Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 00:08
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Zwycięzców się nie sądzi.

Nietypowo bo w piątek szczypiorniści AZS AWF Biała Podlaska zmagali się z najsłabszą ekipą w lidze w Wieluniu.
Zwycięzców się nie sądzi.
Julian Reszczyński i Franciszek Wierzbicki byli najskuteczniejsi z Akademików w Wieluniu.

Autor: Klaudia Matejek

MKS Wieluń - AZS AWF Biaウa Podlaska 27:29 (12:20)

Wieluń: Chuć Śliwiński - Golańki 9, Krukiewicz 5, Bednarek 3, Węcek 3, Hanas 2, Kowalik 2, Młodzieniak 2, Dekarz 1, Bernaś Kary: 12 min.

AZS: Adamiuk, Kwiatkowski - Reszczyńki 7, Wierzbicki 7, Antoniak 3, Lewalski 3, Tarasiuk 3, Mazur 2, Wójcik 2, Kozycz 1, Warmijak 1, Baranowski, Kandora, Wojnecki. Kary: 10 min.

Początek meczu był wyrównany w 12 minucie zarysowała się przewaga AZS i po bramkach Juliana Reszczyńkiego i dwóch Filipa Lewalskiego gości wyszli na prowadzenie 8:4. Bardzo dobrze w bramce spisywał się Wiktor Kwiatkowski, a gra obronna podopiecznym Marcina Stefańca była wzorowa. Gospodarze starali się odrobić strat i w 26 minucie przegrywali już tylko dwoma bramkami (12:14). Ostatnie cztery minuty to popis gry Akademików wygrany 6:0 wobec czego bialczanie na przerwę zeszli z parkietu prowadząc 20:12. Wydawało się że nic nie może już zagrozi w zdobyciu kompletu punktów przez ekipę z Białej. Niestety chyba też tak myśleli szczypiorniści z grodu nad Krzną, bo na drugą połowę wyszła zupełnie inaczej grająca drużyna niż w pierwszej części, wcale nie lepiej. Pierwszą bramkę goście zdobyli dopiero w 38 minucie po rzucie Franciszka Wierzbickiego (wychowanka MKS Wieluń). Gospodarze skrzętnie pomniejszali stratę. Na szczęście w środkowej części drugiej połowy bialczanie odzyskali wigor w grze i udało im się utrzymać przewagę pięciu bramek. W 55 minucie AZS prowadził 27:22 i po raz kolejny można było ulec złudzeniu, że mecz dla AZS jest już wygrany. Tym czasem w 59 minucie Miłosz Hanas zdobył czwartą z rzędu bramkę dla Wielunia bez odpowiedzi ze strony AZS i na tablicy pojawił się wynik 26:27. Na szczęście w końcówce najskuteczniejsi akademicy tego dnia Reszczyńki i Wierzbicki zaliczyli po trafieniu, a tylko jednym odpowiedział Krzysztof Węcek i komplet punktów pojechał do Białej Podlaskiej. Jak mawia powiedzenie "Zwycięzców się nie sądzi", więc szybko zapomnijmy o drugiej połowie w Wieluniu. 

Franciszek Wierzbicki, zawodnik AZS AWF Biała Podlaska

- Ważne że są trzy punkty które wróciły razem z nami, jestem bardzo zadowolony z wygranej i że mogłem pomóc swojemu zespołowi siedmioma trafieniami, wygrać na hali swojego macierzystego klubu gdzie stawiałem pierwsze kroki z piłką ręczną jest to coś niesamowitego. Gra w drugiej połowie nie układała się po naszej myśli, nie możemy być z niej zadowoleni ale ważne że wynik zakończył się z korzyścią dla nas. Nieskuteczność, rozluźnienie, brak skupienia możliwe że to te elementy mogły spowodować tak słabo wykonaną przez nas drugą połowę. Dla mnie był to bardzo wyjątkowy mecz, graliśmy w mojej rodzinnej miejscowości z której pochodzę, cieszę się że zobaczyłem rodzinę którą tak rzadko widuję, przez cały mecz dopingowali nasz zespół i cieszyli się razem z nami po wygranym meczu. 

 PRZECZYTAJ TAKŻE:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama