Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:56
Reklama
Reklama
Reklama

Marta Tchórzewska z Międzyrzeca Podlaskiego: Kocham to, co robię!

Marta Tchórzewska z Międzyrzeca Podlaskiego studiuje na drugim roku na prestiżowym Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie, na kierunku musical. Bierze też udział w licznych konkursach muzycznych, które z sukcesem wygrywa. Śpiewa też na koncertach organizowanych przez uczelnię, ale nie tylko. W przyszłości chciałaby odgrywać pierwszoplanowe role w przedstawieniach teatralnych. Myśli też o nagraniu płyty oraz debiucie w produkcjach filmowych.
Marta Tchórzewska z Międzyrzeca Podlaskiego: Kocham to, co robię!

Autor: archiwum Marty Tchórzewskiej

Marta Tchórzewska jest studentką Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie, na kierunku musical. Ostatnio wraz z innymi studentami wystąpiła w czasie koncertu z orkiestrą symfoniczną, na którym wybrzmiały utwory ze znanych bajek. Zaśpiewała też w czasie koncertu Lata 50’ i 60’ w Otwocku.

Raz do roku organizowany jest w maju koncert symfoniczny przez Uniwersytet Muzyczny im. Fryderyka Chopina. W tym roku tematyką były piosenki ze znanych bajek. Marta Tchórzewska śpiewała utwory pochodzące z „Krainy Lodu” i z „Herkulesa”. Orkiestrę symfoniczną tworzą studenci, a wokaliści z uczelni przygotowują partie wokalne. Po wspólnych próbach, nastąpił uroczysty finał. Na początku odbyły się przesłuchania, Marta Tchórzewska dostała następnie informację, jaka partia została jej przydzielona. Otrzymała nuty i ćwiczyła początkowo samodzielnie. Kolejno odbyły się próby z dyrygentem, na koniec miały miejsce próby choreograficzne, a także wspólne dla orkiestry i wokalistów. Wokaliści skorzystali też z kostiumów, które przygotowała Akademia Teatralna.

Koncerty na wielkiej scenie

Niedawno odbył się też koncert w Teatrze im. Stefana Jaracza w Otwocku w stylu lat 50’ i 60’. – W tym teatrze cykliczne organizujemy koncerty. W lutym był to koncert walentynkowy – musicalowy, w poprzednim roku również śpiewaliśmy w tym teatrze. W tym roku w maju wystąpiłam z Mateuszem Tomaszewskim i Zuzanną Łukawską - mówi Marta Tchórzewska.

Kiedy Marta Tchórzewska miała pięć lat, mama zapisała ją na zajęcia do Ireneusza Parafiniuka. Tam młoda wielbicielka muzyki uczestniczyła w zajęciach grupowych, jak skończyła sześć lat Ireneusz Parafiniuk zaproponował by wzięła udział w programie telewizyjnym pt. „Przebojowe dzieci”, który był emitowany w Polsacie. – Dla mnie jako dziecka było to ogromne przeżycie. Emocjonowałam się, że wokół mnie są sławne osoby. Gościem programu była Majka Jeżowska, a program prowadził Maciej Rock i Edyta Herbuś. Próby z muzykami też były wyjątkowe. Mam wspaniałe wspomnienia z tego programu. Zwłaszcza, że nie czuło się rywalizacji pomiędzy uczestnikami. Pamiętam wielkie reflektory i dużo świateł. Cieszę się, że mogłam to przeżyć – mówi wokalistka.

Później brała udział w warsztatach zimowych i letnich, organizowanych przez nauczyciela. Zaczęła też jeździć na zajęcia indywidualne, a także festiwale i konkursy piosenki. Dzięki temu zdobywała liczne nagrody. Z „Chwilką” jeździła na konkursy do Białegostoku, Krakowa, Warszawy. W Bułgarii na festiwalu „My – XXI wiek” zajęła pierwsze miejsce, zdobyła też wyróżnienie za najlepsze wykonanie piosenki jazzowej na festiwalu w Kownie, na Litwie, a także wygrała Grand Prix we Włoszech pn. „Orfeusz Italii”. Kiedy rozpoczęła naukę w szkole podstawowej, rodzice zapisali ją też do szkoły muzycznej, do klasy fortepianu. Skończyła pierwszy stopień szkoły muzycznej. Następnie kontynuowała naukę w liceum w Siedlcach. Będąc tam zgłosiła się na przesłuchanie do teatru „ES”. Została przyjęta do zespołu wokalno-aktorskiego, gdzie rozwijała swoje umiejętności teatralne przez trzy lata trwania nauki w liceum.

Liczne festiwale i konkursy

– Za swój sukces uważam zdobyte nagrody na festiwalach, na które jeździłam z zespołem „Chwilka”. Otrzymałam też liczne nominacje na inne festiwale. Dużym osiągnięciem jest to, że za pierwszym razem dostałam się na najlepszy uniwersytety muzyczny w Polsce, na mój wymarzony kierunek – zaznacza Marta Tchórzewska. Wyjaśnia, że na kierunku musical uczy się śpiewu, tańca i aktorstwa. Na jej roku jest tylko sześć osób. W grupie studenci odgrywają sceny np. z dramatów amerykańskich czy współczesne z musicali. Opracowują partie muzyczne z poszczególnych musicali. Uczy się nie tylko tańca musicalowego, ale też współczesnego, jazzowego, modern, a także baletu i stepu. Co roku zajęcia się zmieniają, to co pozostaje to taniec musicalowy i aktorstwo oraz śpiew. Są też zajęcia z prozy, interpretacji wierszy, czy z reżyserem Teatru Syrena Jackiem Mikołajczykiem. - Na zajęciach ze śpiewu dostaję program, który mam zrealizować w pół roku. Następnie jest egzamin, w czasie którego przed komisją prezentuję to, czego się nauczyłam. Podobnie jest z innych przedmiotów – tłumaczy Marta Tchórzewska. Dodaje, że egzamin z tańca również odbywa się przed komisją. Na egzaminie z aktorstwa studenci wspólnie odtwarzają sceny, których wcześniej uczyli się na zajęciach. – To wymagające studia. Zajęć jest dużo, często są nieregularnie rozmieszczone w ciągu dnia. Poza zajęciami bierzemy udział w koncertach, które organizuje uczelnia. Jest to rozwijające. Jednak, dla mnie to pasja przede wszystkim. Czuję satysfakcję, że mogę robić to, co lubię – zaznacza Marta Tchórzewska. Przyznaje, że każdy na studiach musicalowych chce wypaść jak najlepiej. – Na szczęście jestem na roku z osobami, które są też wpierające. Z kolei profesorowie są wspaniali, pomagają budować poczucie wartości, mam do nich pełne zaufanie. Dzięki tej wspólnej pracy czuję, że robię postępy. Na pewno jestem w dobrym miejscu – podkreśla Marta Tchórzewska. Studia musicalowe są sześcioletnie. 

Wiele muzycznych możliwości

- Ostatnio zdobyłam wyróżnienie na międzyszkolnym konkursie muzyki musicalowej w Poznaniu na Akademii Muzycznej. Planuję brać udział w kolejnych konkursach oraz ćwiczyć, by mój głos jak najlepiej pracował. Mam nadzieję, że uda mi się wygrać rolę w castingach teatralnych. Będę brała też udział w castingach do filmów – mówi. Dodaje, że nie wyklucza, że weźmie też udział w eliminacjach do programów muzycznych w telewizji. – W tym zawodzie są szerokie perspektywy, mogę nagrać płytę, grać w teatrze i w filmie, czy wyjeżdżać zagranicę na trasy koncertowe – przekazuje. Podkreśla, że muzyka, to dla niej wielka pasja. – Cieszę się, że muzyka będzie też moją pracą, z której będę się utrzymywać – zaznacza. – Robię to, co kocham czyli jestem związana z muzyką, to przynosi mi ogromną radość i satysfakcję – zaznacza.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama