Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 16 lipca 2026 03:28
Reklama
Reklama
Reklama

Radzyń Podlaski: Święty Mikołaj już czeka na prezentację

Do parafii Świętej Trójcy wrócił obraz św. Mikołaja. Po odnalezieniu go na strychu plebanii został oddany do renowacji. Oficjalna prezentacja obrazu ma nastąpić 6 grudnia.
Radzyń Podlaski: Święty Mikołaj już czeka na prezentację

Obraz został znaleziony w ubiegłym roku na strychu plebanii. Najprawdopodobniej pochodzi z radzyńskiej, drewnianej cerkwi unickiej. Jego wymiary wskazują, że mógł się znajdować w bocznym ołtarzu. Rosjanie rozebrali unicką cerkiew około 1878 r., a w jej miejscu wybudowali w 1882 r. murowaną cerkiew prawosławną. Ta w 1920 r. została przekazana miastu, a trzy lata później – parafii katolickiej (Świętej Trójcy) w Radzyniu. Do 1944 r. mieścił się tu kościół pw. św. Jerzego. Świątynia rozebrana została po II wojnie światowej, z powodu znacznych uszkodzeń. Materiały z rozbiórki posłużyły do budowy plebanii przy kościele Św. Trójcy. Czy w tym czasie przeniesiono tam również zachowany po likwidacji unickiej cerkwi obraz?

– Wciąż zagadką pozostaje, jak obraz św. Mikołaja znalazł się na terenie parafii. Mamy natomiast podejrzenia, że po likwidacji cerkwi unickiej, wisiał w cerkwi prawosławnej. Niestety nie mamy żadnych zdjęć wnętrza tej świątyni. Nie wiemy więc dokładnie, jakie jeszcze obrazy znajdowały się w środku.– opowiada ks. Andrzej Kieliszek, proboszcz parafii Świętej Trójcy. 

Na razie radzyńska parafia będzie się cieszyć odświeżonym wizerunkiem św. Mikołaja. Obraz przedstawia starszego mężczyznę z siwą, poskręcaną brodą, o dużych, wyrazistych, łagodnych oczach, ubranego w bujną szatę liturgiczną, przypominającą biskupią. O przynależności obrazu do obrządku wschodniego świadczy choćby fakt, że na biskupim pastorale, który dzierży duchowny z obrazu, zwieńczeniem jest głowica w kształcie dwóch wyginających się w górę węży. Takich używają biskupi właśnie tego obrządku.

Prace konserwatorskie przeprowadzili specjaliści z muzeum w Kozłówce. Ich całkowity koszt to 18 tys. 770 zł, z czego połowę parafia pozyskała z dotacji celowej z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie.

Autor wizerunku nie jest znany. Po przeprowadzonych pracach renowacyjnych nie ma już jednak żadnej wątpliwości, że to oryginał z XVIII wieku. – Wiemy na pewno, że obraz nie został przemalowany i że nie jest żadną kopią. – zaznacza ksiądz Kieliszek.

Więcej przeczytacie w Radzyńskim wydaniu Słowa, 28 listopada

Joanna Danielewicz

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama