Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 17:06
Reklama
Reklama
Reklama

Lekarze i rodzice muszą być jednym zespołem

Lekarze i rodzice muszą być jednym zespołem

Spotkaniem z Riadem Haidarem rozpoczął się drugi sezon Piątkowych Pogaduch, spotkań organizowanych przez Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne Przez Pryzmat. Pediatra, ordynator oddziału neonatologii bialskiego szpitala, polityk i społecznik, rozmawiał z Gabrielą Kuc-Stefaniuk o zdrowiu dzieci, dylematach współczesnych rodziców, o Syrii, skąd pochodzi, oraz o Polsce, w której mieszka od 40 lat.

Spotkanie odbyło się 13 października, dzień po wizycie w Białej Podlaskiej Jurka Owsiaka i nadaniu Domowemu Szpitalowi imienia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – takiego samego, jakie nosi oddział neonatologiczny bialskiego szpitala, prowadzony przez doktora Haidara. Gość opowiadał o współpracy z Owsiakiem, o nadzwyczajnych możliwościach ratowania wcześniaków i leczenia najmłodszych pacjentów, jakie oddział ma dzięki najlepszemu sprzętowi oraz zaangażowaniu personelu. 

Wśród uczestników spotkania było wiele mam małych pacjentów Haidara. Opowiadały o trudnych pierwszych dniach życia swoich pociech. – Mój synek był pacjentem bialskiego oddziału neonatologicznego. Jestem pod wrażeniem wyposażenia oddziału oraz podejścia dr. Haidara do małego pacjenta i rodziców – wszystko w atmosferze spokoju, kompetentnie i z uśmiechem – powiadała Paulina Rynkiewicz, mama Jasia, który także przyszedł na spotkanie. 

Haidar opowiadał także o Syrii: – To był piękny, bogaty, wielokulturowy i tolerancyjny kraj. W miastach obok siebie mieszkali chrześcijanie, muzułmanie, przedstawiciele innych wyznań. Nie powodowało to żadnych konfliktów. Teraz jest tak zniszczony, jak Polska po II wojnie światowej. 

Zapytany przez prowadzącą spotkanie o kwestię uchodźców potwierdził, że narracja o uchodźcach z Syrii jest w Polsce bardzo uproszczona: – Wśród uchodźców jest niewielu Syryjczyków. Oni wcale nie chcą mieszkać gdzie indziej. Moja rodzina odmówiła przyjazdu do Polski. Przyjmowanie uchodźców nie jest rozwiązaniem problemu.

On sam przyjechał do Polski na początku lat 70. ubiegłego wieku. Opowiedział o wielu zabawnych sytuacjach z tamtego okresu, o tym, jak stał w kolejkach albo, nie znając jeszcze języka, podróżował polskimi pociągami. – Nigdy nie spotkałem się w Polsce z nietolerancją. Poznałem Polaków jako ludzi solidarnych i bardzo serdecznych. 

Więcej przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa, nr 45

Jacek Korwin

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama