Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 14:44
Reklama
Reklama
Reklama

Martyna Lasiecka zwyciężyła w bitwie w The Voice of Poland

Z Martyną Lasiecką wokalistką i liderką zespołu Takatu, a także uczestniczką programu The Voice of Poland o kulisach popularnego show, trudnościach, z jakimi musi się mierzyć, wrażeniach z wygranej bitwy i plusach występowania w telewizji rozmawia Anna Chodyka.
Martyna Lasiecka zwyciężyła w bitwie w The Voice of Poland
Z Martyną Lasiecką wokalistką i liderką zespołu Takatu, a także uczestniczką programu The Voice of Poland o kulisach popularnego show, trudnościach, z jakimi musi się mierzyć, wrażeniach z wygranej bitwy i plusach występowania w telewizji rozmawia Anna Chodyka

Autor: archiwum Martyny Lasieckiej

Czuje pani satysfakcję z wygrania bitwy w The Voice of Poland?

Oczywiście, że tak. Zaszłam bardzo daleko, bo wystąpię w odcinkach emitowanych na żywo. Bitwa nigdy nie jest łatwa, bo jest to rywalizacja z konkretną osobą, zwłaszcza, że przechodzi dalej tylko jeden wokalista. Udało mi się wygrać bitwę, więc jestem szczęśliwa. 

Czy wygrana mobilizuje do dalszych działań?

Każdy etap, który przeszłam dodaje mi skrzydeł. Chcę robić jeszcze więcej, uczyć się i zdobywać więcej. Gdyż, tak jak się mówi, apetyt rośnie w miarę jedzenia. 

Jak pani się czuła wykonując w czasie bitwy piosenkę Kasi Cerekwickiej i ile czasu miała pani na przygotowanie się do wykonania?

Uważam, że piosenka pasowała do mojego głosu. Miałam przewagę nad rywalką, gdyż potrafiłam wczuć się w utwór. Sądzę, że lepiej sobie poradziłam, niż moja konkurentka. Na przygotowania miałam krótki czas bo było to kilka dni. 

W czasie występu nie było widać, żeby pani się stresowała, pojawiła się trema przed występem?

Trema zawsze się u mnie pojawia, kiedy występuje w programach telewizyjnych, ale znika kiedy zaczynam śpiewać. Największy stres czuję tuż przed występem, bo chcę wypaść jak najlepiej. 

- Uważam, że piosenka pasowała do mojego głosu. Miałam przewagę nad rywalką, gdyż potrafiłam wczuć się w utwór - mówi Martyna Lasiecka

Jak wyglądała praca z jurorką Lanberry i czy pani jest z tej współpracy zadowolona?

Lanberry jest świetną trenerką. Przede wszystkim jest ciepłą osobą, a my jako jej podopieczni możemy na nią liczyć, jeśli chodzi o wsparcie mentorskie i przekazywanie wiedzy muzycznej. Jestem bardzo zadowolona, że wybrałam ją na swoją trenerkę. 

Jak się pani czuła, kiedy jurorzy po bitwie pozytywnie ocenili pani występ?

To było dla mnie budujące, ponieważ wszyscy trenerzy pochwalili mój występ. Myślę, że w występie Basi czuć było niepokój, wydaje mi się, że to ją przerosło. Sądzę, że zasłużyłam żeby przejść dalej. Cieszę się, że trenerom spodobało się jak zaśpiewałam i byli za mną. W kolejnych etapach dam z siebie jeszcze więcej. Bardzo się cieszę, że mam taką okazję. 

Pani śpiewa od dłuższego czasu, ma też swój zespół, czy program The Voice of Poland zmienia coś w pani śpiewaniu?

Cały czas uczę się czegoś nowego, program już mnie wiele nauczył. Przede wszystkim pracy z kamerą, pod presją czasu. Lepiej też sobie radzę w czasie ciągłego oceniania przez kogoś. Dzięki programowi staje się coraz bardziej odporna na stres. The Voice of Poland uczy też śpiewania, wydaje mi się, że jestem coraz lepsza w tym, co robię. Przede wszystkim program daje uczestnikom większą rozpoznawalność. Dzięki temu nasza muzyka może trafić do większego grona ludzi. W ten sposób wiele osób może znaleźć single, które nagrałam z moim zespołem. 

Czy zauważyła pani jakiś ruch w mediach społecznościowych, dzięki pani uczestnictwu w programie telewizyjnym? 

Tak, znacznie więcej osób zaczęło obserwować moje media społecznościowe, mam sporo wyświetleń na Instagramie i na youtubie.com. Myślę, że to duży plus. 

Co pani zrobi jak wygra program The Voice of Poland?

Na tę chwilę się nad tym nie zastanawiam. Będąc w tym programie raczej patrzę krótkodystansowo, gdyż chcę z siebie dać, to co najlepsze, tu i teraz. Na etapie bitew skupiłam się tylko na tej chwili, by wypaść jak najlepiej. Podobnie będzie w kolejnych odcinkach. Następny odcinek z moim udziałem będzie wyświetlony 4 listopada, będzie to występ na żywo, więc będę się skupiać tylko na tym odcinku. Staram się nie zastanawiać, co będzie dalej. To się sprawdza, więc będę dalej tak postępować. 

Co jest dla pani najtrudniejsze jeśli chodzi o udział w programie?

Trudne jest dla mnie konkurowanie z innymi, ale też bycie pod presją tego, że jestem po każdym występie oceniana. Nie chcę zawieść sama siebie, ani moich słuchaczy. Staram dać z siebie wszystko. 

WARTO PRZECZYTAĆ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Zakrzes Treść komentarza: Ty ... maniak . Mylisz się i to bardzo . Zasady przyjęć do policji są różne . Ci najlepsi , najbardziej inteligentni nie noszą stopni posterunkowych, sierżantów i aspirantów . Są kierowani na szkułkę i wychodzą z tej szkoły jako oficerowie czyli najniższy stopień oficerski to podkomisarz . Więc " młody " prawdę napisał . W policji jaki w każdej pracy . W cywilnych pracach są robole do wykonywania poleceń a dyrektorzy do rządenia . Tak samo w policji są posterunkowi , sierżanci , aspiranci do wykonywania poleceń i oficerowie komisarze , inspektorzy do wydawania tych rozkazów . Data dodania komentarza: 22.10.2026, 08:13 Źródło komentarza: Terespol. Policjanci uratowali życie 54-latka Autor komentarza: Bialczan Treść komentarza: To max 10km, nie przesadzajcie juz. Szkoda hajsu i latwiej ciezarowki trzepac Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:12 Źródło komentarza: Nie będzie A2 do samej granicy Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Należy podkreślić, że poza pomocą w odbudowie domu pomożemy też kupić nowe luksusowe auto zarządzającym portalem siepomaga. Ich prowizja wynosi 6% od wpłaconej kwoty, czyli od każdej 100 zlotowej wpłaty 6 złociszy przyczynia się do podwyższenia luksusu życia ww. osób. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 17:59 Źródło komentarza: Miłków-Kolonia. Pomóżmy im zbudować nowy dom Autor komentarza: Anonimowy Uczestnik Treść komentarza: Czekamy na Rumiankową Data dodania komentarza: 21.10.2026, 15:36 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Przebudowano ulice w Rakowiskach Autor komentarza: Szok Treść komentarza: ten to wszędzie pojedzie, żeby tylko o nim napisać xd Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:43 Źródło komentarza: „Gry łączą, a nie dzielą”. Kibic z Międzyrzeca Podlaskiego w katowickim Spodku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama