Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 06:21
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Mieszkańcy chcą odwoływać lokalne władze! Co z in vitro i spalarniami śmieci?

Polacy są zdecydowanie za możliwością podejmowania decyzji w lokalnych referendach – wynika z sondażu LubBezpośrednio.pl – Instytut Demokracji Bezpośredniej. Aż 92% badanych uważa, że powinni mieć prawo odwołać w głosowaniu wójta, burmistrza albo prezydenta, gdy nie są zadowoleni z jego pracy. 86% deklaruje, że wzięłoby udział w referendum ws. inwestycji takiej jak spalarnia śmieci, a 85% – w kontrowersyjnej sprawie takiej jak dofinansowanie in vitro z pieniędzy samorządu.
Mieszkańcy chcą odwoływać lokalne władze! Co z in vitro i spalarniami śmieci?

Lokalne wspólnoty samorządowe budzą się do życia po pandemii i coraz częściej chcą brać sprawy we własne ręce. Za aktywnymi obywatelami nie nadąża niestety prawo. W wielu miastach inicjatywy są blokowane albo przez biurokratyczne absurdy związane ze zbieraniem podpisów, albo przez zbyt niską frekwencję. W jednym z ostatnich takich referendów do ważności decyzji na temat budowy spalarni śmieci i dofinansowania ze środków samorządu procedury in vitro zabrakło zaledwie 1,5 punkta procentowego! 

Problem od dawna widzą naukowcy, prawnicy i społecznicy. „Pomimo że wymogi warunkujące wiążący charakter referendum lokalnego są niższe niż w referendum ogólnopolskim, to i tak w praktyce stanowią dużą barierę dla jego skutecznego przeprowadzenia” – zwracała uwagę na łamach „Przeglądu Prawa Konstytucyjnego” dr hab. Anna Rytel-Warzocha z Uniwersytetu Gdańskiego.

Sejm wkrótce podejmie decyzję, czy ułatwi mieszkańcom podejmowanie decyzji. Planowane zmiany obejmują zmniejszenie liczby wymaganych podpisów mieszkańców, wydłużenie czasu na organizację lokalnych głosowań oraz obniżenie wymaganej frekwencji. Obecnie większość takich referendów jest nieważna, co prowadzi do marnotrawienia środków publicznych.

O opinię na temat lokalnej demokracji zapytał Polaków Instytut Demokracji Bezpośredniej. Na stronie LubBezpośrednio.PL można znaleźć obszerny raport, z którego wynika, że Polacy są przywiązani do bezpośrednich decyzji na szczeblu lokalnym. 

Za prawem do odwoływania wójta, burmistrza albo prezydenta, z którego pracy mieszkańcy nie są zadowoleni, opowiada się 92% badanych! 89% twierdzi, że poszłoby na takie głosowanie w swojej gminie. 

W głosowaniach mieszkańcy chcieliby też rozstrzygać sprawy kontrowersyjnych inwestycji takich jak na przykład spalarnie śmieci. Opowiada się za tym 91% badanych, a 86% - deklaruje, że uczestniczyłoby w takim referendum. 

Polaków zapytano też o kwestie budzące emocje z powodów światopoglądowych, takie jak np. dofinansowanie in vitro z kasy samorządu albo określenie zasad prowadzenia wychowania seksualnego w szkołach przez zewnętrzne podmioty. Możliwość referendów lokalnych w takich przypadkach popiera 78% badanych. Aż 85% mówi, że wzięłoby udział w takim głosowaniu, gdyby obywało się w ich małej ojczyźnie. 

Wyniki badania jednoznacznie wskazują, że Polacy deklarują gotowość do znacznie większego zaangażowania w decyzje na szczeblu swojej gminy czy powiatu. Niestety duży entuzjazm jest blokowany przez nieprzystające do rzeczywistości przepisy. W ostatnich tygodniach niepowodzeniem z tego powodu zakończyły się inicjatywy referendalne w Piotrkowie Trybunalskim, Bartoszycach, Kraśniku, Bielsku-Białej czy Gietrzwałdzie. 

Dziś, by zorganizować referendum, trzeba zebrać podpisy 10% mieszkańców, ale wiele z nich jest unieważnianych. Ustawa zakłada obniżenie tego progu. Z kolei w referendum merytorycznym wymagana jest wysoka frekwencja –w głosowaniach na temat podjęcia decyzji w jakiejś sprawie to aż 30% uprawnionych. Ustawa, która czeka na rozpatrzenie w Sejmie, obniża te wymogi o połowę. 

 

Raport z badania i więcej informacji na temat referendów i innych form lokalnej demokracji znaleźć można na stronie www.LubBezpośrednio.PL. Strona, podobnie jak niniejszy materiał, to część projektu Instytutu Demokracji Bezpośredniej – zadania publicznego dofinansowanego z budżetu państwa kwotą 4 284 900 zł. 

Piotr Trudnowski, koordynator LubBezpośrednio.pl 
Instytutu Demokracji Bezpośredniej

Materiał informacyjny


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: XxlTreść komentarza: Kiszenie jeszcze trzeba bylo przeszukac. Po co ruskich tysiace jezdza skoro nic nie moga przewozic? Ruskich fajek wszedzie pelno. Polskich oczu sie pozbyli i interes kwitnieData dodania komentarza: 31.01.2026, 09:33Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: JaworowiczTreść komentarza: To jakiś ksiądz?? Jak ma w domu krzyż to jest niewinny XD heheData dodania komentarza: 31.01.2026, 00:11Źródło komentarza: Ekstradycja podejrzanego o pedofilię. 41-latek z Parczewa sprowadzony z NiemiecAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: A co mnie kierowcy zawodowi obchodzą ? Unia Europejska nas oszukała. Poza tym dotacje powinne być większe . A czy ja kierowcom zawodowym zwanym Tirowcami zaglądam do kabiny na parkingach ? Nie zaglądam i nie wiem czy się zabawiają z " Tirówkami czy nie " Więc i nie wtrącajcie się do nas Rolników . A bolokwać będziemy gdzie nam się tylko podoba .Data dodania komentarza: 30.01.2026, 21:24Źródło komentarza: Wylał gnojowicę pod domem ministraAutor komentarza: Janko Muzykant - lemingu,Treść komentarza: Szkoda za to, że takich tuskoludków i lemingów jak ty do DE nie zawracają albo do onucowa.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 21:16Źródło komentarza: Ekstradycja podejrzanego o pedofilię. 41-latek z Parczewa sprowadzony z NiemiecAutor komentarza: MarekTreść komentarza: Bardzo fajni artyści w tym roku. Super, że Mateusz wraca na scenę!Data dodania komentarza: 30.01.2026, 14:33Źródło komentarza: Uroczysta Gala z muzycznym uderzeniem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama