Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 07:23
Reklama
Reklama
Reklama

Cierpi na kilka chorób. Nie może pracować a ma dwójkę dzieci

Grzegorz Łucyk choruje na reumatoidalne zapalenie stawów, fibriomalgię, dyskopatię kręgosłupa oraz osteoporozę. W ostatnich latach jego stan zdrowia bardzo się pogorszył, jak przyznaje jest teraz "wrakiem człowieka". Ma problemy z chodzeniem, siadaniem, wstawaniem, jego stan zdrowia nie pozwala na wykonywanie pracy. Ma żonę i dwójkę dzieci.
Cierpi na kilka chorób. Nie może pracować a ma dwójkę dzieci
Na zdjęciu Grzegorz Łucyk wraz z żoną ( po lewej) i z córką (w środku)

Autor: archiwum rodziny Łucyków

 Choruję od 2016 r, na choroby nieuleczalne prowadzące do kalectwa a nawet śmierci. Cierpię na reumatoidalne zapalenie stawów, fibriomalgię, dyskopatię kręgosłupa oraz osteoporozę. W ostatnich latach mój stan zdrowia bardzo się pogorszył, jestem "wrakiem człowieka". Lekarze nie są w stanie zapanować nad postępującą chorobą i bólem, jaki odczuwam – mówi Grzegorz Łucyk.

Dodaje, że ma na utrzymaniu dwójkę dzieci, o które nie jest w stanie zadbać, ponieważ nie daje sobie rady ze schorzeniami, na które cierpi. - Coraz częściej są dni, że nie mogę wstać z łóżka, nie jestem w stanie funkcjonować, muszę prosić o pomoc. Objawy chorobowe nie pozwalają mi na podjęcie jakiegokolwiek zatrudnienia, dlatego bardzo proszę o pomoc – apeluje chory mężczyzna. Wyjaśnia, że brakuje mu pieniędzy na leczenie i rehabilitację.

Katarzyna Łucyk przekazuje, że mąż ma 43 lata i na początku nie mógł nic utrzymać w ręku, więc zawiozła go do szpitala. – Na rękę założono szynę, pobył trzy tygodnie na zwolnieniu, ale jego stan się nie poprawiał. Zrobił badania krwi, które wykazały, że mąż jest chory na reumatoidalne zapalenie stawów. W związku z tym trafił do szpitala na tydzień. Po roku okazało się, że leki nie pomagają, a mąż cały czas odczuwa ból. Stąd trafił ponownie do szpitala w Radzyniu Podlaskim. Przy okazji badań wykryto u męża również fibriomalgię, która przejawia się pulsującym bólem, trudnym do zniesienia – wyjaśnia Katarzyna Łucyk

Po dwóch latach leczenia okazało się, że Grzegorz Łucyk ma też dyskopatię kręgosłupa i osteoporozę. 

– W tej chwili jest mu bardzo ciężko chodzić, nie jest w stanie sam usiąść i wstać. Trzeba mu pomagać. Obecnie mąż jest pod opieką dr Jasińskiego z Krakowa, który przepisuje mu robione leki, ich zakup to dla nas spory koszt. Korzystamy z prywatnych teleporad u dr Jasińskiego, na co również potrzebujemy pieniędzy. Mąż bierze leki trzy razy dziennie, zaczął też przyjmować tabletki przeciwdepresyjne. Zależy mi bardzo, by zawieźć męża na leczenie w Krakowie, które trzeba opłacić, ale na ten moment nie mamy na to funduszy, gdyż straciłam niedawno pracę – tłumaczy Katarzyna Łucyk. 

Przekazuje, że 20 robionych tabletek kosztuje 40 zł, a Grzegorz Łucyk przyjmuje też inne leki, które w sumie kosztują ok. 1000 zł miesięcznie. Małżeństwo ma dwójkę dzieci. Mimo cierpienia i trudności, jakie spotkały Katarzynę i Grzegorza Łucyków, składają oni podziękowania osobom, które ich wspierają.  – Dziękujemy Barbarze Płazie z apteki w Zalesiu, Małgorzacie Pińkowskiej, pracownikom Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zalesiu, w tym kierownik Dorocie Michaluk, a w szczególności Elżbiecie Pykacz, która była i jest dla nas wielkim oparciem oraz dyrektor Wiolettcie Szczepańskiej i Stanisławowi Michalukowi. Chcielibyśmy bardzo podziękować za to co dla nas zrobiliście i robicie nadal. Jesteście wielkim oparciem w tych trudnych dla nas chwilach. Wiemy że jedno "dziękuje" nie wystarczy aby podziękować za wasze wsparcie i dobre serce – podkreśla małżeństwo Łucyków. 

Grzegorza Łucyka można wesprzeć przez wpłatę na stronie zrzutka.pl  Leczenie i rehabilitacja Grzegorza Łucyka


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Treść komentarza: Jak można być spokojnym, jak patrzy się na tą żenującą grę bez koncepcji... Nowe nabytki niewiele wnoszą do drużyny....młodym dobrze szło w tamtym sezonie, to czemu są teraz skreślani? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 06:05 Źródło komentarza: Zła passa Podlasia trwa Autor komentarza: Jednak AZS Treść komentarza: Dziwny mecz...bo zespołowa gra Podlasia świetna, a wynik końcowy bałamutny. Ale ta kontra Wisłoki po ataku Podlasia, i ta ich bramka, to wręcz wzorzec ataku szybkiego po odbiorze piłki. Dobra, przed meczem z rezerwami Wieczystej w...urw w zespole powinien być ogromny. I niech tak będzie ! Data dodania komentarza: 7.09.2026, 01:31 Źródło komentarza: Zła passa Podlasia trwa Autor komentarza: ...czy się leży. Treść komentarza: Daty, godziny, wyniki...Za dużo tego, a tylko jeden łeb. Dysk twardy zaszczuty, zasnuty mgłą pików i kierów. W swej pustce, bezkresny step... Data dodania komentarza: 6.09.2026, 17:52 Źródło komentarza: Sportowy Rozkład Jazdy Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Przydałby się alert RCB o możliwych opadach ptasich "bomb". Data dodania komentarza: 6.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: [AKTUALIZACJA] Niezidentyfikowany obiekt nad Polską. Wojsko wydało komunikat Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Racja a jedyna pewna zapowiedż to spotkanie brydżowe w Makulaturze. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Sportowy Rozkład Jazdy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama