Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 04:32
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Rolnicy z gminy Międzyrzec Podlaski za rozwiązaniem spółki wodnej

Rolnicy z gminy Międzyrzec Podlaski za rozwiązaniem spółki wodnej

Rolnicy z Dołhołęki tracą cierpliwość do zarządu Gminnej Konserwacyjnej Spółki Wodnej w Międzyrzecu Podlaskim. Twierdzą, że prace melioracyjne w ich wsi od kilku lat są zaniedbywane. Spółka odpowiada, że liczba oczyszczonych rowów w każdej miejscowości zależy od... rolników, a konkretnie od tego, jak regularnie wnoszą opłaty.

Zamulone, zarośnięte rowy i spiętrzające wodę żeremia budowane przez bobry – to problemy, z którymi zmagają się miejscowi rolnicy.
– To jest nie do pomyślenia. Spółka wodna zbiera od rolników pieniądze, a niewiele robi. Żeby rowy były koszone raz na trzy lata?!  – denerwuje się Stanisław Bogdański, sołtys Dołhołęki.

Po obfitych opadach wiosną i jesienią miejscowym rolnikom trudno wjechać na łąki i pola sprzętem. Żeby rozpocząć prace, muszą czekać aż woda opadnie, a teren wyschnie. Do tego jeszcze bobry. 

– Trzeba przeprowadzić referendum w każdej wsi i zapytać mieszkańców, jak sprawa ze spółką wygląda. I jeśli też będą mieli zastrzeżenia, rozwiązać spółkę i oddać ją pod prowadzenie gminie, a nie jak do tej pory starostwu – uważa sołtys.

Na spółkę wodną narzekają również mieszkańcy pobliskich Mań. Radna Jadwiga Tarasiuk wielokrotnie przy okazji sesji rady gminy zwracała uwagę, że problem z drożnością rowów w jej miejscowości doskwiera rolnikom. – Rowy pozamulane, niektóre łąki w wodzie stoją, bo bobry porobiły tamy. Ten problem ze spółką ciągnie się latami.  – oburza się Tarasiuk.

Jak podkreśla Adam Zaniewicz, przewodniczący Gminnej Konserwacyjnej Spółki Wodnej w Międzyrzecu Podlaskim, prace wykonywane w danej miejscowości zależą od tego, czy rolnicy regularnie opłacają składkę na meliorację. A z tym, jak mówi, jest nie najlepiej. Zaległości w opłatach, do uiszczania których każdego roku zobowiązani są rolnicy, nie pozwalają na przeprowadzenie wielu zamierzonych prac. 

W samej Dołhołęce pod nadzorem spółki znajduje się 14,5 tys. metrów rowów melioracyjnych. Suma przeznaczona na tegoroczne prace wynosi 5,2 tys. zł, wydano już 3,7 tys. zł. Przy czym składka bieżąca w tej miejscowości wynosi 6,4 tys. zł. Z opłat rolników uzbierano w tym roku 3,4 tys. zł, a zaległość sięga 2,8 tys. zł.

– Prace w jednej wsi nie mogą się odbywać kosztem innych miejscowości, gdzie rolnicy regularnie płacą składki. – dodaje Zaniewicz.

Wójt nie ma żadnych uprawnień do kontrolowania funkcjonowania spółki wodnej, ponieważ gminna jest tylko z nazwy. Nadzór nad nią pełni Starostwo Powiatowe. Na terenie gminy Międzyrzec Podlaski kilka miejscowości zdecydowało wcześniej o wystąpieniu ze spółki wodnej.

Od 2018 roku wejdą w życie przepisy przyjętego przez Sejm nowego Prawa Wodnego, które regulować ma m.in. kwestie zarządzania własnością Skarbu Państwa. 

Więcej przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa, nr 44

Monika Pawluk

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama