Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 13:37
Reklama
Reklama

Przerwa passa Podlasia

Po czternastu spotkaniach bez przegranej w III lidze Podlasie musiało w Ostrówcu przełknąć gorycz porażki.
Przerwa passa Podlasia
Mateusz Podstolak grał przeciwko swojej byłej ekipie

Autor: Klaudia Matejek

W ekipie gospodarzy na boisko wyszedł były zawodnik Podlasia Mateusz Jarzynka. W wyjściowej jedenastce gości znalazł się Mateusz Podstolak a na ławce rezerwowych zasiadł Rafał Misztal. Obaj w przeszłości przywdziewali barwy KSZO. Pierwsze minuty spotkania były wyrównane. Podlasie miało rzut wolny z około 20 metrów, ale bez efektu bramkowego. W odpowiedzi po rzucie rożnym w polu karnym gości było zamieszanie, ale ostatecznie piłka padła łupem Rostysław Dethiara. W 8 minucie strzał Mateusz Wyjadłowskiego zablokował obrońca i piłka wyszła na róg. Chwilę później bramkę zdobył Jarosław Kosieradzki, ale był na spalonym i sędzie nie uznał gola. W 16 minuty po lewej stronie akcję zainicjował Wyjadłowski, podał do Kacpra Jakóbczaka, a ten umieścił ją w bramce przy biernej postawie Michała Kota. W 21 minucie KSZO wyprowadziło kontrę, ale po dośrodkowaniu w powietrzu z piłką minął się Paweł Zdyb. W 33 minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Łukasz Mazurek, ale uderzoną przez niego piłkę na róg wybili bialczanie. Cztery minuty później Damian Lepiarz zdobył bramkę, ale sędzia jej nie uznał bo był spalony. W odpowiedzi Maciej Kołoczek minimalnie chybił z szesnastu metrów. W 45 minucie doszło do kuriozalnej sytuacji. Faulowany był Krzysztof Salak, faulujący zawodnik KSZO jeszcze odkopał piłkę, a sędzia pokazał żółtą kartkę bialczaninowi co zdziwiło wszystkich obecnych na stadionie w Ostrowcu. Jeszcze Michał Nawrot próbował zaskoczyć bramkarza Podlasia bezskutecznie i sędzia zakończył pierwszą część spotkanie. KSZO w pierwszych minutach drugiej połowy grało z dużym animuszem, Widać było, że wprowadzeni na boisko zawodnicy ożywili grę. Tuż po wznowieniu gospodarze wykonywali dwa rzuty różne po drugim z nich Adrian Szynka uderzył piłkę w dogodnej sytuacji wysoko nad bramką. W 51 minucie kontrę przeprowadziło Podlasie. Sfinalizował ją strzałem Kosieradzki. Kot wybił piłkę na róg. Po którym Patryk Kapuściński zagrał piłkę głową niestety obok bramki. W 54 minucie Dariusz Brągiel uderzył z ponad 20 metrów, piłkę w efektowny sposób na róg wybił bramkarz Podlasie. Po chwili jeden z zawodników KSZO spudłował w idealnej sytuacji. W 57 minucie Marcin Pigiel wpadł na polu karnym na Bartosza Zimnickiego i sędzie podyktował rzut karny, który na bramkę zamienia Łukasz Mazurek II. To była pierwsza bramka Podlasia stracona w tym sezonie. KSZO dominowało i w 67 minucie obejęło prowadzenie po golu Jarzynki i błędzie Dethiara. Napór gospodarzy trwał do końcowych minut meczu. W 83 minucie i chwilę później dwukrotnie na bramkę Kota strzelał Kosieradzki, ale niecelnie. Podlasie przycisnęło chcąc odrobić stratę. W 87 minucie Jakuba Kobylińskiego uprzedził bramkarz gości. Niestety mimo że sędzia przedłużył drugą część spotkania o 5 minut, to Podlasie nie potrafiło już zagrozić bramce gospodarzy i uległo im 1:2. Tym samym straciło pierwsze bramki w tym sezonie i zanotowało pierwszą porażkę od 14 spotkań w III lidze.

 - Ciężko racjonalnie skomentować nasza postawę w drugiej części spotkania. Zdecydowanie najgorsza połowa od kiedy jestem trenerem tej drużyny. Po dobrej pierwszej części, daliśmy się kompletnie zdominować co nie powinno mieć miejsca. Jednak jeśli robi się dwucyfrowa liczbę fauli przeciwko wysokiej wzrostem drużynie, która tylko czeka na stałe fragmenty gry to taki mecz nie może dobrze się skończyć. Sami napędzaliśmy przeciwnika kolejnymi stratami piłki, w ciągu maksymalnie 5 sekund od odbioru ponownie traciliśmy piłkę, a w taki sposób nie da się punktować. Musimy porozmawiać w drużynie skąd wzięła się tak fatalna postawa w drugiej połowie, bo rzadko się zdarza żeby aż tak dwie różne połowy zagrać w trakcie jednego spotkania - podsumował mecz Artur Renkowski trener Podlasia. 

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Podlasie Biała Podlaska 2:1 (0:1)

Bramki: Ł. Mazurek II 57, Jarzynka 67 - Jakóbczyk 16

KSZO: Kot – Jarzynka, Orlik (46 Szynka), Mazurek II (75 Pisarek), Brągiel, Mężyk, Nawrot, Domagała, Kołoczek, Zdyb (46 Zimnicki), Lipka (83 Żebrowski)

Podlasie: Dethiar – Kapuściński, Podstolak, Avdieiev, Salak (78 Pacek), Orzechowski, Jakóbczyk (68 Kamiński), Pigiel, Kosieradzki, Lepiarz (78 Kobyliński), Wyjadłowski (60 Kurowski)

Żółte kartki: Orlik 11, Domagała 60, Kot 76 – Salak 45, Dethiar 55, Jakóbczyk 62, Kosieradzki 71, Kurowski 90+1 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Chudy - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Ciekawe, geniuszu, na jakiej podstawie oceniłeś stan auta sprzed wypadku. Tobie powinien przyjrzeć się psychiatra. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 22:56 Źródło komentarza: Pijany rajd w Drelowie. Kierowca BMW wylądował w szpitalu Autor komentarza: I tak nas za dużo ? Treść komentarza: Cywilizacja śmi...rci namawia, wsiadajcie bez uprawnień do jazdy na... elektryczna hulajnoga, quad... i dzieciarnia wciąż szaleje... i ginie... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:45 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: gość Treść komentarza: "ich dziecko ma a moje nie ma???" "kupimy i tobie"..... standardowe teksty dzisiejszych rodzicó.... dalej niech rodzice się licytują, czyj bombelek ma więcej "zabawek".... głupota rodziców a dziecka szkoda..... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:07 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: Aaa - maniaku, Treść komentarza: "Wyszły z wody w innym miejscu bez poinformowania znajomych" - gdzie tu jest napisane, że to żart? Data dodania komentarza: 1.07.2026, 08:51 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Tylko oficialne pomiary się liczą . Co tam ktoś u siebie w Białej na posesji zobaczył na termometrze to jest warte funta kłaków . Ale fakt rekord padł jak podaje IMGW 40,5 . Poprzedni rekord wynosił 40,2 i padł 29 lipca 1921 r. Data dodania komentarza: 30.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama