Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 12:31
Reklama baner reklamowy
Reklama

Uratowali jeden punkt.

Mimo przewagi w pierwszej połowie, Orlęta Radzyń Podlaski tylko i aż zremisowały z Wisłoką Dębica 1:1.
Uratowali jeden punkt.
Orlęta dalej bez wygranej.

Autor: Klaudia Matejek

Mecz rozpoczął się od ataków gości. W 4 minucie Jakub Smoleń z jedenastego metra uderzył wysoko nad bramką. W rewanżu Orlęta przeprowadziły składną akcję jednak zabrakło precyzji w decydującym podaniu. Od tego momentu zaczęła się zarysowywać przewaga gospodarzy. W 18 minucie z poza pola karnego uderzał Przemysław Koszel ale piłka minęła światło bramki bronionej przez Filipa Kramarza. W 22 minucie dwukrotnie w pola karnym w dogodnej sytuacji był Artur Balicki w obu przypadkach piłkę zablokowali obrońcy. Następnie pod bramką Wisłoki oglądaliśmy serię rzutów różnych. Po każdym z nich było zamieszanie w polu karnym. Bez efektu bramkowego. W 30 minucie Igor Szczygieł był w dobrej sytuacji, ale jego strzał zablokował zawodnik Wisłoki. Sześć minut później strzał Denisa Ostrovskyiego obronił Kramarz. Chwilę później sam na sam z bramkarzem gości stanął Koszel, jednak strzelił prosto w golkipera Wisłoki. W 42 minucie szanse na bramkę miał Ostrovskyi. Jego uderzenie głową było bardzo nieprecyzyjne. W końcówce pierwszej połowy zaatakowali goście. Strzał Jakuba Siedleckiego z kłopotami na róg wybił Igor Bartnik. Druga połowo rozpoczęła się od bramki dla gości piłka uderzona z rzutu wolnego odbiła się od słupka bramki Orląt, dopadł do niej Łukasz Siedlik i umieścił w bramce. Chwilę później na lob z dystansu zdecydował się jeden z gospodarzy piłka przeleciała nad głową bramkarza, ale i nad poprzeczką bramki. W 55 minucie głową uderzył piłkę Karol Rycaj, na miejscu był Kramarz i z trudem sparował piłkę na róg. Chwilę później na strzał z dystansu zdecydował się Siedlecki. Piłka minimalnie minęła światło bramki. W 70 minucie z ostrego konta strzelał Siedlik. Na miejscu był Bartnik. Trzy minuty później zagotowało się pod bramką Radzynian. Na szczęście obrońcy i bramkarz zażegnali niebezpieczeństwo. W 82 minucie po rzucie rożnym bitym przez Piotra Zmorzyńskiego piłkę do bramki Wisłoki skierował Adrian Duchnowski. Tuż przed zakończeniem meczu po rzucie rożnym piłkę w światło bramki skierował jeden z radzynian, ale bramkarz Wisłoki z trudem wybił ją w pole. W odpowiedzi strzelił Krzysztof Zawiślak, a piłkę na róg wybił Bartnik. Mecz zakończył się remisem 1:1. Do momentu straty bramki to Orlęta nadawały ton grze. Ocknęły się w końcówce i dzięki temu uratowały jeden punkt.  Orlęta dalej są bez wygranej w tym sezonie. Za tydzień o nią będzie bardzo ciężko bo jadą na mecz do Krakowa z Wieczystą.


 

Orlęta Radzyń Podlaski – Wisłoka Dębica 1:1 (0:0)

Bramki: Siedlik 50 – Duchnowski 82

Orlęta: Bartnik – Szymala (70 Zmorzyński), Cassio, Duchnowski, Krashnevskyi, Koszel (70 Wrona), Szczygieł (84 Bożym), Szczypek (84 Piotrowski), Rycaj (63 Yanchuk), Ostrovskyi, Balicki

Wisłoka: Kramarz – Rachfalik, Cabała, Grasza, Bednarz, Siedlecki (72 Maik), Iwanicki, Żmuda (72 Strózik), Smoleń (87 Kulon), Zawiślak, Siedlik (93 Nazaraneko). 

Żółte kartki: Szczypek 49, Wrona 86, Zmorzyński 86, Krashnevskyi 90+2 - Iwanicki 31, Cabała 81


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Drosed
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Chudy - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Ciekawe, geniuszu, na jakiej podstawie oceniłeś stan auta sprzed wypadku. Tobie powinien przyjrzeć się psychiatra. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 22:56 Źródło komentarza: Pijany rajd w Drelowie. Kierowca BMW wylądował w szpitalu Autor komentarza: I tak nas za dużo ? Treść komentarza: Cywilizacja śmi...rci namawia, wsiadajcie bez uprawnień do jazdy na... elektryczna hulajnoga, quad... i dzieciarnia wciąż szaleje... i ginie... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:45 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: gość Treść komentarza: "ich dziecko ma a moje nie ma???" "kupimy i tobie"..... standardowe teksty dzisiejszych rodzicó.... dalej niech rodzice się licytują, czyj bombelek ma więcej "zabawek".... głupota rodziców a dziecka szkoda..... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:07 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: Aaa - maniaku, Treść komentarza: "Wyszły z wody w innym miejscu bez poinformowania znajomych" - gdzie tu jest napisane, że to żart? Data dodania komentarza: 1.07.2026, 08:51 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Tylko oficialne pomiary się liczą . Co tam ktoś u siebie w Białej na posesji zobaczył na termometrze to jest warte funta kłaków . Ale fakt rekord padł jak podaje IMGW 40,5 . Poprzedni rekord wynosił 40,2 i padł 29 lipca 1921 r. Data dodania komentarza: 30.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama