Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 11:43
Reklama
Reklama
Reklama

Pokazali motyw podróży w czasie X Festiwalu Filmowego

X Festiwal Filmowy Twórczości Osób Niepełnosprawnych, organizowany przez Caritas Diecezji Siedleckiej w tym roku skupił się na motywie podróży. Do oceny przez jury zgłoszono dwanaście filmów.
Pokazali motyw podróży w czasie X Festiwalu Filmowego
X Festiwal Filmowy Twórczości Osób Niepełnosprawnych, organizowany przez Caritas Diecezji Siedleckiej w tym roku skupił się na motywie podróży. Do oceny przez jury zgłoszono dwanaście filmów

Autor: Anna Chodyka

Jak wyjaśnił Jakub Semeniuk kierownik Warsztatów Terapii Zajęciowej Caritas Diecezji Siedleckiej i organizator festiwalu w wydarzeniu wzięli udział uczestnicy WTZ, Środowiskowych Domów Samopomocy, Domów Pomocy Społecznej. -  W festiwalu uczestniczą osoby z całej Polski. Najwięcej jest uczestników z powiatu bialskiego i i siedleckiego. Są też filmy nadesłane z Zamościa i Krakowa - poinformował Jakub Semeniuk. 

Zabawa połączona z nauką

Dodał, że dla uczestników jest to praca połączona z zabawą. - To też forma rehabilitacji, bo uczestnicy muszą się przygotować do kręcenia filmów, napisać scenariusz i występować wcielając się w poszczególne role. Zdarza się też, że montują film. Samo występowanie przed kamerą nie jest proste, a uczestnicy sobie z tym radzą. To dla nich forma nauki - mówił Jakub Semeniuk. Wskazał, że największą frajdą jest dla nich to, że mogą obejrzeć siebie na kinowym ekranie. - Widać wtedy ich radość - podkreślił kierownik WTZ. Ocenione zostało dwanaście filmów. - W czasie wyboru najlepszego filmu wzięto pod uwagę wartość techniczną i merytoryczną. Filmy z roku na rok są coraz lepsze pod względem technicznym, bo merytorycznie zawsze były dobre. Istotna jest zgodność z tematem, w tym roku z motywem podróży. Brane jest też pod uwagę, czy film porusza ważną tematykę dla osób z niepełnosprawnościami - tłumaczył Jakub Semeniuk. Zaznaczył, że oceniane jest też aktorstwo - gra przed kamera. Przypomniał, że festiwal poprzedziły warsztaty filmowe, które poprowadził Piotr Pręgowski aktor znany z “Rancza”. - Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc wzięli w nich udział jedynie uczestnicy jednostek, które zgłosiły nadesłanie filmu - wyjaśnił organizator. 

- To też forma rehabilitacji, bo uczestnicy muszą się przygotować do kręcenia filmów, napisać scenariusz i występować wcielając się w poszczególne role. Zdarza się też, że montują film. Samo występowanie przed kamerą nie jest proste, a uczestnicy sobie z tym radzą. To dla nich forma nauki - mówił Jakub Semeniuk. Fot. Anna Chodyka

Dzielenie się talentami

Na festiwal przyjechał biskup siedlecki Kazimierz Gurda, który przyznał, że bardzo się cieszy, że festiwal stał się tak ważny i popularny. - Chcę pogratulować księdzu dyrektorowi Caritas, za tę inicjatywę, która kiedyś została podjęta i jest kontynuowana. Myślę, że jest to ogromna szansa, dla tych którzy borykają się z ogromnymi trudnościami w swoim życiu. Festiwal daje im szansę, na to, żeby pokazali, co potrafią, by pochwalili się swoją twórczością. Uważam, że to piękne - zaznaczył biskup Kazimierz Gurda. Dodał, że warto przypominać, że każdy z nas, w tym osoby z niepełnosprawnością, są utalentowane przez Pana Boga. - Talenty trzeba odkryć i się nimi podzielić. Moim zdaniem festiwal daje szansę na odkrycie talentów jak i podzielenia się twórczością, kreatywnością i inicjatywą - podkreślił. Zwrócił uwagę, że motyw festiwalu - podróż jest symboliczny, bo życie jest podróżą - drogą, na której spotyka się różnych ludzi. - Przesłaniem jest to, że niepełnosprawni nie zostają sami, że w czasie swojej “podróży” spotykają różne osoby, które udzielają im wsparcia i pomocy. Potrzebujemy innych osób do tego, by w swoim życiu się realizować - mówił biskup. 

Na festiwal przyjechał biskup siedlecki Kazimierz Gurda, który przyznał, że bardzo się cieszy, że festiwal stał się tak ważny i popularny. Fot. Anna Chodyka

Uczestniczka z WTZ w Parczewie Aneta zagrała w filmie główną rolę. - Film opowiada o niespełnionym marzeniu, które w końcu udało się spełnić czym był wyjazd do Lichenia. Praca była ciężka, było wiele powtórzeń scen. Towarzyszyło mi wzruszenie, jak i wszystkim aktorom. Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona. Na pewno film dostarczy wielu wzruszeń oglądającym - mówiła Aneta. Dodała, że praca nad filmem wymagała wiele wysiłku. Zaznaczyła, że placówka WTZ to dla uczestników drugi dom.  

  

W organizację festiwalu filmowego zaangażowali się wszyscy pracownicy WTZ Caritas Diecezji Siedleckiej, za co podziękował kierownik Jakub Semeniuk. Fot. Anna Chodyka

WARTO PRZECZYTAĆ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama