Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:54
Reklama
Reklama
Reklama

Wójt chciała pomóc pogorzelcom. Sołtysi i radni mają pretensje

Po pożarze, jaki w połowie października wybuch w domu mieszkańców Kąkolewnicy, z urzędu gminy do sołectw trafił apel o pomoc pogorzelcom. Teraz część sołtysów i radni opozycyjni rozliczają z niego wójt Annę Mróz.
Wójt chciała pomóc pogorzelcom. Sołtysi i radni mają pretensje
Z urzędu gminy do sołectw trafił apel o pomoc pogorzelcom. Teraz część sołtysów i radni opozycyjni rozliczają z niego wójt Annę Mróz

Autor: Joanna Danielewicz/archiwum

Czy przedstawiciele mieszkańców gminy Kąkolewnica nie solidaryzują się z nieszczęściem mieszkańców swojej gminy? Zapewniają, że nie, ale nie szczędzą wójt Annie Mróz wymówek z powodu tego, że wystosowała apel, by poszkodowanych w pożarze wesprzeć.

Dyskusję na ten temat wywołał radny Krzysztof Grzeszyk, który dopytywał, na jakiej podstawie wójt zaapelowała do mieszkańców sołectw gminnych. 

- W dniu pożaru byłam na miejscu z panią sołtys Kąkolewnicy Wschodniej. Uznałyśmy, że trzeba poinformować mieszkańców, że potrzebna jest pomoc. Chyba zdaje sobie pan sprawę, że zawsze, gdy były pożary, organizowaliśmy zbiórki – odpowiadała radnemu Anna Mróz.

Ten miał jednak wątpliwości. - Czy pani konsultowała to z radą sołecka z Wygnanki, gdzie też poszła informacja i czy pani załączając listę nazwisk do tej zbiórki nie naruszyła RODO? – dopytywał radny Grzeszyk. - Ludziom nie podobała się treść tej informacji. Po co tam lista dołączona z kwotami przekazanymi. Czy pani konsultowała z kimś w gminie, kto odpowiada za RODO?

Część sołtysów nie widziała w procedurze niczego niewłaściwego, bo jak mówią, lista jest po to, żeby było na papierze jasno, ile pieniędzy zebrano.

Wśród sołtysów były jednak i inne opinie. 

- Tu nie chodzi o listę, tylko o to, że pani wójt napisała informację w imieniu rady sołeckiej i sołtysa, bez konsultacji z nimi. Pani napisała pismo w naszym imieniu. Skoro pani wójt chciała zrobić zbiórkę, to trzeba było pisać, że to od gminy – stwierdziła sołtys Wygnanki, Iwona Kamińska, czym zdziwiła wójt Annę Mróz. 

- Nigdy nikt nie podnosił takiego problemu. Pani sołtys z Wygnanki, proszę powiedzieć szczerze, czy to taki problem? – odpowiadała wójt.

Okazało się, że problem widzą też inni przedstawiciele sołectw, Niezadowolenia nie kryły sołtyski z Miłolasu i Brzozowicy Małej. - Nie chodzi tylko o pismo, tylko o taką rzecz, że jak potrzebna była zbiórka u nas we wsi, to były sołectwa, co nawet złotówki nie dały – przypominała sołtys Brzozowicy Małej, Danuta Wiśniewska. Taką samą pretensję wyraziła sołtys Czesława Sokół z Miłolasu. - Pani wójt mówi, że jeśli chodzi o pożar to zawsze jest apel. W Lipniakach były spalone dwie osoby nie było zbiórki, niech pani nie mówi, że wszystkim się pomaga. A czy to biedny, czy bogaty, wszystkim trzeba wsparcia, bez wyjątków – zaznaczała sołtys Sokół.

Wójt Anna Mróz sprawę skonkludowała natomiast krótko: - Nauczona tym co teraz państwo mówicie, zapewniam, że taka karta z apelem o pomoc pogorzelcom, od nas już nie pójdzie.

Tym stwierdzeniem zdaje się ostudziła nieco krytykę radnych. 

- To nie jest tak, że ja jestem przeciw pomocy dla innych ludzi – łagodził stanowisko radny Grzeszyk. -  Tylko to powinno się robić z głową i zgodnie z prawem. Nie jest to pierwszy raz, gdy wójt bez czyjejś zgody wpisuje kogoś na jakąś listę czy plakat. Do mnie wpływają sygnały, że ktoś dał jakąś kwotę i później inny, co chce dać mniej, nie wie co zrobić, bo mu wstyd. Lista go obliguje do jakiejś kwoty, to piętnowanie darczyńców.

Kwestię pisma przygotowanego przez gminnych urzędników starał się wyjaśnić sekretarz gminy Marcin Czyżak. 

- To pismo, które państwo dostaliście, miało ułatwić państwu pracę.  Niektórzy sołtysi podpisują się pod nim koło wójta, niektórzy tworzą sani pisma i podpisują członkowie rady. Natomiast lista dotyczy transparentności. Jeśli ktoś nie chce nie musi podpisywać i nie musi dawać pieniędzy. Poza tym sołtysi podpisywali też deklarację o przetwarzaniu danych – mówił sekretarz gminy i zwracał się do sołtysów. -  Jeśli komuś się nie podoba, że po wsi chodzą pisma z podpisem wójta, to nie musi ich puszczać – ripostował ataki sołtysów Marcin Czyżak.

Tłumaczeniem pretensji sołtysów zajął się natomiast radny Mirosław Sawicki. - Myślę, że sołtysi poczuli się po prostu pominięci. Uznali, że się z nimi nie współpracuje, i pewnie o to głównie chodzi – stwierdził. Przedstawił też pomysł, jak kwestię rozstrzygać w przyszłości. 

- Myślę że to można wszystko ujednolicić, żeby było pismo przewodnie na taką okoliczność, a na listach powinna może być adnotacja o RODO. Możemy nadal robić coś na przysłowiowego „czuja”, albo coś usprawnić, żeby na przyszłość nie było wątpliwości – stwierdził radny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama