Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 04:02
Reklama
Reklama

Lubelskie: Koszmar jak z horroru. Zabiła sąsiada, bo zabił jej psa

Sąd Najwyższy zdecydował o karze dla kobiety, która zamordowała swojego sąsiada. Mężczyzna wcześniej zabił jej psa i przetopił na smalec.
Lubelskie: Koszmar jak z horroru. Zabiła sąsiada, bo zabił jej psa
Sąd Najwyższy zdecydował o karze dla kobiety, która zamordowała swojego sąsiada. Mężczyzna wcześniej zabił jej psa i przetopił na smalec

Autor: iStock

35-letnia obecnie Justyna K. ma spędzić w więzieniu 16 lat. To wyrok, jaki zapadł 2 lata temu w sądzie w Lublinie. Kobieta została uznaną za winną zabójstwa swojego sąsiada. 

Zwłoki w dywanie

Pies wabił się Denis i mieszkał ze swoją panią w miejscowości Wierzchowiska Pierwsze w województwie lubelskim. Ale tę straszną historię trzeba zacząć od innego wątku. 

Pewnego dnia jadący na pole rolnik dostrzegł na przy lesie pakunek. Kiedy go otworzył, zobaczył zawinięte w dywan zwłoki ludzkie. To był jeden z mieszkańców wsi – Danel S. Miał 36 lat. 

Policja szybko namierzyła kilka osób, które często się spotykały z zamordowanym mężczyzną i razem pili. Wśród nich była Justyna K.

Przed znalezieniem zwłok miała miejsce kolejna libacja. 

„Kiedy wszyscy wypili sporo alkoholu, gościowi zebrało się na szczerość. Po kolejnym kieliszku wyjawił tajemnicę sprzed paru lat. Przyznał się, że to on stoi za zniknięciem ukochanego psa Justyny K. Mężczyzna zabił go, oskórował, przetopił na smalec, a potem sprzedał na targowisku jako leczniczy wyrób z borsuka” – opisywały media. 

Borsuki – przypomnijmy – są pod ochroną i nie można na nie polować. Jednocześnie smalec z tych zwierząt jest na lubelskich wsiach pokątnie sprzedawany jako lek nawet na poważne schorzenia. Ludzie mówią, że leczy nawet COVID-19.

Wózek dla świń

Justyna K. wpadła w szał, kiedy usłyszała, co przytrafiło się jej psu. Chwyciła za nóż i zaczęła dźgać. Razem ze swoim partnerem – policjantem chcieli zatuszować zbrodnię. Wpadli na pomysł, że potną piłą spalinową ciało. Plan jednak się nie udał i odcięli tylko stopy. W końcu załadowali zakrwawione zwłoki na wózek, którym przewozi się świnie i zawieźli ciało na skraj lasu. 

Justyna K. została skazana w ubiegłym roku przez Sąd Okręgowy w Zamościu na 25 lat więzienia. Ale odwołała się od wyroku. 

Sąd Apelacyjny znacząco obniżył jej wyrok, uznając, że jest młoda i zasługuje na szansę. Poza tym nie była karana, a przy jej wybitnej inteligencji jest szansa, że się zresocjalizuje. Dlatego zdecydowano, że ma spędzić za kratami tylko 16 lat – tak sąd uzasadnił wyrok.

Partner kobiety został skazany na 4 lata więzienia za pomaganie i zbezczeszczenie zwłok. 

Nowy wyrok

Sąd Najwyższy właśnie utrzymał w mocy ostatni wyrok. Sędzia sprawozdawca Małgorzata Wąsek-Wiaderek podkreśliła, że biegli sądowi właściwie ocenili, że Justyna K. nie działała w afekcie. 

– Działanie było zadaniowe. Nic nie wskazywało na to, że ten afekt fizjologiczny tu wystąpił w postaci zachowania nielogicznego, niezbornego, chaotycznego, które miałoby być tym działaniem w afekcie. Nawet fakt dowiedzenia się, że denat zabił psa Denisa nie jest usprawiedliwieniem dla takich działań – mówiła.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama