymany mężczyzna był znajomą twarzą dla funkcjonariuszy bialskiej komendy, gdyż wraz z końcem ubiegłego roku usłyszał zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem do rampy jednego z bialskich marketów. Tym razem na listę jego występków trafią zarzuty kradzieży auta. 

CZYTAJ TEŻ: 

Odpowiadał będzie w warunkach recydywy, gdyż w ostatnim czasie odbywał karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo. Kradzież zagrożona jest karą do 5 lat pozbawienia wolności, a w przypadku czynu popełnionego w recydywie może ona zostać zwiększona o połowę. Mężczyzna odpowie też za kierowanie autem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Wczoraj wobec mężczyzny prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. – dodaje rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej Barbara Salczyńska-Pyrchla


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanKoTreść komentarza: W kiedy planowany jest "Pride Of Poland"? W jakich dniach? Nie wszyscy wiedzą (ja nie wiem) i może chcieliby zaplanować przyjazd do Janowa. Nie zawsze można zrobić to z dnia na dzień.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 09:22Źródło komentarza: Janów Podlaski. Przygotowania do Pride of PolandAutor komentarza: Sursum corda !Treść komentarza: Mimo coraz większej liczby ,,Misiów Rysiów,, wśród hierarchów Kościoła zniechęcających młodych adeptów jeszcze przed startem, jestem spokojny o powołania kapłańskie...Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:59Źródło komentarza: Polskim parafiom zabraknie księży? Ratunek może przyjść z AfrykiAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Wybić wszystko , zutylizwoać aby zaraza się nie rozprzestrzeniała . A polskiemu przedsiębiorcy zapłaciś odszkodowanie 1 zł za każdą ubitą sztukę . Czyli około 18.150 zł . Będzie mógł sobie polski przesdiębiorca zakupić za to piskląt i znowu wychodować . A jak się nie podoba polskiemu przedsiębiorcy to brać 18.150 zł odszkodowania kupować starą 15 letnią Beemkę i na kasę do Biedronki pracować :-) :-) :-) Ha ha ha .Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:55Źródło komentarza: Gmina Międzyrzec Podlaski. Jedenaste ognisko grypy ptakówAutor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: śmieszny sąd, nic nie warty.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 17:44Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiemAutor komentarza: Wujek DariuszTreść komentarza: To jest ordynarny fejk nius. Wyrok, o którym mowa, niczego nie zmienia w sytuacji osób, które nie brały udziału w tym konkretnym postępowaniu.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 08:32Źródło komentarza: Tysiące osób może domagać się od państwa zwrotu zaniżonych świadczeń
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama