Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 12:33
Reklama
Reklama
Reklama

Znakomity start Izy w Walencji

Bardzo dobrze w Maratonie w Walencji wypadła pochodząca z Terespola biegaczka Izabela Paszkiewicz reprezentująca obecnie barwy AZS UMCS Lublin.
Znakomity start Izy w Walencji
Izabela Paszkiewicz wraz z Mariuszem Giżyńskim podczas maratonu w Wenecji

Autor: https://www.facebook.com/izabela.trzaskalska.9

Iza uzyskała czas 2:28.35. Chociaż do minimum olimpijskiego jej trochę zabrakło, to biorąc pod uwagę jej ogromne kłopoty zdrowotne w ostatnim czasie, wynik jest świetny. Cieszy również uzyskane przez nią minimum na Mistrzostwa Europy w półmaratonie. To był szczęśliwy bieg również dla innych Polek. Aleksandra Lisowska zapisała się w historii polskiego maratonu bijąc rekord kraju z czasem 2:25:52. Bardzo dobrze pobiegła również Angelika Mach, która uzyskała minimum na Igrzyska Olimpijskie i pobiła własny rekord życiowy 2:26:20. Miejsca Polek w rywalizacji: Lisowska ostatecznie zajęła 26 miejsce, Mach - 33 miejsce, Aleksandra Brzezinska - 38 miejsce, Izabela Paszkiewicz - 43 miejsce. W ogólnej rywalizacji kobiet najszybsza okazała się Etiopka Worknesh Degefa - 2:15:51, która pokonała swoje rodaczki Almaz Ayanę (2:16:22) oraz Hiwot Gebrekidan (2:17:59). Wśród mężczyzn honoru Polski najlepiej bronił Andrzej Witek, który ambitnie finiszował z rekordem życiowym - 2:18:09. Poniżej 2:20 pobiegł jeszcze Florian Pyszel - 2:19:21. Wygrał Etiopczyk Sisay Lemma (2:01:48) z Etiopii, przed Kenijczykiem Alexandrem Mutiso (2:03:11) i rodakiem Dawitem Wolde (2:03:48).

 

Izabela Paszkiewicz, biegaczka pochodząca z Terespola 

- Jeżeli chodzi o start to jestem bardzo zadowolona. Jeszcze trzy tygodnie wcześniej nie uwierzyłabym w ten rezultat. Miałam problemy zdrowotne - anemię. Szczęście w nieszczęściu zareagowałam szybko. Zostało wtedy pięć tygodni do maratonu. Brałam leki. Treningi robiłam normalnie. Mimo tego, że samo wyjście sprawiało problem. Biegało się ciężko. Nogi bolały, czułam się źle. Oddechowo makabra. Był trening, który nie skończyłam. Byłam blisko rezygnacji ze startu. Całe szczęście po fatalnych dziesięciu dniach była poprawa. Z dnia na dzień było coraz lepiej. W ostatnim tygodniu były treningi nawet świetne. Bardzo chciałam podziękować moim siostrom Justynie i Weronice. One mi pomagały. Jedna jechała rowerem, druga biegała ze mną. W takiej asyście byłam bezpieczna. Na treningach nie forsowaliśmy organizmu i nie goniliśmy za formą. Korciło zaryzykować i pójść mocno. Ambicja chciała ale rozum mówił co innego. Nie było stresu i nerwów. Jakiś miałam taki spokój. Nawet mówiłam, że coś tak wszystko jest za dobrze. Trochę w ostatnim czasie było pod górkę to tym razem w końcu wyszło słońce. Jeśli chodzi o sam start, maraton w Walencji to warunki pogodowe i trasa idealna. Startowało trzydzieści trzy tysiące ludzi z całego świata. Cały maraton przebiegłam z kimś. Co chwilę mijało się kogoś. Były grupy. Coś pięknego. Ja miałam w planie zacząć spokojnie. Wstępnie na wynik 2.30 i później przyspieszać jeżeli by wszystko było dobrze. Wyszło pięknie. Myślę, że można było z tego wyniku jeszcze urwać. Marzyłam o wyniku 2.29.0. Minimum na ME w półmaratonie w Rzymie. Korciło przyspieszyć po 30 km. Jednak cały czas miałam obawy żeby nic się nie stało. Już na 37 km byłam tak szczęśliwa bo wiedziałam, że biegnę szybciej, a na 40 przeszczęśliwa, że to nie jest sen. Nawet udało się przyspieszyć. Można też powiedzieć, że zachowałam siły, zdrowie. Chwilę odpoczynku i jeszcze będzie walka o kwalifikacje na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama