Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 03:07
Reklama
Reklama

Mieszkańcy Czosnówki upominają się o ul. Świerkową. Wójt: Pomaleńku, pomaleńku...

Na sesji rady gminy Biała Podlaska pojawili się mieszkańcy Czosnówki, którzy chcą, by gmina w końcu zmodernizowała ulicę Świerkową. Nie jest to pierwszy raz, kiedy ludzie upominają się o utwardzenie tej ulicy. Rok temu szeroko opisywaliśmy ten problem na łamach Słowa Podlasia. Niestety i tym razem mieszkańcy usłyszeli od władz gminy, że na razie na remont muszą jeszcze poczekać.
Mieszkańcy Czosnówki upominają się o ul. Świerkową. Wójt: Pomaleńku, pomaleńku...
Na sesji rady gminy Biała Podlaska pojawili się mieszkańcy Czosnówki, którzy chcą, by gmina w końcu zmodernizowała ulicę Świerkową

Autor: Klaudia Matejek

Problemy mieszkańców ulicy Świerkowej w Czosnówce opisywaliśmy już rok temu na łamach Słowa Podlasia. 

– Co najmniej od trzech lat regularnie prosimy o jej remont. W zeszłym roku równiarka przejechała raz, na koniec października. Ostatnio droga była praktycznie nieprzejezdna. Jak zadzwoniłem do gminy, usłyszałem, że będzie remontowana w tym roku. Na drugi dzień dzwonił do urzędu sąsiad, on usłyszał, że ulicę Świerkową zmodernizują w przyszłym roku. Co roku słyszymy podobne obietnice, a nic się nie zmienia. Praktycznie każda rozmowa z gminnymi urzędnikami jest nieprzyjemna, usłyszeliśmy nawet, że zachowujemy się jak dzieci i żądamy nie wiadomo czego – opowiadali nam w lutym ubiegłego roku mieszkańcy. 

Tak ulica Świerkowa w Czosnówce wygląda po roztopach i opadach deszczu (fot. Archiwum)

Problem nierozwiązany od lat

W sprawie utwardzenia ulicy Świerkowej pisali też petycję do urzędu gminy, a mając dość opieszałości gminnych władz, własnym sprzętem i na swój koszt jeden z mieszkańców naprawił drogę, co umożliwiło wtedy przejazd. 

Niestety od tamtego czasu, jak się okazuje, nic się nie zmieniło. W związku z tym przedstawiciel mieszkańców Czosnówki pojawił się na ostatniej sesji rady gminy Biała Podlaska. 

– Ulica Świerkowa jest w fatalnym stanie. Jak są opady deszczu lub śniegu nie da się nią przejechać. Zostawiamy więc auta przy innej ulicy, a później często z dziećmi czy zakupami idziemy te kilkaset metrów, by dotrzeć do domu. Z tej ulicy korzysta obecnie 20 rodzin. Jest to blisko 100 osób, które każdego dnia muszą dojeżdżać do pracy, zawozić dzieci do szkoły, przedszkola czy na inne dodatkowe zajęcia. Jest to więc bardzo często uczęszczana i eksploatowana droga. W chwili obecnej powstaje tam kilka kolejnych domów, do których dojeżdża ciężki sprzęt, który na ulicy zostawia spustoszenie – mówił mężczyzna.

Dodał, że w ramach sąsiedzkiej pomocy ludzie starają się własnym sumptem naprawiać nawierzchnię, choć to przecież nie do nich należy utrzymanie dróg w należytym stanie, ale do urzędu gminy. – Wielkimi krokami zbliża się budowa sieci wodno-kanalizacyjnej w ulicy Świerkowej, przez co zostanie ona rozkopana i jej stan jeszcze się pogorszy. Prosimy więc o to, by jak najszybciej ją utwardzić – zwracał się do wójta i radnych mieszkaniec.

Opisał też sytuację sprzed kilku lat. – Człowiek wymagał pomocy medycznej, została wezwana karetka, która niestety nie dotarła na miejsce, bo ugrzęzła w błocie. Ratownicy dotarli do pacjenta na piechotę, sąsiedzi pomogli uwolnić pojazd, by mógł dojechać do szpitala. Niestety starania ratowników na nic się zdały, bo pacjent zmarł – przypominał mężczyzna. 

Zwrócił się bezpośrednio do wójta, by ten wprowadził do budżetu gminy fundusze na realizację zadania, polegającego “na zaprojektowaniu i utwardzeniu ulicy Świerkowej masą bitumiczną”. – Prosimy o ustosunkowanie się do naszej prośby, a ewentualną odpowiedź przekazać naszemu radnemu – zakończył.

CZYTAJ TEŻ:

Pomaleńku, pomaleńku...

Już na sesji do apelu mieszkańców ustosunkował się zastępca wójta gminy Biała Podlaska Adam Olesiejuk. 

– Już od około trzech lat zabiegamy o środki na wybudowanie sieci wodno-kanalizacyjnej. Trudno w tej chwili budować tam drogę asfaltową bez tej infrastruktury, która musi się znaleźć pod drogą. Tym bardziej, że tak jak pan wspomniał, budowa kanalizacji spowoduje przemieszanie się gruntów. W tej chwili jesteśmy na liście rezerwowej, jeżeli chodzi o fundusze z Programu Rewitalizacji Obszarów Wiejskich. Wiem, że państwo interweniowali też w biurze poselskim i otrzymali deklaracje, że będzie wsparcie z tej strony. Jak wybudujemy wodę i kanalizację, będziemy się przymierzać do projektowania i budowy drogi – odpowiedział wicewójt. 

Jak podkreślił, “bezwzględnym pierwszym krokiem” do wylania na ulicy Świerkowej asfaltu musi być infrastruktura podziemna. 

Do sytuacji pośrednio odniósł się też wójt Wiesław Panasiuk. – Na to, by cokolwiek budować potrzeba pieniędzy. I to naprawdę dużych. Kiedyś kilometr drogi można było wybudować za 300 tys. złotych, a teraz kilometr drogi kosztuje 3 mln. Mamy zadania jasno określone. Wiem, że radnym też dokuczają ludzie, że gmina nie łata dziur w drogach, że są one nieutwardzone, nieprzejezdne. Pomaleńku, pomaleńku, wszystko pomału będziemy realizować – mówił wójt. 

Dodał, że obecnie gmina musi organizować po trzy przetargi, by wyłonić wykonawcę inwestycji, bo ceny budowy dróg szybko idą w górę. – Wiosna, jesień to jest ten czas, kiedy wszystkich nosi, ale myślę, że w miarę możliwości finansowych będziemy realizować wszystkie zadania, jakie stoją przed gminą – podsumował. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama