Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 10:12
Reklama
Reklama
Reklama

Prochownia w Terespolu może być jeszcze ciekawsza

Miasto przy wsparciu Urzędu Wojewódzkiego chce jeszcze bardziej wykorzystać znaczenie i potencjał terespolskiej prochowni. Należący do Twierdzy Brzeskiej zabytkowy obiekt z 1913 roku cieszy się międzynarodowym zainteresowaniem, jednak potrzebuje funduszy na renowację. Jest szansa, że wkrótce uda się je zdobyć.
Prochownia w Terespolu może być jeszcze ciekawsza

Duże nadzieje wzbudziła wizyta w Prochowni wicewojewody lubelskiego Roberta Gmitruczuka. Podczas spotkania z władzami miasta poruszone zostały tematy rewitalizacji oraz propozycje rozwoju turystyki w tym regionie. Szczególną uwagę poświęcono zabytkowemu elementowi fortyfikacji z początku 20 wieku.

Obecnie obiektem zajmuje się społecznie Koło Miłośników Historii i Fortyfikacji. – Można powiedzieć, że to właśnie ta grupa ludzi pod przewodnictwem dwóch społeczników, Andrzeja Lipowieckiego i Jerzego Czerniaka, postawiła Prochownię na nogi. To pasjonaci, ludzie, jakich mało. Charytatywnie zajmują się prowadzeniem obiektu, który można zwiedzać codziennie – mówi Jacek Danieluk, burmistrz Terespola

Koło działa już od sześciu lat. – W tym okresie zorganizowaliśmy 34 wystawy. Mamy jednak już pomysły i materiały na kolejne. Obecnie w siedmiu spośród ośmiu sal budynku o powierzchni ponad 1000 mkw. można zobaczyć tematyczne wystawy – informuje Jerzy Czerniak.

Dzięki finansowemu wsparciu samorządu i konserwatora zabytków w budynku dokonywane są systematyczne naprawy. Nadal jednak sporym problemem są wilgoć i pęknięcia na stropie. Wcześniej była tu prowadzona uprawa pieczarek i boczniaków. W związku z działalnością zburzono jedną ze ścian, co spowodowało naruszenie stropów.

W okresie jesiennym i wiosennym w pomieszczeniach panoszy się wilgoć. W dużym stopniu udało się temu zaradzić dzięki zamontowaniu w kilku salach pochłaniaczy wilgoci. – To nasza największa bolączka. – relacjonuje Czerniak.

Przewiduje się, że na odnowę najpilniejszych elementów budowli trzeba by ponad 50 tys. zł. Jeżeli uda się uzyskać dofinansowanie, zostanie przeznaczone nie tylko na konserwację i remonty. – Chcielibyśmy zainwestować w urządzenia multimedialne, które wzbogaciłyby ofertę Prochowni. – Co ciekawe, wystawy cały czas są uaktualniane. Rekwizytów jest dużo, a pomysłów też nie brakuje. – zapowiada burmistrz.

Więcej przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa, nr 47

Sylwia Bujak

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Polak 22.11.2017 11:57
brawo byłem , zobaczyłem tak trzymać

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama