Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 17:12
Reklama
Reklama
Reklama

ŁOSICE: Bo zażywać kąpieli w jeziorze można nawet zimą

Listopadowe, niedzielne popołudnie można spędzić na spacerze z rodziną, na wyjściu do kina czy na basen, można odwiedzić znajomych, można poleżeć przed telewizorem...ale rodzina państwa Hryciuków z Niemojek ma inną propozycję. W niedzielne listopadowe popołudnie wybrali się nad łosicki zalew, nie po to by pospacerować pięknym deptakiem, ale by morsować w miejskim jeziorze. To oni otworzyli 5 listopada sezon.
ŁOSICE: Bo zażywać kąpieli w jeziorze można nawet zimą

Wszystko zaczęło się jakieś dwa lata temu, kiedy to pan Tomasz postanowił spróbować swoich sił z Kołobrzeskim Klubem Morsa, podczas imprezy z Radiem Zet. – Jak spróbował to "popłynął"  – śmieje się Ewa, żona pana Tomasza. – Później zaczęły się wyjazdy do Siedlec czy Siemiatycz, bo tam tradycje morsowania były już znacznie bardziej rozwinięte niż u nas. W Łosicach trochę się baliśmy, że ludzie będą się pukać w głowy, że ktoś zimą wchodzi do wody i będą krytykować czy śmiać się – dodaje.

Wyczynami ojca najpierw zafascynował się 14-letni syn Mikołaj, który szybko również sam zaczął zażywać zimowych kąpieli. – A później ja też bardzo chciałam i namówiłam mamę – wtrąca roześmiana Małgosia, 8-letnia córka państwa Hryciuków. 

Ewa wspominając swój pierwszy raz i decyzję o morsowaniu mówi o strachu jaki czuła. – Na początku bardzo bałam, ale mąż mi uświadomił, że to wszystko, ten strach siedzi tylko w mojej głowie i tylko on mnie ogranicza. Jeśli pomyślisz sobie, że nie wejdziesz do wody, to na pewno tego nie zrobisz, bo będziesz sobie tłumaczyć, że jest ci zimno. Trzeba natomiast pamiętać o rozgrzewce, która jest obowiązkowym elementem poprzedzającym zimową kąpiel – podpowiada nasza rozmówczyni.

Hryciukowie gotowi do morsowania wchodzą do wody otwierając tym samym sezon 2017/2018. W niedzielne popołudnie towarzyszy im kuzynka, która również całkowicie zakochała się w tym sposobie spędzania wolnego czasu.

Na twarzach łosickich morsów widać szerokie uśmiechy, a spacerowicze, którzy tego dnia wybrali się na poobiednią przechadzkę z zaciekawieniem przystają by popatrzeć na tych śmiałków, którzy kąpią się w zalewie miejskim w listopadzie.

– Zimna ta woda?  – pytamy. – Za ciepła, dziś ma nieco ponad 7 stopni, więc jest dla nas jeszcze za ciepła – odpowiada Tomasz. – To jaka jest dobra? – dopytujemy. – Najlepiej nam się morsuje jak jest spory mróz np. 15 stopni i wtedy jest super – mówi nam Tomasz.

Łosickie morsy założyły fanpage na portalu społecznościowym pod nazwą "Rodzinka morsuje". – I mamy nawet swoje znaczki – wtrąca Małgosia. 
Morsy deklarują, że można będzie ich spotkać w sezonie zimowym w każdą niedzielę nad łosickim zalewem i zapraszają zainteresowanych do wspólnego zażywania kąpieli, które są bardzo dobre dla zdrowia.

Więcej przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa, nr 46

Joanna Gąska

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama