Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 11:33
Reklama
Reklama
Reklama

Zimowy pejzaż Albiczuka w Muzeum Południowego Podlasia

Krajobrazów zimowych w malarstwie Bazylego Albiczuka nie jest wiele. Jeden z takich pejzaży niedawno zasilił zbiory Muzeum Południowego Podlasia. Teraz instytucja ma dwa zimowe obrazy malarza prymitywisty z Dąbrowicy Małej.
Zimowy pejzaż Albiczuka w Muzeum Południowego Podlasia
Krajobrazów zimowych w malarstwie Bazylego Albiczuka nie jest wiele. Jeden z takich pejzaży niedawno zasilił zbiory Muzeum Południowego Podlasia

Autor: Joanna Danielewicz

Pejzaż zimowy trafił do zbiorów MPP w ubiegłym roku. Nabyty został w drodze zakupu, po tym jak do muzeum zgłosiła się jego ówczesna właścicielka. – To niecodzienne wydarzenie. Jesteśmy dumni z tego zakupu i powiększenia naszej kolekcji Bazylego Albiczuka. Prace tego artysty nie pokazują się w przestrzeniach aukcyjnych. To jest wyjątkowa chwila dla naszego muzeum i myślę, że dla wielbicieli twórczości Bazylego Albiczuka – mówi Rafał Izbicki, dyrektor MPP. - Ostatnim właścicielem była mieszkanka Piszczaca, która obraz otrzymała od babci z Terespola. Nasza oferentka będąc dzieckiem była na zajęciach muzealnych u nas i zapamiętała, że tu są prace Bazylego Albiczuka. Gdy zdecydowała się na rozstanie z obrazem, przyszła właśnie do nas. I to też cieszy, że wśród mieszkańców rośnie świadomość związana z zabezpieczeniem cennych eksponatów. Muzeum jest najlepszym miejscem do przekazania obiektów zabytkowych, bo jesteśmy gwarancją ich przetrwania.

Przy konserwacji pozyskanego obrazu pracowała Agnieszka Andryszczak. - Obraz był za szkłem, był wycięty z większej całości, nie był zamontowany na blejtramie, ale przybity od tyłu wprost do ramy. Lico obrazu pokrywały liczne spękania z tendencją do wykruszania się. Płótno też było wyjałowione i suche, więc zaszła konieczność jego impregnacji. Sama konserwacja nie była mocno wymagająca, ale żmudna. Każde odspojenie farby z gruntem musiałam podklejać, a tego był dużo. Zabiegi po prostu były bardzo czasochłonne. Muszę natomiast powiedzieć, że z chęcią popracuję w przyszłości z kolejną praca Albiczuka, jeśli taką pozyskamy – mówi konserwator.

Wyeksponowany obraz można oglądać w MPP do 12 maja (fot. J. Danielewicz)

Płótno nabyte przez muzeum pochodzi z 1965 roku.  – U nas w zbiorach był dotąd jeden obraz zimowy i jedna zimowa akwarela. W ubiegłym roku nabyliśmy właśnie ten obecnie eksponowany obraz o zimowej tematyce. To dosyć cenne uzupełnienie naszej  kolekcji – mówi Agnieszka Mikszta, kustosz w dziale etnografii MPP. 

Czemu obrazy o tematyce zimowej są rzadkością w twórczości Albiczuka? - Artysta cieszył się przyrodą i w okresie letnim nie malował, bo kontemplował przyrodę. Uważał, że gdyby obrazy miały mu przesłonić przyrodę, przestałby malować. Malował więc zimą i ten okres jest najmniej odzwierciedlony w jego obrazach – wyjaśnia kustosz. 

MPP posiada największe zbiory prac Bazylego Albiczuka. - Samych obrazów olejnych jest około 20, dużo jest akwareli i rysunków – dodaje Agnieszka Mikszta. Przypomina, że artysta był ceniony już za życia i wiele prac robił na zamówienie, co odciągało go nierzadko od pracy artystycznej. Temu przypisuje się niepełny cykl Ogrody. - W pierwotnych pracach artysta malował swój ogród. Już pierwszy obraz w cyklu Ogrody został zauważony i przysporzył Albiczukowi popularności. Kolejne obrazy z tego cyklu w założeniu miały prezentować miesiące składające się na rok. Cykl miał powstać na jego osobiste potrzeby, ale zainteresowanie jego malarstwem i zamówienia od klientów odciągały go od pracy i wszystkie obrazy w cyklu nie powstały – mówi Agnieszka Mikszta. Jak dodaje, z czasem Bazyli Albiczuk odchodził od malowania ogrodu na rzecz innych pejzaży.

Zaprezentowany, najnowszy nabytek do kolekcji Bazylego Albiczuka, MPP będzie prezentować na oddzielnej ekspozycji do 12 maja. - Zastanawiamy się, jaka jest możliwość umieszczenia tego obrazu na wystawie stałej prac Bazylego Albiczuka, gdzie mamy obecnie 20 płócien olejnych. Być może będziemy mieli możliwość dołączyć do nich i ten obraz – mówi dyrektor Izbicki. 


Niezwykła kolekcja

Muzeum Południowego Podlasia, jak czytamy w charakterystyce działu etnograficznego: "posiada cenny zestaw prac malarza Bazylego Albiczuka z Dąbrowicy Małej (1909-1995), artysty o wyjątkowo dużym dorobku artystycznym, który w polskiej sztuce ludowej zaistniał dzięki malowanym ogrodom, pokazanym po raz pierwszy na wystawie w 1965 r. Muzeum bialskie posiada największy w kraju zbiór prac olejnych, akwareli, rysunków, ponadto dokumentację osobistą (korespondencję prywatną i służbową, notatki, kalendarze, zdjęcia)".

Twórczość Bazylego Albiczuka można oglądać w MPP na wystawie stałej, gdzie umieszczono pięćdziesiąt prac: obrazów olejnych, akwareli i rysunków artysty.  


CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama