Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 13:39
Reklama
Reklama
Reklama

To będzie koncert na światowym poziomie

Ze Stanisławem Demczukiem, posiadającym podlaskie korzenie organizatorem koncertów Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk, rozmawia Roman Laszuk.
To będzie koncert na światowym poziomie

W czym tkwi artystyczna siła Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk, że od kilkudziesięciu lat fascynuje kolejne pokolenia Polaków w kraju i za granicą?

– W geniuszu twórcy zespołu Stanisława Hadyny, który wymyślił formę i styl, a my, artyści, oraz obecne kierownictwo pieczołowicie stoimy na ich straży. Interpretacja pieśni i tańców w stylizowanych kostiumach scenicznych od lat stanowi wizytówkę Polski na scenach całego świata, czyniąc ze Śląska Ambasadora Polskiej Kultury Narodowej.

Ile osób liczy cały zespół?

– Sto trzydzieści, z czego stu dziesięciu pojawia się podczas pełnego półtoragodzinnego koncertu na scenie. Pięćdziesięcioro z nich stanowią tancerze, trochę mniejszą liczbę chórzyści, poza tym orkiestra, a nie kapela. Hadyna wymyślił bowiem, że artystom ma akompaniować mała dwudziestopięcioosobowa orkiestra symfoniczna z m.in. kwintetem smyczkowym, fagotem, obojem, trąbkami, klarnetem. I taki właśnie koncert zaprezentujemy w najbliższą sobotę w Białej Podlaskiej. Jego tytuł "A to Polska właśnie".

Czego mieszkańcy miasta, którzy przyjdą do hali przy ul. Stanisława Marusarza 8, mogą oczekiwać?

– Zobaczą koncert na światowym poziomie, ukazujący piękno kultury narodowej. Widowisko stanowić będą ludowe pieśni i tańce charakterystyczne dla poszczególnych regionów Polski, wzbogacone choreografiami tańców narodowych. Przeważającą część programu stanowią bowiem kompozycje lub opracowania muzyczne Stanisława Hadyny oraz układy choreograficzne Elwiry Kamińskiej – duetu twórców potęgi zespołu Śląsk, takie jak: "Karolinka", "Szła dzieweczka" oraz opracowania muzyczne do takich tańców, jak: "Trojak", "Taniec chustkowy", "Kujawiak-Oberek" czy "Polonez-Mazur".

Wasz trzeci w historii przyjazd do Białej Podlaskiej mieszkańcy zawdzięczają prezydentowi miasta Dariuszowi Stefaniukowi, którego zafascynował występ śpiewaków Śląska podczas ubiegłorocznego benefisu słynnego bialczanina aktora Romana Kłosowskiego. Z tego, co wiem, to pańska rodzina również pochodzi z okolic Białej Podlaskiej...

– Tak rzeczywiście jest. W podbialskim Sielczyku, dziś dzielnicy miasta, urodził się mój dziadek Stanisław Demczuk, którego rodzicami byli Julia i Józef. Miał on siostrę Franciszkę oraz dwóch braci Juliana i Józefa. Mój dziadek był zawodowym żołnierzem i po wojnie trafił na Pomorze Zachodnie i tam ja się urodziłem. Julian zaginął w wojennej zawierusze, a Józef przez wiele lat mieszkał z żoną na ulicy Szumowej w Białej Podlaskiej i miał syna Henryka. Dziś z jego najbliższej rodziny pozostały mi jedynie dwie osoby – córka Marzena Laszuk oraz mieszkający w Gdyni syn Leszek Demczuk.

Od kiedy jest pan członkiem zespołu?

– Do Śląska trafiłem w 1980 roku, jako absolwent studium wokalno-tanecznego Telewizji Polskiej. Pracuję więc w nim już 36 lat, będąc przez 25 lat solistą i tancerzem wspaniałego zespołu. Zespołu, jakich w Europie istnieje tylko pięć – dwa w Rosji, jeden na Ukrainie oraz dwa w Polsce: Mazowsze oraz Śląsk. Kto zatem w sobotę przyjdzie do hali Akademii Wychowania Fizycznego na nasz koncert, ten na pewno będzie go później pamiętał do końca życia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama