Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 października 2026 03:15
Reklama
Reklama
Reklama

Zjadł kanapkę i zmarł. Sprawą jego śmierci musiał zająć się sąd

Sąd Najwyższy uznał, że zjedzenie kanapki z zepsutą kiełbasą, co skończyło się tragicznie, to wypadek w pracy. Nawet jeżeli pracownik przygotował kanapkę w domu.
Zjadł kanapkę i zmarł. Sprawą jego śmierci musiał zająć się sąd
Sąd Najwyższy uznał, że zjedzenie kanapki z zepsutą kiełbasą, co skończyło się tragicznie, to wypadek w pracy. Nawet jeżeli pracownik przygotował kanapkę w domu

Autor: iStock

To tragiczna sprawa, której odprysk musiał znaleźć  finał w Sądzie Najwyższym. Mężczyzna przygotował sobie w domu drugie śniadanie do pracy. Była to kanapka z kiełbasą. Mężczyzna zjadł posiłek w pracy i źle się poczuł. Trafił do szpitala. I... zmarł. Przyczyną zgonu było zatrucie. Kiełbasa okazała się zepsuta. 

Wypadek w pracy zmienia sytuację żony

Żona mężczyzny zaczęła walczyć o to, żeby zdarzenie zostało uznane za wypadek w pracy. Gdyby tak się stało, wtedy wdowa może liczyć w takich przypadkach na rentę rodzinną wypadkową. ZUS wypłaca także jednorazowe odszkodowanie. 

Z kolei dla pracodawcy wypadek w pracy to kłopot. Wiąże się to m.in. z uiszczaniem wyższej składki na ubezpieczenie wypadkowe.

Ostatecznie „sprawa trafiła do sądu. W pierwszej instancji kobieta przegrała. Natomiast sąd apelacyjny opowiedział się po jej stronie. Ustalił, że śmierć męża nastąpiła w wyniku wypadku w pracy” – donosi „Rzeczpospolita”

I dodaje, że za wypadek w pracy prawo uznaje zdarzenie nagłe wywołane przyczyną zewnętrzną. Dodatkowo wypadek może mieć związek z wykonywaniem zwykłych czynności.

„Określone zdarzenie może być zakwalifikowane jako wypadek przy pracy jedynie wówczas, gdy spełnia równocześnie wszystkie cztery warunki podane w definicji. Sąd apelacyjny uznał, że tak właśnie było w opisywanym przypadku” – relacjonuje dziennik.

Sąd Najwyższy zamknął sprawę

Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Pracodawca mężczyzny walczył dalej. Argumentował, że śmierć nie nastąpiła w wyniku jakichś działań firmy.

Sąd Najwyższy oddalił jednak skargę kasacyjną. Jak argumentował, za „wypadek przy pracy uznaje się zdarzenie, który ma związek z pracą. Musi on być czasowy i związany z miejscem wykonywania obowiązków”. 

I jedzenie podczas przerwy – według sądu – „spełnia te kryteria".

PRZECZYTAJ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: matka 800 + Treść komentarza: Ja też na PIS będę głosowała bo może podniosą 800 + na 1600 + . Jak będzie 1600 zł na każdego dzieciaka to się zwolnię z pracy bo na czworo dzieci wezmę 6400 zł więc po co robić i pracować na kogoś. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 13:02 Źródło komentarza: Zderzenie na ul. Warszawskiej. 28-latka nie ustąpiła pierwszeństwa Autor komentarza: Dzierżyński Treść komentarza: Myślą przyszłościowo. Chcą abyś miał lepszą drogę jak będziesz jeździł na zbiór buraków. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 13:01 Źródło komentarza: Nie będzie A2 do samej granicy Autor komentarza: Ki...... Treść komentarza: Na zwykłego policjanta , do drogówki, patroli interwencyjnych , prewencji , pionu operacyjnego czy kryminalnego dostać jest sie łatwo ale już zostać oficerem to trzeba już coś mieć w głowie. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 12:45 Źródło komentarza: Terespol. Policjanci uratowali życie 54-latka Autor komentarza: Zakrzes Treść komentarza: Ty ... maniak . Mylisz się i to bardzo . Zasady przyjęć do policji są różne . Ci najlepsi , najbardziej inteligentni nie noszą stopni posterunkowych, sierżantów i aspirantów . Są kierowani na szkułkę i wychodzą z tej szkoły jako oficerowie czyli najniższy stopień oficerski to podkomisarz . Więc " młody " prawdę napisał . W policji jaki w każdej pracy . W cywilnych pracach są robole do wykonywania poleceń a dyrektorzy do rządenia . Tak samo w policji są posterunkowi , sierżanci , aspiranci do wykonywania poleceń i oficerowie komisarze , inspektorzy do wydawania tych rozkazów . Data dodania komentarza: 22.10.2026, 08:13 Źródło komentarza: Terespol. Policjanci uratowali życie 54-latka Autor komentarza: Bialczan Treść komentarza: To max 10km, nie przesadzajcie juz. Szkoda hajsu i latwiej ciezarowki trzepac Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:12 Źródło komentarza: Nie będzie A2 do samej granicy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama