Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 26 września 2026 09:00
Reklama
Reklama
Reklama

Obława na kangura. Leśnicy proszą o pomoc

Nie wiadomo, skąd się wziął, ale harcuje po lesie. Kangur jest na celowniku leśników, którzy nie mogą go znaleźć. Dlatego proszą o pomoc.
Obława na kangura. Leśnicy proszą o pomoc
Nie wiadomo, skąd się wziął, ale harcuje po lesie. Kangur jest na celowniku leśników, którzy nie mogą go znaleźć. Dlatego proszą o pomoc

Autor: Leśny Zakład Doświadczalny

„Był skaczący lisek nazwany żartobliwie kangurem, teraz macie… prawdziwego kangura. Jest daleki od rodzimej fauny i nie mamy pojęcia, skąd się u nas wziął” - napisali w serwisie X (dawny Twitter) przedstawiciele Lasów Państwowych.

I wcale nie żartują. Okazuje się, że po polskim lesie harcuje prawdziwy australijski kangur.

Trwają poszukiwania

Zwierzę zostało zauważone i nagrane w lasach Puszczy Zielonki. Autorką filmu jest kobieta, która spacerowała w rejonie rezerwatu przyrody Klasztorne Modrzewie. Kangura spotkała dwa razy, a nagranie wysłała Leśnego Zakładu Doświadczalnego w Murowanej Goślinie.

Jest podejrzenie, że zwierzę uciekło właścicielowi z Pobiedzisk w okolicach Poznania, ale pewności nie ma. Wiadomo jednak, że leśnicy szukają kangura. I nie mogą go znaleźć. Proszą o pomoc.

„Kangury, mimo że często są postrzegane jako przyjazne stworzenia, to w sytuacji stresowej mogą okazać się lekko nieprzewidywalne. W związku z tym zalecamy ostrożność” – przestrzegają i podają wskazówki.

  1. Nie podchodźcie i nie próbujcie dotykać kangura.
  2. Zachowujcie spokojny dystans oraz unikajcie gwałtownych ruchów.
  3. Nie próbujcie go karmić.
  4. Unikajcie kontaktu wzrokowego z kangurem, który może interpretować to jako zagrożenie.

Nie wolno spuszczać psów ze smyczy

Każdy, kto zobaczy kangura, powinien skontaktować się z Leśnym Zakładem Doświadczalnym w Murowanej Goślinie przez serwis Facebook lub mailowo: [email protected].

„Podjęliśmy działania mające na celu odłowienie i przewiezienie kangura do odpowiedniego miejsca, gdzie zostanie otoczony troskliwą opieką” – dodają leśni eksperci.

I uczulają, że podczas spacerów po tym lesie nie wolno spuszczać psów ze smyczy. Kangur może poczuć się zagrożony. Nie można przewidzieć, jak zakończy się takie spotkanie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MD Treść komentarza: A co ze ścieżką rowerową? Bardzo jej na tym odcinku brakuje. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 20:56 Źródło komentarza: Nowy plan na remont odcinka ul. Sidorskiej Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Jak w naszym Kraju wejdzie podatek Kościelny tak zwany pisowski to trzeba będzie się wypisać z Kościoła Data dodania komentarza: 25.09.2026, 19:26 Źródło komentarza: Fundusz Kościelny miał zniknąć. Zamiast tego dostanie jeszcze więcej pieniędzy Autor komentarza: Gdzie jest opieka ? Treść komentarza: Do zakładu psychiatrycznego się nadaje. Nie ma uprawnień do kierowania pojazdami í jeszcze z dziećmi jeździ. Nie ma uprawnień , wprawy do jazdy , wywala auto . Gdzie tacy się rodzą ? Opieka powinna się zainteresować postawą tej Pani í opieką nad dziećmi. Skoro nie ma uprawnień í wsadza dzieci do auta i kieruje to trzeba sprawdzić czy może sprawować opiekę nad dziećmi ? Data dodania komentarza: 25.09.2026, 18:35 Źródło komentarza: Dachowanie Audi. W środku jechało dwoje dzieci Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Głupie komentarze Data dodania komentarza: 25.09.2026, 18:11 Źródło komentarza: BIAŁA Podlaska: Na wale ścieżka. To finał porozumienia z Wodami Polskimi Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Ludziom to dogodzić w tej Białej Data dodania komentarza: 25.09.2026, 17:52 Źródło komentarza: BIAŁA Podlaska: Na wale ścieżka. To finał porozumienia z Wodami Polskimi
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama