Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 02:41
Reklama
Reklama
Reklama

Upamiętnili męczenników unickich w 150. rocznicę śmierci

W 150. rocznicę męczeństwa unitów z Drelowa odbyły się uroczystości upamiętniające tamte zdarzenia i poległych. Zapalono znicze pod pamiątkową tablicą, wystawiono spektakl “Ścieżką do Boga” i zorganizowano konferencję tematyczną.
Upamiętnili męczenników unickich w 150. rocznicę śmierci
W 150. rocznicę męczeństwa unitów z Drelowa odbyły się uroczystości upamiętniające tamte zdarzenia i poległych. Zapalono znicze pod pamiątkową tablicą, wystawiono spektakl “Ścieżką do Boga” i zorganizowano konferencję tematyczną

Autor: Waldemar Pepa

Jak wskazał wójt Piotr Kazimierski, 17 stycznia to wyjątkowa data, to data męczeństwa unitów, którzy cierpieli za wiarę. - To historia tragiczna, historia naszych przodków, którzy opowiedzieli się za cywilizacją, w której żyjemy obecnie. Car odebrał ostatnią nadzieję, nie pozwolił na pozostanie przy wierze unickiej. Zginęło kilkanaście osób, a kilkadziesiąt innych doznało wielu upokorzeń lub zostało zesłanych na Syberię. Dziś celebrujemy pamięć naszych bohaterów, pamięć, która żyje w nas i determinuje nasze zachowania - zaznaczył Piotr Kazimierski

Dorobek moralny

Dodał, że unici pozostawili po sobie dorobek moralny i intelektualny. - Robimy wszystko żeby tej spuścizny nie zaprzepaścić. Przygotowano spektakl, a także konferencję, na którą zaproszono wszystkich, którzy się przyczynili do kultywowania kultury naszych przodków - mówił wójt.

Piotr Semeniuk historyk zajmujący się dziejami unitów z Drelowa, wskazuje, że w 1596 r. doszło do podpisania aktu unii brzeskiej, na mocy której utworzono Kościół unicki, który rozwijał się swobodnie do końca XVIII wieku. Z upływem czasu na skutek zgodnego współistnienia obrządku łacińskiego i unickiego, unici przyjmowali także łacińskie zwyczaje, obrzędy liturgiczne, modlitwy i nabożeństwa. U szczytu swej świetności Kościół unicki liczył ok. 9300 parafii i 4,5 miliona wiernych, co przy całkowitej liczbie ludności wynoszącej ok. 10 milionów było liczbą znaczącą. 

- Upadek Rzeczypospolitej i rozbiory przyniosły ze sobą likwidację Kościoła unickiego w zaborze rosyjskim. W zaborze austriackim funkcjonował on w dalszym ciągu, jednak wykorzystywany był do celów politycznych.  Tam unitów nazywano grekokatolikami. W poł. XIX w. w Królestwie Polskim funkcjonowała już tylko jedna diecezja unicka , zaś carat podejmował coraz nowe działania w celu ujednolicenia go z prawosławiem, państwową religią cesarstwa. Działania te przybrały na sile po upadku powstania styczniowego. Zlikwidowano szkółki unickie, wprowadzano zmianę w obrządku, zastraszano kapłanów, wobec włościan sprzeciwiających się zmianom stosowano kary fizyczne i finansowe. Apogeum prześladowania osiągnęły na początku 1874 r., 17 stycznia w Drelowie przeciw zgromadzonej ludności wystąpiło 400 żołnierzy carskich, którzy użyli broni palnej - przekazuje. 

Oddali życie za wiarę

Jak przypomina historyk,  w obronie swojej świątyni oddało życie 13 unitów z Drelowa i okolicznych miejscowości. - Według najnowszych badań ta liczba może być większa i wynosić 22 osoby. W wyniku tych zajść rany odniosło ok. 200 osób - mówi Piotr Semeniuk. Wyjaśnia, że podstawowym źródłem wiedzy o tych wydarzeniach jest "Martyrologium" ks. Józefa Pruszkowskiego. Zauważa, że temat ten porusza też wielu nowoczesnych historyków, w tym prof.  Andrzej Gil z KUL, a także dr Andrzej Szabaciuk również z tej uczelni, notabene  mający swoje korzenie na ziemi drelowskiej. Historyk dodaje iż jeszcze jedną z form prześladowań były  zsyłki w głąb Rosji, wspomina nazwisko parafianina drelowskiego Gabriela Gruszki, uczestnika wymienionych wydarzeń skazanego na wygnanie. 

- Miejscowość poniosła ogromne straty, nie mogła przez wiele lat podnieść się ekonomicznie, mamy przekazy o biedzie, która dotknęła rodziny unitów. Wśród zabitych był Szymon Pawluk przywódca unickiej konspiracji. Przekaz mówi też, że 17 stycznia kozacy zamordowali jego żonę i dwoje dzieci. Ci, którzy nie podporządkowali się caratowi byli nazywani opornymi - informuje Piotr Semeniuk. Wskazuje, że dopiero ukaz carski z 1905 r.  o tolerancji religijnej przyniósł ulgę w prześladowaniach. - Pierwsze prawdziwe lata wolności to dopiero początek I wojny światowej i wkroczenie Legionów Polskich do Drelowa - przekazuje historyk. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama