Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 kwietnia 2026 13:01
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Piwo na dworcu PKP... Chce tego kolej. Czy alkohol wróci na tory?

Władze spółki kolejowej liczą, że po wyborach będzie najpierw polityczna, a potem prawna zgoda na sprzedaż alkoholu na dworcach PKP. Bo obowiązujący zakaz uderza w działalność przedsiębiorców, ograniczając ich zyski.

Jeżeli ktoś sięgnie głębiej pamięcią, to przypomni sobie, że kiedyś piwo można było kupić na każdym, nawet najmniejszym dworcu kolejowym. Od dobrych kilku lat alkoholu w obiektach PKP już jednak nie ma. Chociaż może to i dobrze, bo jak ktoś przypomni sobie dworce lub pociągi, w których piwo lało się litrami, to nie był to najprzyjemniejszy widok na świecie. 

Pomysł posłów PiS nie wypalił

Są jednak tacy, którzy chcą powrotu alkoholu na tory. I to nie tylko z powodów sentymentalnych. W ubiegłym roku grupa posłów PiS ogłosiła, że chce, żeby na dworce kolejowe i autobusowe wróciła sprzedaż piwa. Tłumaczyli to tym, że obowiązujący zakaz sprzedaży alkoholu uderza w działalność przedsiębiorców, bo ogranicza ich zyski.

„Projektowana zmiana jest likwidacją prawnego reliktu, zmniejszy ograniczenie wolności działalności gospodarczej, zwiększy natomiast atrakcyjność, a tym samym zainteresowanie prowadzeniem działalności gospodarczej w budynkach dworców, przez co przyczyni się również do większych wpływów z tytułu podatków dochodowych”. – Tak pomysłodawcy przekonywali do zmiany prawa w uzasadnieniu projektu ustawy.

Zniesienie zakazu picia na dworcach miało być zapisane w noweli Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Ten pomysł nie wypalił i kiedy projektem zajął się Sejm, poprawkę wycofali sami zgłaszający. Czemu? Być może dlatego, że mniej więcej w tym samym czasie Jarosław Kaczyński powiedział, że młode kobiety „dają sobie w szyję”, piją alkohol na równi z mężczyznami, przez co rodzi się „za mało dzieci”.

Lokale na dworcach straszą pustką

Teraz ten temat znowu wraca. Zdaniem Tomasza Gontarza, członka zarządu PKP Intercity, po jesiennych wyborach parlamentarnych należy wprowadzić możliwość sprzedaży alkoholu w restauracjach na dworcach kolejowych. W jego ocenie zakaz wprowadzony w 2011 r. jest najbardziej restrykcyjny w Europie.

Ten zakaz ma konkretne przełożenie na PKP. Gastronomia na dworcach kolejowych się nie opłaca. Dlatego pomijając kilka dworców premium z dużą liczbą pasażerów, wielka liczba lokali na dworcach stoi pusta. A skoro stoi pusta to generuje straty. Nie ma restauracji, nie ma miejsc pracy, nie ma wpływów z podatków – uzasadnia Gontarz.

I podkreśla, że jest zwolennikiem udostępnienia sprzedaży alkoholu do 20 proc. Byłby on sprzedawany tylko w punktach gastronomicznych.

– Efektem będą nowe restauracje, większe wpływy dla PKP z najmu i zadowolony pasażer, który na pociąg będzie mógł czekać przy kieliszku wina – dodaje Gontarz.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BolesławTreść komentarza: Google odpowiedziało mi, na zapytanie... jak z Łukowiska wjechać na S19 czy A2... odpowiedź... 25 do 30 km !?!?Data dodania komentarza: 22.04.2026, 07:29Źródło komentarza: Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?Autor komentarza: ŁosiczaninTreść komentarza: Oczywiście w czasie pandemii statystyki się pogorszyły ale kto by na to patrzył. Fajne ostatnio bardzo popularne stwierdzenie czyt: według ekspertów …… jakich od czego a już Imion i nazwisk ciężko doszukać. Zablokowana granica z Białorusią więc handel z ruskim odbywa się innymi kanałami bo po co ma się rozwijać wschód Polski, niedokończona droga S19 też nie ma wpływu nie wspomnę o konflikcie który jest tuż przy granicy wschodniej który wygasza rozwój turystyki w tym regionie. Czemu ma służyć taki artykuł, nie wiem, może żeby nastraszyć tych którzy jeszcze mają nadzieję że tutaj też można się spełniać zawodowo, kulturowo i w spokoju i mimo wszystko zdrowym środowisku wychowywać swoje dzieciData dodania komentarza: 21.04.2026, 21:51Źródło komentarza: Gmina Sarnaki w czołówce krajowej depopulacji. Powiat łosicki traci mieszkańcówAutor komentarza: Krzysztof 47Treść komentarza: Poszerzanie horyzontów zawsze pozytywnie wpływa na wykonywany zawód. Brawo! Słowo Podlasia, poprawcie nagłówek, bo trochę wstyd.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Biała Podlaska. Szkolenia nauczycieli na Malcie i w GrecjiAutor komentarza: BogdanTreść komentarza: Wyludnia się bo władze powiatu nie starają się by stworzyć mijsca pracy zachecajac firmy do inwestycji na terenie Łosice, Bumar sprzedano, A nowych inwestorów nikt nie szuka,Data dodania komentarza: 20.04.2026, 21:19Źródło komentarza: Gmina Sarnaki w czołówce krajowej depopulacji. Powiat łosicki traci mieszkańcówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Jak ktoś będzie jechać z Siedlec do Białej starą 2, to bez sensu takiemu wjeżdżać na nową trasę ! Chyba że nie liczy się z paliwem i czasem...Data dodania komentarza: 20.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Jeszcze w kwietniu mamy dojechać A2 do węzła Łukowisko
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama