Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 6 października 2026 14:50
Reklama
Reklama

Gmina Konstantynów: Stoczyli walkę na śmierć i życie

W Gnojnie w pobliżu przeprawy promowej kosynierzy starli się z rosyjskim wojskiem w czasie powstania styczniowego 1863 roku. Sto sześćdziesiąt lat później w tym samym miejscu odtworzono powstańcze walki. Rekonstrukcję przygotowało stowarzyszenie Semper Fidelis Res Publicae z Warszawy. Organizatorem wydarzenia był Urząd Gminy oraz Gminne Centrum Kultury w Konstantynowie.
Gmina Konstantynów: Stoczyli walkę na śmierć i życie
W Gnojnie w pobliżu przeprawy promowej kosynierzy starli się z rosyjskim wojskiem w czasie powstania styczniowego 1863 roku

Autor: Anna Chodyka

Jak przekazuje Łukasz Kurach z grupy rekonstrukcyjnej Semper Fidelis Res Publicae, w czasie odtwarzania bitwy powstania styczniowego wcielił się w dowódcę oddziału kosynierów.

 - Kosynierzy byli formowani na krótko przed walką, ale w czasie bitwy wykazali się niezwykłą odwagą i męstwem. Była to głównie walka szarpana. W powstaniu nie było armii polskiej, więc organizowano zasadzki, przejmowanie transportów. Duże starcia zdarzały się rzadko i nie kończyły się dla powstańców dobrze. Z polskiej strony była to zbieranina chłopów i szlachty, a z rosyjskiej zawodowe wojsko. Ta bitwa była wyjątkiem bo powstańcom udał się wycofać bez większych strat, co było niespotykane. W większości starć brało udział po kilkanaście osób, w największych bitwach wzięło udział kilka tysięcy osób, takie większe starcia były trzy – mówi Łukasz Kurach. 

Dodaje, że rekonstruktorzy samodzielnie szyją swoje stroje. - Ważne jest z czego kostium jest uszyty i w jaki sposób. Noszę strój chłopa, więc mam sukmanę, lnianą koszulę, a także rogatywkę. Do tego mam kosę – przekazuje rekonstruktor. Wskazuje, że walka rozegrała się wciągu dnia, powstańcy wycofywali się i próbowali uciec na drugą stronę rzeki, gdyż byli otoczeni. Do wieczora udało im się wycofać. Można powiedzieć, że bitwa była wygrana bo Polakom udało się nie stracić sił i uratować tabory. Jednak, Rosjanie nie zostali rozbici – zauważa pasjonat historii.

Ta bitwa była wyjątkiem bo powstańcom udał się wycofać bez większych strat, co było niespotykane fot. Anna Chodyka
Wyrównany stosunek sił

Do grupy rekonstrukcyjnej z Warszawy, należą dwadzieścia dwie osoby. Przygotowują rekonstrukcje od średniowiecza, aż do powstania styczniowego. Wykonują różne zawody, a rekonstrukcją zajmują się z przyjemności, po pracy. - Jako stowarzyszenie organizujemy pikniki, ale też uczestniczymy w różnych wydarzeniach – przekazuje Leszek Tarwacki.

Robert Lubera z Agencji Artystycznej Amatum wyjaśnia, że w bitwie chodziło o to, by obronić przeprawę przez Bug koło Gnojna i przeprawić oddział powstańczy z cały zaopatrzeniem, czyli z wozami i amunicją. - To się udało zrobić pomimo naporu Rosjan, z bardzo niewielkimi stratami. Rosjanom nie udało się rozbić oddziału powstańców. Były to formacje liczące po kilkuset żołnierzy. Była to piechota i oddziały kawalerii. Stosunek sił był wyrównany, ale Rosjanie górowali uzbrojeniem, siłą ognia bo były to doskonale przeszkolone formacje, a po stronie polskiej były to świeżo utworzone grupy powstańcze. Byli to ludzie bez doświadczenia bojowego. Było to ziemiaństwo, mieszczanie, rolnicy – informuje Robert Lubera.

Jak zauważa Edward Kamiński z Konstantynowa, bitwa powstańcza to ważna część historii Polski. 

- Cieszę się, że mogłem obejrzeć rekonstrukcję, była bardzo ciekawa. Myślę, że 160 lat temu wyglądało to podobnie. Uważam, że tego typu spotkania wymagają kontynuacji. Wrażenie zrobiły kostiumy i broń. Efektowne było strzelanie, dzięki narratorowi mogliśmy przekonać jak przebiegała bitwa. Wcześniej czytałem na temat powstania styczniowego, lubię się zajmować lokalną historią. Nie pamiętałem szczegółów, ale inscenizacja pomogła mi je sobie przypomnieć – przekazuje Edward Kamiński.   

W czasie wydarzenia odbyły się też warsztaty plastyczne, animacje dla dzieci, gra terenowa, były również punkty informacji historycznej, swojska strawa przy ognisku integracyjnym.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

c z y→ t 29.05.2023 15:41
Sukmana, rolnicy - terminy zupełnie nieuzasadnione, dla tych terenów i czasów, populacji. Chyba, że Sukmaniarze przybyli z Korony, ziem nie Ruskich- ludnościowo. To przypominanie, czy TWORZeNIE : D :

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Dzierżyński - maniaku, Treść komentarza: Ciekawszym zagadnieniem jest to, kto powinien odpowiadać za twoją głupotę i mongolskie teorie, które tu wygłaszasz... Data dodania komentarza: 6.10.2026, 01:27 Źródło komentarza: Sosnowica. Wjechała w słup energetyczny i staranowała ogrodzenie Autor komentarza: Czarny weekend... Treść komentarza: Wujek do D. odezwij się ! Lutnia wygrała z Podlasiem, i to 8 : 1 ! P.S. Gość z napisem K.S. DRELÓW na plecach dressu sprzedawał w sobotę ziemniaki na zieleniaku w Białej, za mało jednak sprzedał ? Data dodania komentarza: 5.10.2026, 20:23 Źródło komentarza: Wysokie wygrane rezerw Podlasia, Huraganu i Milanowa. Autor komentarza: Dzierżyński Treść komentarza: Współczuję tragedii. Jak dla mnie to już jawna przesada Data dodania komentarza: 5.10.2026, 20:20 Źródło komentarza: Rodzina zamordowanej 16-letniej Gabrysi prosi o pomoc Autor komentarza: Klepać będą ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Jakim trzeba być chorym maniakiem, aby pod każdym artykułem wklejać takie same, durnowate komentarze, tak jak ty to robisz? Data dodania komentarza: 5.10.2026, 18:45 Źródło komentarza: Wypadek na autostradzie. Motocyklista zginął na miejscu Autor komentarza: Klepać będą ? Treść komentarza: Powie mi ktoś co się dzieje z takimi rozbitymi motorkami ? Czy są oddawane na złom ? Czy może są fachowcy , którzy klepią takie rozbite strucle a później sprzedają jako okazja , igła nie bity . Data dodania komentarza: 5.10.2026, 12:26 Źródło komentarza: Wypadek na autostradzie. Motocyklista zginął na miejscu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama