Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 16 sierpnia 2026 21:06
Reklama
Reklama
Reklama
Paraliż na linii kolejowej nr 2

Wielogodzinny paraliż pociągów z Białej Podlaskiej i Terespola

Pasażerowie podróżujący dzisiaj, 1 lipca, pociągami z Terespola, Białej Podlaskiej oraz Łukowa w kierunku Warszawy musieli uzbroić się w cierpliwość. Ruch na linii kolejowej nr 2 został całkowicie zablokowany na kilka godzin z powodu gigantycznego pożaru traw, nieużytków oraz młodego lasu wzdłuż nasypu kolejowego na Mazowszu. Opóźnienia pociągów dalekobieżnych, w tym IC „Podlasie” sięgały wielu godzin.
Wielogodzinny paraliż pociągów z Białej Podlaskiej i Terespola
Iskry z pociągu podpaliły kilkanaście kilometrów nasypu

Źródło: OSP Cegłów

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło po godzinie 16:00. Prawdopodobną przyczyną wybuchu ognia była awaria techniczna układu hamulcowego w składzie towarowym. Zapieczone hamulce sprawiły, że spod kół jadącego pociągu sypały się setki iskier. W połączeniu z panującą od kilku dni ekstremalną suszą i afrykańskimi upałami doprowadziło to do błyskawicznego wybuchu ognia w wielu miejscach jednocześnie. Płomienie ułożyły się w kilkunastokilometrową linię pożaru, rozciągającą się od Mińska Mazowieckiego, przez Mrozy i Cegłów, aż po granicę powiatu siedleckiego.

Z powodu bezpośredniego zagrożenia dla infrastruktury kolejowej oraz szalejącego żywiołu, o godzinie 16:15 Polskie Linie Kolejowe podjęły decyzję o całkowitym wstrzymaniu ruchu pociągów na kluczowym odcinku Kotuń – Mrozy. Składy dalekobieżne oraz regionalne zostały awaryjnie zatrzymane na najbliższych stacjach węzłowych.

Czytaj też: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii

Do walki z rozproszonymi ogniskami pożaru skierowano potężne siły ratunkowe – łącznie ponad 30 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej z powiatów mińskiego oraz siedleckiego. Strażacy musieli działać na ogromnej, kilkunastokilometrowej przestrzeni, wspomagając się quadami oraz dronami z kamerami termowizyjnymi, które lokalizowały ukryte źródła temperatury w ściółce leśnej. Sytuacja była na tyle poważna, że lokalne gminy apelowały do mieszkańców o ograniczenie zużycia wody, by nie zabrakło ciśnienia w hydrantach dla wozów bojowych.

Wprowadzone nagle obostrzenia uderzyły bezpośrednio w pasażerów z naszego regionu. Pociągi utknęły na trasie, a przewoźnicy wprowadzili wzajemne honorowanie biletów między spółkami PKP Intercity i Koleje Mazowieckie na trasie Warszawa Zachodnia – Łuków. Skala utrudnień była potężna: IC „Podlasie” relacji Terespol – Warszawa Zachodnia zanotował rekordowe, blisko czterogodzinne opóźnienie (aż +237 minut), IC „Skaryna” jadący z Terespola do stolicy został opóźniony na starcie o ponad dwie godziny (+138 minut). Duże przesunięcia w rozkładach dotyczyły także pasażerów pociągów REGIO, którzy utknęli na stacjach przesiadkowych w Siedlcach i Łukowie.

Sytuacja została ostatecznie opanowana późnym wieczorem. Przed godziną 21:00 na swoim oficjalnym profilu w mediach społecznościowych Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie poinformowała, że strażacy zdołali w pełni okiełznać żywioł na blisko 16-kilometrowym odcinku wzdłuż torów na granicy powiatów mińskiego i siedleckiego.

Jak zapewniają służby wojewódzkie, pożar już się nie rozprzestrzenia, a postępujące działania dogaszające umożliwiły podjęcie decyzji o bezpiecznym wznowieniu ruchu pociągów. Przedstawiciele komendy wyrazili jednocześnie oficjalne podziękowania dla wszystkich zaangażowanych formacji za sprawnie przeprowadzoną akcję gaśniczą w tak trudnych, upalnych warunkach. Powrót do standardowego rozkładu jazdy potrwa jeszcze kilka godzin, a składy kolejowe w miejscu niedawnego pożaru poruszają się obecnie ze zmniejszoną prędkością.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Rafa Treść komentarza: Rzesza idiotow z mediow spolecznosciowych😂 Data dodania komentarza: 16.08.2026, 00:23 Źródło komentarza: Tłumy chętnych do ABW. 300 zgłoszeń na jedną ofertę. Kuszą nie tylko zarobki Autor komentarza: igrek Treść komentarza: To jak powiedzieć, że Bałtyk jest pustynią. Wydolna nie jest, bo godzinny deszcz paraliżuje miasto. Woda nie spływa, tylko stoi, straż wypompowuje wodę. Miasto jest wadliwie projektowane, a deweloperzy nie współpracują przy odpowiedniej niwelacji terenu, co widać np. przy poziomie niektórych parkingów - jeden wyżej drugi niżej (okolice Fieldorfa). Władze miasta zarządzają nim niedbale. Prawdziwym testem zdolności władz miasta do poprawy będzie przebudowa Janowskiej na wylocie. Jeżeli po przebudowie woda nadal będzie tam stała to oznacza tylko jedno - konieczność zmian i wyciągnięcia konsekwencji. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 11:36 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Kanalizacja deszczowa jest wydolna. Problem to mieszkańcy na pontonach Autor komentarza: Mieszkaniec. Treść komentarza: Pani wiceprezydenta mówi,żeby nie promować takich sytuacji,bo nie chce nagłaśniać nieudolności władz miasta. To nie troska o ich bezpieczeństwo tylko polityka. "Oni" biorą się do roboty tylko wtedy kiedy im ludzie staną z widłami pod oknami. Bez względu na partię. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 10:38 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Kanalizacja deszczowa jest wydolna. Problem to mieszkańcy na pontonach Autor komentarza: marek Treść komentarza: Super Data dodania komentarza: 15.08.2026, 09:37 Źródło komentarza: Pociąg retro „Terminal” wjechał do Suchego Portu Małaszewicze (FILM) Autor komentarza: Wgm Treść komentarza: Popieram propozycje pontonowej stolicy Polski. Zeby jednak skok w przyszlosc byl jeszcze bardziej medialny proponuje, by ratusz przesiadl sie na riksze. Dla obywatela prezydeta i obywatelki wiceprezydetki moga byc riksze z podgrzewana kanapa. Moze obywatelka Wcislo zalatwi nawet na to fundusze z Brukseli. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 04:33 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Kanalizacja deszczowa jest wydolna. Problem to mieszkańcy na pontonach
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama