Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 10:02
Reklama
Reklama
Reklama

Lekarze i rodzice muszą być jednym zespołem

Lekarze i rodzice muszą być jednym zespołem

Spotkaniem z Riadem Haidarem rozpoczął się drugi sezon Piątkowych Pogaduch, spotkań organizowanych przez Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne Przez Pryzmat. Pediatra, ordynator oddziału neonatologii bialskiego szpitala, polityk i społecznik, rozmawiał z Gabrielą Kuc-Stefaniuk o zdrowiu dzieci, dylematach współczesnych rodziców, o Syrii, skąd pochodzi, oraz o Polsce, w której mieszka od 40 lat.

Spotkanie odbyło się 13 października, dzień po wizycie w Białej Podlaskiej Jurka Owsiaka i nadaniu Domowemu Szpitalowi imienia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – takiego samego, jakie nosi oddział neonatologiczny bialskiego szpitala, prowadzony przez doktora Haidara. Gość opowiadał o współpracy z Owsiakiem, o nadzwyczajnych możliwościach ratowania wcześniaków i leczenia najmłodszych pacjentów, jakie oddział ma dzięki najlepszemu sprzętowi oraz zaangażowaniu personelu. 

Wśród uczestników spotkania było wiele mam małych pacjentów Haidara. Opowiadały o trudnych pierwszych dniach życia swoich pociech. – Mój synek był pacjentem bialskiego oddziału neonatologicznego. Jestem pod wrażeniem wyposażenia oddziału oraz podejścia dr. Haidara do małego pacjenta i rodziców – wszystko w atmosferze spokoju, kompetentnie i z uśmiechem – powiadała Paulina Rynkiewicz, mama Jasia, który także przyszedł na spotkanie. 

Haidar opowiadał także o Syrii: – To był piękny, bogaty, wielokulturowy i tolerancyjny kraj. W miastach obok siebie mieszkali chrześcijanie, muzułmanie, przedstawiciele innych wyznań. Nie powodowało to żadnych konfliktów. Teraz jest tak zniszczony, jak Polska po II wojnie światowej. 

Zapytany przez prowadzącą spotkanie o kwestię uchodźców potwierdził, że narracja o uchodźcach z Syrii jest w Polsce bardzo uproszczona: – Wśród uchodźców jest niewielu Syryjczyków. Oni wcale nie chcą mieszkać gdzie indziej. Moja rodzina odmówiła przyjazdu do Polski. Przyjmowanie uchodźców nie jest rozwiązaniem problemu.

On sam przyjechał do Polski na początku lat 70. ubiegłego wieku. Opowiedział o wielu zabawnych sytuacjach z tamtego okresu, o tym, jak stał w kolejkach albo, nie znając jeszcze języka, podróżował polskimi pociągami. – Nigdy nie spotkałem się w Polsce z nietolerancją. Poznałem Polaków jako ludzi solidarnych i bardzo serdecznych. 

Więcej przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa, nr 45

Jacek Korwin

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama