Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 17 czerwca 2026 14:10
Reklama
Reklama

Był zaskoczony, gdy usłyszał zarzut. Odpowie za włamanie... sprzed 16 lat

O tym, że można odpowiadać za swoje czyny nawet po wielu latach od zdarzenia, przekonał się 40-latek, który usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem. W połowie 2007 roku sprawca włamał się do automatu do gier, kradnąc znajdującą się tam gotówkę. Na miejscu pozostawił ślady, które trafiły do policyjnego systemu i po latach pozwoliły na jego identyfikację. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Był zaskoczony, gdy usłyszał zarzut. Odpowie za włamanie... sprzed 16 lat
O tym, że można odpowiadać za swoje czyny nawet po wielu latach od zdarzenia, przekonał się 40-latek, który usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem

Autor: KMP Biała Podlaska

Do zdarzenia doszło w połowie 2007 r. Wówczas nieznany sprawca włamał się do automatu do gier, kradnąc znajdującą się tam gotówkę. Łupem sprawcy padło ponad 2 tys. zł. Na miejscu tego zdarzenia pracowali policjanci pionu kryminalnego. Funkcjonariusze, przeprowadzili skrupulatne oględziny podczas których technik zabezpieczył ślady linii papilarnych. Odciski palców zostały przesłane do policyjnej bazy danych.

– Prowadzone zaraz po włamaniu czynności nie doprowadziły do ustalenia włamywacza, a sprawa została umorzona. Policja o takich postępowaniach jednak nie zapomina, a w przypadku pojawienia się nowych dowodów sprawa jest wznawiana. Tak było i tym razem. Przesłanką do wznowienia postępowania była analiza zabezpieczonych śladów na miejscu zdarzenia z widniejącymi w systemie policyjnym odciskami linii papilarnych pobieranymi od osób podejrzanych – mówi oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej, komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.

System zadziałał bezbłędnie i wskazał, że linie papilarne 40-latka są identyczne z tymi, które zabezpieczono w 2007 r. na miejscu włamania. – Mężczyzna był bardzo zaskoczony, gdy usłyszał zarzut popełnienia czynu sprzed 16 lat. Podejrzany przyznał się do winy. Wyjaśnił też, że powodem jego zachowania był fakt, że wcześniej przegrał tam sporą kwotę pieniędzy, które postanowił odzyskać w taki właśnie sposób – dodaje komisarz.

Żmudna praca technika kryminalistyki na miejscu zdarzenia, wsparta nowoczesnym system do analizy zabezpieczonych śladów przyniosła wymierny efekt. A sprawcy nawet po latach nie mogą czuć się bezkarni.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Uśmiechnijcie się brygada ! Treść komentarza: Ale to i tak jeszcze nic, bo kiedy rządził Tusk i P.O. , Polski nigdy na Mundialu nie było ! Data dodania komentarza: 17.06.2026, 10:03 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie Autor komentarza: Uśmiechnijcie się brygada ! Treść komentarza: Oglądacie MUNDIAL ? Po raz pierwszy w historii polskiej TV komentatorzy meczów nie wyjechali na Mundial, komentują ze studia w Warszawie ! Data dodania komentarza: 17.06.2026, 09:47 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie Autor komentarza: Kacprzyk czy jak tam mu Treść komentarza: Warszawski Szpital Południowy na Ursynowie też miał akredytację a jakże . Data dodania komentarza: 16.06.2026, 20:09 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Szpital z akredytacją ministra zdrowia Autor komentarza: maliniak Treść komentarza: wpuśćił miliony bez kontroli kolejne setki tysiecy po wojnie wpuszczą i toakie żeczy to będzie codzienność tylko teraz Polacy mogą być zabijani przez ludzi z PTSD których wpuszczą do Polski rząd przecież im nie zabroni bo bardziej o obcych się martwi. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:39 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Prokurator - To był śmiertelny postrzał Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Gdyby wszystkie bramki były nagrywane to chętnie możemy zorganizować taki konkurs Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:00 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama