Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 08:16
Reklama
Reklama

Znakomity start Izy w Walencji

Bardzo dobrze w Maratonie w Walencji wypadła pochodząca z Terespola biegaczka Izabela Paszkiewicz reprezentująca obecnie barwy AZS UMCS Lublin.
Znakomity start Izy w Walencji
Izabela Paszkiewicz wraz z Mariuszem Giżyńskim podczas maratonu w Wenecji

Autor: https://www.facebook.com/izabela.trzaskalska.9

Iza uzyskała czas 2:28.35. Chociaż do minimum olimpijskiego jej trochę zabrakło, to biorąc pod uwagę jej ogromne kłopoty zdrowotne w ostatnim czasie, wynik jest świetny. Cieszy również uzyskane przez nią minimum na Mistrzostwa Europy w półmaratonie. To był szczęśliwy bieg również dla innych Polek. Aleksandra Lisowska zapisała się w historii polskiego maratonu bijąc rekord kraju z czasem 2:25:52. Bardzo dobrze pobiegła również Angelika Mach, która uzyskała minimum na Igrzyska Olimpijskie i pobiła własny rekord życiowy 2:26:20. Miejsca Polek w rywalizacji: Lisowska ostatecznie zajęła 26 miejsce, Mach - 33 miejsce, Aleksandra Brzezinska - 38 miejsce, Izabela Paszkiewicz - 43 miejsce. W ogólnej rywalizacji kobiet najszybsza okazała się Etiopka Worknesh Degefa - 2:15:51, która pokonała swoje rodaczki Almaz Ayanę (2:16:22) oraz Hiwot Gebrekidan (2:17:59). Wśród mężczyzn honoru Polski najlepiej bronił Andrzej Witek, który ambitnie finiszował z rekordem życiowym - 2:18:09. Poniżej 2:20 pobiegł jeszcze Florian Pyszel - 2:19:21. Wygrał Etiopczyk Sisay Lemma (2:01:48) z Etiopii, przed Kenijczykiem Alexandrem Mutiso (2:03:11) i rodakiem Dawitem Wolde (2:03:48).

 

Izabela Paszkiewicz, biegaczka pochodząca z Terespola 

- Jeżeli chodzi o start to jestem bardzo zadowolona. Jeszcze trzy tygodnie wcześniej nie uwierzyłabym w ten rezultat. Miałam problemy zdrowotne - anemię. Szczęście w nieszczęściu zareagowałam szybko. Zostało wtedy pięć tygodni do maratonu. Brałam leki. Treningi robiłam normalnie. Mimo tego, że samo wyjście sprawiało problem. Biegało się ciężko. Nogi bolały, czułam się źle. Oddechowo makabra. Był trening, który nie skończyłam. Byłam blisko rezygnacji ze startu. Całe szczęście po fatalnych dziesięciu dniach była poprawa. Z dnia na dzień było coraz lepiej. W ostatnim tygodniu były treningi nawet świetne. Bardzo chciałam podziękować moim siostrom Justynie i Weronice. One mi pomagały. Jedna jechała rowerem, druga biegała ze mną. W takiej asyście byłam bezpieczna. Na treningach nie forsowaliśmy organizmu i nie goniliśmy za formą. Korciło zaryzykować i pójść mocno. Ambicja chciała ale rozum mówił co innego. Nie było stresu i nerwów. Jakiś miałam taki spokój. Nawet mówiłam, że coś tak wszystko jest za dobrze. Trochę w ostatnim czasie było pod górkę to tym razem w końcu wyszło słońce. Jeśli chodzi o sam start, maraton w Walencji to warunki pogodowe i trasa idealna. Startowało trzydzieści trzy tysiące ludzi z całego świata. Cały maraton przebiegłam z kimś. Co chwilę mijało się kogoś. Były grupy. Coś pięknego. Ja miałam w planie zacząć spokojnie. Wstępnie na wynik 2.30 i później przyspieszać jeżeli by wszystko było dobrze. Wyszło pięknie. Myślę, że można było z tego wyniku jeszcze urwać. Marzyłam o wyniku 2.29.0. Minimum na ME w półmaratonie w Rzymie. Korciło przyspieszyć po 30 km. Jednak cały czas miałam obawy żeby nic się nie stało. Już na 37 km byłam tak szczęśliwa bo wiedziałam, że biegnę szybciej, a na 40 przeszczęśliwa, że to nie jest sen. Nawet udało się przyspieszyć. Można też powiedzieć, że zachowałam siły, zdrowie. Chwilę odpoczynku i jeszcze będzie walka o kwalifikacje na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Drosed
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: I tak nas za dużo ? Treść komentarza: Cywilizacja śmi...rci namawia, wsiadajcie bez uprawnień do jazdy na... elektryczna hulajnoga, quad... i dzieciarnia wciąż szaleje... i ginie... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:45 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: gość Treść komentarza: "ich dziecko ma a moje nie ma???" "kupimy i tobie"..... standardowe teksty dzisiejszych rodzicó.... dalej niech rodzice się licytują, czyj bombelek ma więcej "zabawek".... głupota rodziców a dziecka szkoda..... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:07 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: Aaa - maniaku, Treść komentarza: "Wyszły z wody w innym miejscu bez poinformowania znajomych" - gdzie tu jest napisane, że to żart? Data dodania komentarza: 1.07.2026, 08:51 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Tylko oficialne pomiary się liczą . Co tam ktoś u siebie w Białej na posesji zobaczył na termometrze to jest warte funta kłaków . Ale fakt rekord padł jak podaje IMGW 40,5 . Poprzedni rekord wynosił 40,2 i padł 29 lipca 1921 r. Data dodania komentarza: 30.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Surowo karać za takie żarty Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:59 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama