Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 15:03
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Chcą popłynąć łajbą w świat [REPORTAŻ]

Cezary Borkowicz, student Akademii Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej wraz ze swoim wujkiem Mariuszem są w trakcie budowy łodzi z drewna, którą wyruszą w śródlądową trasę przez 11 europejskich krajów. Projekt, który jest w toku, wymaga dużego nakładu finansowego i czasowego. Wszystko jednak wskazuje, że w maju przyszłego roku mężczyźni wyruszą w niesamowitą podróż.
Biała Podlaska: Chcą popłynąć łajbą w świat [REPORTAŻ]

Cezary jest podróżnikiem amatorem, kochającym miejsca oderwane od rzeczywistości. Uwielbia pracę w drewnie, swoją pierwszą gitarę stworzył w wieku 16 lat. Dzisiaj coraz poważniej zajmuje się działalnością lutniczą. Jest instruktorem narciarstwa, windsurfingu, survivalu, harcerstwa. Zajmuje się też ratownictwem wodnym. W wolnych chwilach spędza czas majsterkując i tworząc muzykę. Pomaga mu wujek Mariusz, który z zawodu jest meteorologiem a z zamiłowania żeglarzem. Pływa od 35 lat, przez 10 lat organizował spływy kajakowe po rzekach roztocza. Uczestniczył w setkach wypraw różnymi jednostkami pływającymi głównie po rzekach. Jest człowiekiem ze sporym doświadczeniem i bagażem doświadczeń.

A może zbudujemy sobie jacht?

Skąd właściwie wziął się pomysł na to, żeby zbudować drewnianą łódź i wyruszyć nią w niesamowitą podróż? – Było to około 2 lata temu. Powstał wtedy plan budowy łodzi oraz wstępny zarys kilku tras śródlądowych, które chcemy przepłynąć. Mamy czas, ponieważ wujek jest na rencie, a ja właśnie kończę studia. – mówi Cezary Borkowicz, współtwórca projektu.

Trasa ma objąć 11 państw europy. Jej długość ma wynosić około 6500 km. Rozpocznie się w Ulanowie nad Sanem a planowo ma zakończyć się w w Iwano-Frankiwsk na Ukrainie. Szlak wodny tej niezwykłej podróży ma obejmować takie rzeki jak San, Wisłę, Noteć, Odre, Kanał Odra, Ren, Kanał Men, Dunaj i Morze Czarne a na finał Dniestr. 

Jak przyznają praca nad drewnianą łodzią idzie powoli, ponieważ właściwie tylko Czarek i Mariusz własnoręcznie ją budują. – Robimy wszystko we dwójkę i nie mamy profesjonalnego zaplecza stolarskiego. W początkowej fazie budowy łodzi robiliśmy wszystko na łące, gdzie zorganizowaliśmy stocznię. Potem pojawił się wrak, który jednak w całości był przegnity. Trzeba było pewne rzeczy rozebrać i praktycznie od początku budować łódź.  – mówi Cezary.

Potrzeba sporo pracy

Łódź ma blisko 7 metrów długości. To jednomasztowy, typowy kabinowy jacht. Razem z masztem ma wysokość dziewięciu metrów. Jest to pierwsza budowana przez Czarka i Mariusza łódź. Powstaje na bazie starego wraku łodzi "Rambler".

Podczas 700 dni, które upłynęły od rozpoczęcia projektu użyto 6000 wkrętów, 500 sztuk desek o długości 2,5 metra, 1600 litrów pianki poliuretanowej, 50 kg konstrukcji stalowych a także 300 arkuszy papieru ściernego, 200 jednorazowych pędzli do laminowania, 83 puszki lakierów i żywicy oraz 50 mkw sklejki. Cezary przyznaje, że żeglarstwo jest wymagającą sztuką. – Szczególnie na rzekach żeglarstwo może być wymagające, ponieważ jest mnóstwo rzeczy, które mogą sprawiać duże problemy np. wędrujące wypłycenia, korzenie, czy kamienie. Dlatego też zdecydowaliśmy się zbudować łódź z drewna. Przykładowo, stewa dziobowa, czyli element na przodzie łodzi łączący obie burty, normalnie ma ok 10 cm. W naszym przypadku jest to 27 cm jesionowego drewna i stalowa szyna przyczepiona na całej długości za pomocą garści wkrętów – opowiada.

Lubię poznawać nowe miejsca

Przez pewien czas można było wspierać projekt na portalu www.polakpotrafi.pl. Niestety minimum dobrowolnych wpłat nie zostało osiągnięte. Mimo to twórcy nie poddają się i wciąż planują zwodować łódź. By wspomóc organizatorów akcji należy skontaktować się z nimi poprzez e-mail: [email protected]. Więcej informacji można znaleźć też na profilu facebook: www.facebook.com/lajbawswiat.

 

Cały reportaż przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 51

Maciej Maciejuk



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

buraczek 21.12.2017 09:25
Bardzo fajny projekt spełniający marzenia, ale ta konstrukcja nie wydaje się dobra na kanały i rzeki.

Madzia 20.12.2017 01:46
Wow!! Podziwiam, wspaniała inicjatywa!! :)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama