Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 21:06
Reklama
Reklama
Reklama

Ponad 60 traktorów wyjechało na nasze drogi. To był protest ostrzegawczy rolników [FILM]

Dziś, 24 stycznia w całej Polsce odbył się Protest Ostrzegawczy w ramach Ogólnopolskiego Protestu Rolników. Organizatorem wydarzenia było OPZZ Rolników Indywidualnych. Do akcji dołączyli też rolnicy z naszego regionu, którzy w południe traktorami wyjechali spod remizy strażackiej w Maniach i przejechali do Białej Podlaskiej.
Ponad 60 traktorów wyjechało na nasze drogi. To był protest ostrzegawczy rolników [FILM]
Dziś, 24 stycznia w naszym regionie odbył się Protest Ostrzegawczy w ramach Ogólnopolskiego Protestu Rolników. Kolumna protestacyjna liczyła ponad 60 traktorów

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska

Kolumna liczyła ponad 60 oflagowanych ciągników.

 – Oficjalnie w Polsce mieliśmy rano zgłoszone 172 protesty, a wiemy że było ich więcej, bo niektóre były spontaniczne. Ten protest nie jest przeciwko komuś, ale jest wyrazem sprzeciwu wobec ogólnej sytuacji w rolnictwie – wyjaśnia przewodniczący zgromadzenia w powiecie bialskim, członek Bialskiej Izby Rolniczej i delegat do Lubelskiej Izby Rolniczej. Arkadiusz Zaniewicz.

Ponad 60 traktorów wyjechało na drogi naszego powiatu. Fot. Justyna Lesiuk-Klujewska

Uczestnicy protestu przejechali trasę w kolumnie. Na niektórych ciągnikach były wywieszone flagi.  Rolnicy po przejechaniu trasy zatrzymali się na placu w Białej Podlaskiej, gdzie odbył się wiec.

 

Rolnicy mają trzy główne postulaty.

– Pierwszy to uporządkowanie handlu z Ukrainą i zahamowanie napływu na nasz rynek towarów, które nie podlegają tym samym normom jakościowym jak nasze. Sprzeciwiamy się też ograniczaniu produkcji roślinnej i zwierzęcej. Trzeci postulat dotyczy Fit for 55 (pakiet regulacji klimatycznych UE zmierzających do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych przyp. red.). Nie chcemy, aby został wprowadzony w takiej formie, w jakiej został zaproponowany. Raz, że muszą być ustępstwa, a dwa, że musi być nowa dyskusja na temat zasad wprowadzania ograniczeń w emisji dwutlenku węgla dla rolnictwa – mówi Arkadiusz Zaniewicz.

Dziś, 24 stycznia protestowali również Francuzi i Niemcy.

Rolnik zaznacza, że dzisiejsza akcja miała być formą dialogu społecznego. Niewykluczone, że takie demonstracje będą się powtarzać. – Były rozmowy, żeby się spotkać za miesiąc, półtora na wspólnym proteście w Paryżu, Berlinie, Warszawie, Bukareszcie, bo w tych państwach ruchy związkowe rolników są najbardziej rozwinięte – mówi.

 Rolnicy po przejechaniu trasy zatrzymali się na placu w Białej Podlaskiej, gdzie odbył się wiec. Fot. Biała Podlaska

Rolnik podkreśla, jak ważne jest, aby zacząć społecznie rozmawiać. 

Arkadiusz Zaniewicz. Fot. Justyna Lesiuk-Klujewska

– Społeczeństwo wymaga taniej żywności, ekologicznej i  produkowanej według nowych zasad, więc taka żywność nie powinna być tak tania jak żywność z Ukrainy, produkowana bez żadnych zasad, obostrzeń. Musimy rozpocząć dialog z naszymi sąsiadami z miasta. Konsumenci, który spożywają naszą żywność, muszą zrozumieć, że jest ogromna różnica pomiędzy tym, co my produkujemy zdrowo, a tym, co jest tanie na rynku. Sami muszą zdecydować, czy chcą być zdrowi i czy mamy funkcjonować w symbiozie. Na razie wiedza na ten temat jest mała i musimy to zmienić – zaznacza rolnik. – Uważam, że musimy też lokalnie walczyć o swoją pozycję. Zdarza się, że urzędnicy potrafią być wobec nas „chłopów” aroganccy. Potrafią nam coś nakazywać, nie okazują nam szacunku. A urzędnik, który niejednokrotnie nas kontroluje, powinien nas szanować, a to będzie możliwe, kiedy będziemy silni organizacyjnie na poziomie gminy, powiatu czy województwa – twierdzi rolnik.

Z rolnikami rozmawiał m.in. radny Powiatu Bialskiego Marek Sulima, który podkreślał, że przepisy prawne są skomplikowane oraz pełne absurdów i w związku z tym rolnikowi trudno jest sprostać zawartym w nich wymaganiom. 

 – Chciałbym podziękować organizatorom, ale przede wszystkim rolnikom, którzy wyjechali na drogi, aby wykrzyczeć, że nieroztropna polityka Unii Zielonego Ładu i wszystkich dyrektyw, które ograniczają i zamykają produkcje rolną – mówi Marek Sulima. – Protesty, które rozlewają się na całą Europę pokazują, że wysokie standardy bezpieczeństwa żywności narzucane  przez Unię Europejską i przestrzegane przez europejskich rolników są całkowicie lekceważone i zastępowane towarami nie spełniającymi tych wymagań. Dlatego musimy zatrzymać te zjadanie własnego ogona, a żywność traktować jako najlepsze dobro, bez którego żadne państwo nie ma racji bycia i rozwoju.  Rolnicy mówią "stop!" – dodaje.

Rolnicy spotkali się na placu w Białej Podlaskiej. Fot. Justyna Lesiuk-Klujewska

Rolnik z Mań w gminie Międzyrzec Podlaski Denisiuk Zdzisław ma 25 ha ziemi. Twierdzi, że rolnik ma największe kompetencje w kwestii gospodarzenia.

 – Chciałbym, aby Unia Europejska nie wtrącała się do rolnika. To rolnik ma największe kompetencje, wie najlepiej jak gospodarzyć, co ma robić, jak uprawiać, jak dbać o żywność, jakie są dozwolone środki i jak ma wyglądać żywność, bo sam ją spożywa – mówi Zdzisław Denisiuk. – Nie jestem dużym gospodarzem. Jest mi ciężko, a współczuję większym gospodarzom, bo łatwiej jest małemu rolnikowi dołożyć 20 000 zł, ale dużemu dołożyć 200 00 zł już o wiele trudniej. Cena zboża idzie w dół, środków ochrony roślin, nawozów w górę, wszystkie koszty dla rolnictwa rosną a zyski spadają. Nie wiem, po co nam ta Unia. Ja bym nawet proponował, aby z niej wyjść – dodaje.

Arkadiusz Zaniewicz zwraca uwagę na dramatyczną sytuację polskich rolników, którym grozi utrata płynności finansowej. – Dziś produkty rolnicze są tanie i rolnicy często nie mają gdzie ich sprzedać. Przez to nie mamy płynności finansowej. Nie inwestujemy w gospodarstwa i się nie rozwijamy. A to oznacza, że za chwilę stracimy swój potencjał produkcyjny, wypadniemy z rynku i to będzie nasz koniec. A Polacy będą jeść żywność z Ukrainy i Argentyny – mówi Arkadiusz Zaniewicz.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

czyt 25.01.2024 13:26
Obudziliście się?? W 2004 : Ustawa zbożowa (delegalizacja żaren(śrutownik) i patenty na pszenicę, żyto owies- wymyślili dobrodzieje takie zboża. Żywność już jest chłamowata, co najmniej nie prozdrowotna. Obory śmierdzą gnojowicą (eliminacja słomy), zakaz uboju gospodarskiego itp sprawki. Zakaz Drobiu !! kolejne próby będą podejmowane. A zakaz trzody, został zrealizowany, faktycznie. Zaspali, a . Polityk się przykleja: macie piniondz z Armir za to i ładne traktorki, za płacenie za nie, nie ma czasu się .., nie mówiąc o urlopie. Nie jesteście rolnikami, a przedsiębiorstwami w systemie anglosaskim.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama