Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 20:09
Reklama
Reklama

[WYWIAD SŁOWA] Andrzej Kiryczuk: Walczymy o polską żywność!

Z Andrzejem Kiryczukiem z Podedwórza, delegatem Lubelskiej Izby Rolniczej Powiatu Parczewskiego, o proteście w Wisznicach, głównych postulatach i sytuacji polskich rolników rozmawia Justyna Lesiuk-Klujewska.
[WYWIAD SŁOWA] Andrzej Kiryczuk: Walczymy o polską żywność!
Z Andrzejem Kiryczukiem z Podedwórza, delegatem Lubelskiej Izby Rolniczej Powiatu Parczewskiego rozmawia Justyna Lesiuk-Klujewska

Autor: nadesłane

Jak Pan ocenia mobilizację rolników i protest w Wisznicach?

Trzeba przyznać, że frekwencja dopisała. Rolnicy wykazali się dużą determinacją. Widać tu walkę o sprawę. Na proteście w Wisznicach było ok. 200 ciągników. Na miejsce przybyli też gospodarze swoimi samochodami. W proteście wzięli udział rolnicy z powiatu bialskiego, parczewskiego i włodawskiego oraz okolicznych miejscowości. Widać dużą determinację i wolę walki o lepszą przyszłość nie tylko rolników, ale i konsumentów, bo tak naprawdę walczymy o zdrową polską żywność.

Z jakimi problemami boryka się dzisiaj polski rolnik?

Rolnicy przybyli do Wisznic oraz w inne miejsca kraju, aby wyrazić swój sprzeciw głównie dwóm problemom, z jakimi się teraz borykają. Pierwszy to destrukcyjna ideologia Zielonego Ładu wraz z bzdurnymi nakazami i obowiązkami zawartymi w Krajowym Planie Strategicznym Wspólnej Polityki Rolnej. Drugim problemem, który nas dotyka, jest liberalizacja handlu z Ukrainą i napływ przez naszą granicę produktów rolnych bez cła. Produkty te zalewają nasz rynek i doprowadzają do tego, że mamy problemy ze sprzedażą swoich produktów, zbóż, kukurydzy, rzepaku oraz innych płodów rolnych. To działa destabilizacyjnie na nasz rynek rolny. I te kwestie należałoby rozwiązać.

Rolnicy już od dawna sygnalizowali te problemy, szczególnie liberalizację handlu produktów z Ukrainą...

Oczywiście, od dawna to sygnalizowaliśmy, ale dopiero teraz, wbrew lobbowanej narracji politycznej zrozumiano, że Ukraina to jednak nasz wróg gospodarczy. Tak to trzeba nazwać. My polscy rolnicy, nie jesteśmy w stanie konkurować z ukraińskim rolnictwem, które produkuje w oparciu o inne standardy, standardy nieunijne. Na nas się nakłada obostrzenia dla spełnienia norm w postaci zmniejszonych dawek nawozów, terminów ich stosowania. Bardzo dużą ilość środków ochrony roślin nam wycofano, a na Ukrainie są dozwolone. Gospodarstwa znajdujące się na Ukrainie dysponują olbrzymimi areałami, w rzeczywistości nie jest to pomoc ukraińskim rolnikom, a ukraińskim oligarchom oraz wielkim firmom zachodnim, które mają tam swoje gospodarstwa.

Zielony Ład to ogólne pojęcie. Co się za nim kryje?

Zielony Ład to ideologia klimatyczna zawarta w Krajowym Planie Strategicznym Wspólnej Polityki Rolnej. Zawiera warunki, nakazy, obostrzenia, które nakłada się na rolników, ograniczając w produkcji. Szczególnie chodzi nam o normy warunkowości GAEC 6, 7 i 8, które dotyczą gospodarstw. Najbardziej kontrowersyjną dla rolników normą jest GAEC 6 i GAEC 8. Poprzez te normy, z jednej strony ogranicza się produkcję, bo np. norma GAEC 8 nakazuje nam 4 proc. ugorowania gruntów, a z drugiej strony mamy napływ produktów z Ukrainy. I proszę zauważyć, jaką mamy sytuację. Ogranicza się nas w produkcji, chyba po to, aby zostawić miejsce dla płodów z Ukrainy. Drugą normą, która nas ogranicza, to GAEC 6. Jest to minimalna pokrywa glebowa, obliguje się nas do utrzymania jej w newralgicznych okresach na powierzchni co najmniej 80 proc. całego gospodarstwa. Oznacza to, że możemy zaorać jedynie 20 proc. gospodarstwa na zimę, a to nie jest korzystne w przypadku częstych susz.

W piątek, 9 lutego w Borkach, z protestującymi rolnikami spotkał się wiceminister Michał Kołodziejczak. Jak pan ocenia jego działania?

To dopiero początek rządów wiceministra Kołodziejczaka, dlatego trudno jest w tak krótkim czasie oceniać jego działania, ale widać, że nie ucieka od trudnych tematów. Stara się te problemy rozwiązywać, chociażby przez swoją kontrolę na przejściach granicznych.

Wkrótce rolnicy wyruszą w pola. Tymczasem gospodarze skarżą się, że zamiast pracować w plenerze, wypełniają dokumenty.

Tak. To kolejny problem polskich rolników, nadmierna rozbudowana biurokracja. Mamy tyle papierkowej roboty, a moglibyśmy ten czas tak naprawdę poświęcić na pracę w polu. Co więcej, rolnicy się zetknęli w tym roku z niższymi dopłatami bezpośrednimi, które wynoszą w wersji podstawowej na hektar. 750 zł. Aby dojść do stawki z poprzednich lat, rolnicy muszą realizować na swoich polach dodatkowe ekoschematy. A proszę zauważyć, że jednocześnie dochodowość w gospodarstwie mocno spadła. Drastycznie spadły nam ceny płodów rolnych, zbóż, kukurydzy, rzepaku i innych.

W tym miejscu należą się słowa podziękowania wszystkim rolnikom biorącym udział w proteście walce o lepszy byt, o to że bez względu na poglądy, przynależności partyjne i związkowe, potrafili się zjednoczyć i zamanifestować swoje niezadowolenie z polityki rolnej globalistów i eurokratów.

Dziękuję za rozmowę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wgm Treść komentarza: Przestancie straszyc ludzi ta wojenna propaganda. Kompletnie zwariowawaliscie juz, tak jak politycy? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 16:39 Źródło komentarza: Alarm na Lubelszczyźnie. To nie były ćwiczenia Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Panie Redaktorze, nikogo nie interesują Łazy i co im się stało. Każda historia jest przez nich przekoloryzowana i trzeba dzielić przez dwa. Grają agresywnie, trafia kosa na kamień i jest płacz jak po każdym meczu. Pozdrawiam Data dodania komentarza: 21.09.2026, 15:58 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni. Autor komentarza: Bystrzaki ! Treść komentarza: Udawał baranka ? Policjanci nie dali się zwieść ! Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:42 Źródło komentarza: Siedział pod wełną mineralną, gdy przyszli policjanci Autor komentarza: Podlaska Treść komentarza: Żadnego zdziwienia co do porażki Podlasia II z Unią Krzywda, patrzcie kto strzelał bramki dla Unii, Kacper Biała (ch), Arkadiusz Biała (ch). Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni. Autor komentarza: Nie przegrają z Chełmianką Treść komentarza: Nie dostrzegacie taktyki w grze Podlasia ? Taktykę najczęściej pisze sam mecz, a z Siarka, tak jak i z Wisłoką Podlasie nie było gorsze, prowadziło grę, skuteczność niestety kuleje. Porównujecie drużynę Oleksiuka do drużyny Renkowskiego ? Przecież Renkowski na jeden sezon miał taką kasę na drużynę jak wszyscy pozostali trenerzy z ostatnich III-ligowych lat. Zapi...dalają wszyscy zawodnicy, nie widać tego na meczach ? Wspierać, nie osłabiać. A jak wygrają to też nikt nie pochwali... Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:27 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama