Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 06:55
Reklama
Reklama
Reklama

"Rozmowy na skraju puszczy". Spektakl teatru na faktach

Ośrodki kultury z regionu zapraszają na spektakl pt. "Rozmowy na skraju puszczy", poruszający tematykę kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.
"Rozmowy na skraju puszczy". Spektakl teatru na faktach
Ośrodki kultury z regionu zapraszają na spektakl pt. "Rozmowy na skraju puszczy", poruszający tematykę kryzysu na granicy polsko-białoruskiej

Źródło: Plakat

Już 24 września o godz. 18:00 w sali widowiskowej Gminnego Centrum Kultury w Konstantynowie odbędzie się spektakl pt. "Rozmowy na skraju puszczy", czyli spektakl teatru na faktach. Wstęp wolny.  Z kolei 1 października o godz. 18:00 ten sam spektakl odbędzie się w Gminnym Ośrodku Kultury w Międzyrzecu Podlaskim z/s w Wysokim.

"Puszcza Białowieska od zawsze była schronem dla wielu różnych gatunków zwierząt. Teraz jest także schronieniem dla oszukanych ludzi, którzy wierzą, że jeżeli przejdą przez bagna, pokonają hordy kąsających owadów lub trzaskające mrozy, osiągną swój cel. 

Pojawił się pogląd, że spór o wydarzenia na granicy polsko-białoruskiej jest nierozstrzygalnym konfliktem wartości. Z jednej strony rozum i bezpieczeństwo. Z drugiej strony serce i dobroczynność. Kto postawi na pierwsze, zostanie oskarżony o bezduszność. Kto postawi na drugie, okaże się głupcem. (Jacek Wojtysiak)

Przed tym właśnie dylematem zostali postawieni ludzie na stałe mieszkający we wsiach położonych niedaleko granicy z Białorusią. Pomogli? Bali się? Dzwonili, aby wydać? Byli obojętni? W spektaklu nie ma dobrych i złych. Nie ma bohaterów i przestępców. Nie ma też odpowiedzi na pytania. Są za to autentyczne wypowiedzi ludzi mieszkających w pobliżu granicy. Jest to teatralny dokument, ukazujący zamieniającą się puszczę i ludzi tam mieszkających" – czytamy w opisie fabuły. 

Za scenariusz i reżyserię odpowiada Magdalena Laszecka, a w obsadzie znaleźli się: Eliza Paś, Aleksandra Rajska, Paulina Połowniak-Gozdek oraz Mariusz Kamiński. 

Spektakl zrealizowany przez Fundację Przepływy, powstał w ramach programu OFF Polska organizowanego przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego. Projekt dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 

PRZECZYTAJ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama