Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 24 lipca 2026 02:46
Reklama
Reklama
Reklama

Cierpi na kilka chorób. Nie może pracować a ma dwójkę dzieci

Grzegorz Łucyk choruje na reumatoidalne zapalenie stawów, fibriomalgię, dyskopatię kręgosłupa oraz osteoporozę. W ostatnich latach jego stan zdrowia bardzo się pogorszył, jak przyznaje jest teraz "wrakiem człowieka". Ma problemy z chodzeniem, siadaniem, wstawaniem, jego stan zdrowia nie pozwala na wykonywanie pracy. Ma żonę i dwójkę dzieci.
Cierpi na kilka chorób. Nie może pracować a ma dwójkę dzieci
Na zdjęciu Grzegorz Łucyk wraz z żoną ( po lewej) i z córką (w środku)

Autor: archiwum rodziny Łucyków

 Choruję od 2016 r, na choroby nieuleczalne prowadzące do kalectwa a nawet śmierci. Cierpię na reumatoidalne zapalenie stawów, fibriomalgię, dyskopatię kręgosłupa oraz osteoporozę. W ostatnich latach mój stan zdrowia bardzo się pogorszył, jestem "wrakiem człowieka". Lekarze nie są w stanie zapanować nad postępującą chorobą i bólem, jaki odczuwam – mówi Grzegorz Łucyk.

Dodaje, że ma na utrzymaniu dwójkę dzieci, o które nie jest w stanie zadbać, ponieważ nie daje sobie rady ze schorzeniami, na które cierpi. - Coraz częściej są dni, że nie mogę wstać z łóżka, nie jestem w stanie funkcjonować, muszę prosić o pomoc. Objawy chorobowe nie pozwalają mi na podjęcie jakiegokolwiek zatrudnienia, dlatego bardzo proszę o pomoc – apeluje chory mężczyzna. Wyjaśnia, że brakuje mu pieniędzy na leczenie i rehabilitację.

Katarzyna Łucyk przekazuje, że mąż ma 43 lata i na początku nie mógł nic utrzymać w ręku, więc zawiozła go do szpitala. – Na rękę założono szynę, pobył trzy tygodnie na zwolnieniu, ale jego stan się nie poprawiał. Zrobił badania krwi, które wykazały, że mąż jest chory na reumatoidalne zapalenie stawów. W związku z tym trafił do szpitala na tydzień. Po roku okazało się, że leki nie pomagają, a mąż cały czas odczuwa ból. Stąd trafił ponownie do szpitala w Radzyniu Podlaskim. Przy okazji badań wykryto u męża również fibriomalgię, która przejawia się pulsującym bólem, trudnym do zniesienia – wyjaśnia Katarzyna Łucyk

Po dwóch latach leczenia okazało się, że Grzegorz Łucyk ma też dyskopatię kręgosłupa i osteoporozę. 

– W tej chwili jest mu bardzo ciężko chodzić, nie jest w stanie sam usiąść i wstać. Trzeba mu pomagać. Obecnie mąż jest pod opieką dr Jasińskiego z Krakowa, który przepisuje mu robione leki, ich zakup to dla nas spory koszt. Korzystamy z prywatnych teleporad u dr Jasińskiego, na co również potrzebujemy pieniędzy. Mąż bierze leki trzy razy dziennie, zaczął też przyjmować tabletki przeciwdepresyjne. Zależy mi bardzo, by zawieźć męża na leczenie w Krakowie, które trzeba opłacić, ale na ten moment nie mamy na to funduszy, gdyż straciłam niedawno pracę – tłumaczy Katarzyna Łucyk. 

Przekazuje, że 20 robionych tabletek kosztuje 40 zł, a Grzegorz Łucyk przyjmuje też inne leki, które w sumie kosztują ok. 1000 zł miesięcznie. Małżeństwo ma dwójkę dzieci. Mimo cierpienia i trudności, jakie spotkały Katarzynę i Grzegorza Łucyków, składają oni podziękowania osobom, które ich wspierają.  – Dziękujemy Barbarze Płazie z apteki w Zalesiu, Małgorzacie Pińkowskiej, pracownikom Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zalesiu, w tym kierownik Dorocie Michaluk, a w szczególności Elżbiecie Pykacz, która była i jest dla nas wielkim oparciem oraz dyrektor Wiolettcie Szczepańskiej i Stanisławowi Michalukowi. Chcielibyśmy bardzo podziękować za to co dla nas zrobiliście i robicie nadal. Jesteście wielkim oparciem w tych trudnych dla nas chwilach. Wiemy że jedno "dziękuje" nie wystarczy aby podziękować za wasze wsparcie i dobre serce – podkreśla małżeństwo Łucyków. 

Grzegorza Łucyka można wesprzeć przez wpłatę na stronie zrzutka.pl  Leczenie i rehabilitacja Grzegorza Łucyka


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Były pracownik Treść komentarza: W którym miejscu będzie kolejny zakład Wipaszu? Pomiędzy Międzyrzecem Podlaskim a Białą Podlaską ma być. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 17:32 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Trwają konsultacje społeczne w sprawie planu ogólnego Autor komentarza: chudy rój Treść komentarza: Okuratnie się roz... Data dodania komentarza: 23.07.2026, 15:29 Źródło komentarza: Łomazy. 31-latka zginęła po tym, jak jej samochód uderzył w drzewo Autor komentarza: Ryś Treść komentarza: Ochrona przy wejściu na stadion też traktuje stałych kibiców w godziwym wieku jak bydło... Co taki pan po 50 ma wnieść im bombę w kieszeni od kurtki ??? Niech sprawdzają klub kibica a nie normalne osoby z karnetami ...... Data dodania komentarza: 23.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: To miał być inny rywal [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Wolniej Ludzie Treść komentarza: Ludzie wolniej . Lepiej o 50 kilometrów na godzinę wolniej lub 50 lat za wcześnie . Co wam to da , że zajedziecie do celu 10 minut wcześnie czy 10 minut później . A auto nieźle się złozyło :-) Data dodania komentarza: 23.07.2026, 12:07 Źródło komentarza: Łomazy. 31-latka zginęła po tym, jak jej samochód uderzył w drzewo Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Może ktoś po nim dziedziczył i przyją spadek . Zarzutów nie postawią osobie przyjmującej spadek ale długi jak najbardziej się przejmuje jeżeli ktoś przyjął spadek . Precież te pieniądze nabrane od ludzi ktoś ma , nie rozpłynęły się w powietrzu czy wyparowały . Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:45 Źródło komentarza: Podział wśród poszkodowanych przez Mark-Bud? Porozumienie „to wizerunkowy parawan”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama