Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 lutego 2026 22:11
Reklama
Reklama
Reklama
Tą sytuacją jest zaniepokojony Artur Faryński, mieszkaniec Warszawy, którego mama mieszka w gminie Huszlew

Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?

Budowa S19 i A2 ma z założenia poprawić dostępność komunikacyjną mieszkańców naszego regionu. Ale czy to nie teza na wyrost? Okazuje się, że po oddaniu dróg do użytkowania mieszkańcy Łukowiska nie będą mieli dostępu do... węzła Łukowisko.
Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?
Pod zakończeniu budowy A2 i S19 węzeł Łukowisko będzie niedostępny dla mieszkańców Łukowiska i okolicznych wsi

Źródło: Latam dronem

Tą sytuacją jest zaniepokojony Artur Faryński, mieszkaniec Warszawy, którego mama mieszka w gminie Huszlew. 

- W układzie docelowym, gdy za kilka lat zostanie wybudowana droga ekspresowa S19 w powiecie łosickim, mieszkańcy wsi Łukowisko i okolic nie będą mogli korzystać z autostradowego węzła o nazwie ich wsi. Być może Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zmieni w międzyczasie nazwę węzła na węzeł Międzyrzec Podlaski, co mieszkańcom nie pomoże, ale absurd nie będzie tak widoczny - zauważa Artur Faryński.

Mieszkańcy Łukowiska będą nadkładać drogi

O co konkretnie chodzi? Obecnie mieszkańcy Łukowiska korzystają z drogi krajowej nr 19, do której wszyscy kierowcy mają dostęp.

 - Jednak droga ta, na węźle Łukowisko w układzie docelowym, nie będzie w żaden sposób połączona ani z nową A2 ani z nową S19. W ruchu północ-południe ten brak połączenia nie będzie dla mieszkańców aż tak bardzo uciążliwy, ponieważ pojadą obecną DK19 w potrzebnym kierunku i za ok.7 km, czy to na węźle Mszanna czy Międzyrzec Podlaski wjadą na nową S19 i będą kontynuować podróż,. Natomiast podróż w kierunku wschód-zachód (np. do Terespola czy Warszawy) wymagać będzie od nich skorzystania z obecnych dróg niższej klasy do najbliższych węzłów na A2 w Białej Podlaskiej i Siedlcach. W obu przypadkach odległość ta od Łukowiska to ok 25-30 km - tłumaczy czytelnik.

Jest jeszcze druga opcja, kierowcy dojadą obecną DK19 do wymienionych już węzłów na północ Mszanna lub na południe Międzyrzec Podlaski, wjadą tam na nową S19. - Następnie zawrócą do węzła Łukowisko, gdzie droga ekspresowa nr 19 będzie się łączyć z autostradą. Czyli po pokonaniu dodatkowych 10-14 km znajdą się w tym samym miejscu, ale za to będą kontynuować podróż po wygodnej autostradzie! - zauważa nasz czytelnik. - Tylko że jeśli się wyjeżdża z domu, to także się do niego wraca, zatem to nadkładanie drogi trzeba pomnożyć przez 2, co daje 20-30 km nadkładania drogi - jeśli, będąc mieszkańcem Łukowiska lub okolic, zechce się nam jechać na zachód lub wschód jak najwcześniej po autostradzie A2 - zaznacza.

Jest dobrze, będzie gorzej

Paradoksalnie, mieszkańcy Łukowiska będą mieli "lepiej", dopóki S19 w powiecie łosickim nie będzie ukończona, ponieważ do czasu ukończenia będzie istniało tymczasowe połączenie DK19 z A2 w Łukowisku. - Budowany węzeł jest rzeczywiście dziwnie zaprojektowany, "tyłem" do okolicy, w której się znajduje. Był projektowany w czasach, kiedy myśleliśmy, że za A2 trzeba będzie płacić. Na łącznikach są miejsca na bramki itp. Pewnie dlatego jego konstrukcja jest taka, a nie inna - zastanawia się nasz czytelnik.

GDDKiA nie planuje przebudowy węzła

Mieszkaniec Warszawy wystosował w tej sprawie pismo do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Ta w odpowiedzi nie pozostawiła złudzeń.

- Potwierdzamy, że droga DK19 do czasu oddania drogi ekspresowej S19 do ruchu będzie tymczasowo połączona z autostradą A2. Po wykonaniu drogi S19 ze względu na wprowadzenie docelowego układu drogowego, połączenie DK19 z autostradą A2 zostanie zlikwidowane - informuje GDDKiA.

Jednocześnie dodaje, że nie jest przewidywana rozbudowa węzła Łukowisko. - Oznacza to, że nie będzie możliwe bezpośrednie połączenie drogi DK19 z autostradą A2. Przedmiotowy węzeł stanowić będzie punkt styku autostrady A2 z budowaną drogą ekspresową S19 i zapewni relacje we wszystkich kierunkach - czytamy w odpowiedzi.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama