Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 01:27
Reklama
Reklama
Reklama

Ołtarz w sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej już po renowacji

Zakończono prace konserwatorskie przy ołtarzu głównym w bazylice pw. Św. Anny w Kodniu. Prace miały na celu przywrócenie ołtarzowi walorów estetycznych i artystycznych, a także trwałe zabezpieczenie przed procesami destrukcji.
Ołtarz w sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej już po renowacji
Zakończono prace konserwatorskie przy ołtarzu głównym w bazylice pw. Św. Anny w Kodniu. Prace miały na celu przywrócenie ołtarzowi walorów estetycznych i artystycznych, a także trwałe zabezpieczenie przed procesami destrukcji

Źródło: Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków/Facebook

Pracom konserwatorskim został poddany ołtarz główny, który stanowi oprawę dla obrazu. W ramach prac konserwatorskich, wykonano rozpoznanie oryginalnych warstw malarskich na wszystkich elementach składowych ołtarza strukturze, polichromiach, detalu. Ponadto potwierdzono zły stan zachowania i wtórny charakter złoceń przekazuje dr Dariusz Kopciowski lubelski wojewódzki konserwator zabytków. 

Dodaje, że przy realizacji prac  przyjęto zasadę pozostawienia dobrze zachowanych powierzchni złoceń i uzupełnienia w pozostałym zakresie, biorąc pod uwagę charakter obiektu, pełniącego miejsce kultu Królowej Podlasia.  

Prace konserwatorskie miały na celu przywrócenie ołtarzowi walorów estetycznych i artystycznych, a także trwałe zabezpieczenie przed procesami destrukcji wyjaśnia dr Dariusz Kopciowski.

Bogata historia kodeńskiego obrazu i ołtarza

Przekazuje też, że pierwotny ołtarz główny, w okresie zaboru rosyjskiego trafił do miejscowości Kadzidło na Kurpiach. Po przejęciu opieki nad kościołem misjonarze sprowadzili do uposażenia ołtarz główny z miejscowości Opinogóra, poddając go pracom renowacyjnym. Elementy snycersko-rzeźbiarskie zostały zdemontowane i przewiezione do pracowni konserwatorskiej, natomiast prace przy strukturze realizowane były w kościele mówi dr Dariusz Kopciowski. 

Przypomina też, że sanktuarium kodeńskie posiada bogatą historię zarówno w aspekcie artystycznym jak też duchowym. Kościół murowany, w miejscu wcześniejszego drewnianego, powstał w latach 1629-1635 z fundacji księcia Mikołaja Sapiehy, a jego budowniczym był  lubelski murator Cangerle.   

Historia obrazu doczekała się formy literackiej opisanej przez Zofię Kossak w książce pt. „Błogosławiona wina” oraz wersji filmowej. Fot. Lubelski Konserwator Zabytków/Facebook

Kościół powstał w stylu renesansu lubelskiego z bogactwem dekoracji sztukatorskiej na sklepieniach. Bogaty detal architektoniczny we wnętrzu dopełniały dekoracje malarskie, bardzo liczne obrazy i inne elementy wyposażenia wnętrza. W 1709 roku bullą papieską kościół św. Anny został podniesiony do godności kolegiaty, a w roku 1723 stał się sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej informuje dr Dariusz Kopciowski. Wskazuje, że w roku 1875 kościół zamieniono na cerkiew prawosławną, którą pozostał do roku 1917. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, kościół ponownie stał się świątynią rzymskokatolicką. W roku 1927 opieka nad kościołem została przekazana misjonarzom oblatom Maryi Niepokalanej. W czasie drugiej wojny w kościele miał miejsce pożar przekazuje lubelski konserwator zabytków.  

Mikołaj Sapieha przywiózł obraz z Rzymu?

Zauważa, że do obecnych czasów świątynia, po grabieżach, pożarach i zmianach własnościowych, które doprowadziły do utraty historycznego wystroju, przetrwała w bardzo skromnej szacie wewnętrznej, która odzyskuje systematycznie swoje walory artystyczne. Konserwacji poddano też sztukaterie sklepień. W ołtarzu głównym znajduje się wizerunek Matki Bożej Kodeńskiej. Historia obrazu doczekała się formy literackiej, opisanej przez Zofię Kossak w książce pt. „Błogosławiona wina” oraz wersji filmowej. Obraz wprost związany jest z historią fundacji kościoła w Kodniu mówi dr Dariusz Kopciowski. 

Konserwacji poddano też sztukaterie sklepień. Fot. Lubelski Konserwator Zabytków/Facebook

Przypomina, że Mikołaj Sapieha, po rozpoczęciu budowy kościoła w roku 1629 zachorował, więc udał się do Rzymu, aby modlić się o uzdrowienie. Miał okazję to uczynić w kaplicy papieskiej przed obrazem Matki Bożej Gregoriańskiej. Książę dostąpił uzdrowienia i postanowił pozyskać obraz dla nowo budowanego kościoła, na co nie zgodził się papież. Książę wykradł więc obraz, przewiózł go do Polski i umieścił w 1631 roku w Kodniu, pierwotnie w kościele pw. św. Ducha, a po zakończeniu budowy w kościele rodowym relacjonuje lubelski konserwator zabytków.

Dodaje, że za kradzież książę został ukarany ekskomuniką, ostatecznie cofniętą wraz z podarowaniem obrazu na rzecz księcia. Inna wersja wydarzeń wskazuje, że obraz został zakupiony przez księcia w czasie jego pielgrzymki do Hiszpanii. Niezależnie od przyjętej wersji wydarzeń poprzedzających, obraz po dziś znajduje się w bazylice kodeńskiej, ciesząc się wielkim kultem podsumowuje dr Kopciowski.      

Informuje też, że Mikołaj Sapieha wraz z żoną ofiarowali dziękczynne wota do obrazu, które zostały przerobione na „sukienkę” ok. 1662 roku. W roku  1723 obraz został koronowany papieskimi koronami, a Kodeń stał się sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej. W roku jubileuszowym 2000, obraz otrzymał kolejne korony, które zdobią obraz po dziś. W 300-lecie koronacji obrazu, które miało miejsce 15 sierpnia 2023 roku odbyła się rekoronacja obrazu, z udziałem przedstawiciela Watykanu, nowymi koronami. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama