Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 02:57
Reklama
Reklama
Reklama

Posłanka chce kontroli radzyńskiego LGD

Temat powołania w powiecie radzyńskim LGD Miś, przyznania mu pieniędzy przez urząd marszałkowski i nawiązania z nim współpracy przez powiat radzyński nie został zamknięty. Posłanka zainterweniowała w ministerstwie rolnictwa, to nie wyklucza kontroli NIK.
Posłanka chce kontroli radzyńskiego LGD
Posłanka Małgorzata Gromadzka interweniuje w sprawie LGD na terenie powiatu radzyńskiego

Źródło: Małgorzata Gromadzka - poseł na Sejm RP (fb)

W lutym radni powiatu radzyńskiego zdecydowali, że samorząd nawiąże współpracę z LGD Miś, grupą powołaną jesienią 2022 roku, która w 2023 roku w ramach konkursu przeprowadzonego przez urząd marszałkowski w Lublinie pozyskała możliwość dysponowania funduszami z PROW. Chodzi o 10 mln zł na realizację Lokalnej Strategii Działania na lata. 2023-27.

Obeszli decyzję wojewody

Przypomnijmy. Powiat jest członkiem LGD Zapiecek, która na jego terenie działa od 2008 roku. W 2022 roku swoją działalność na tym samym terenie zarejestrował LGD Miś. W ubiegłym roku tak Zapiecek, jak i Miś złożyły do ogłoszonego przez marszałka województwa konkursu Lokalne Strategie Rozwoju. W połowie grudnia marszałek województwa lubelskiego, Jarosław Stawiarski podpisał umowy z LGD wyłonionymi w konkursie na realizację Lokalnych Strategii Rozwoju na lata 2023 – 2027, m.in, z  Lokalną Grupą Działania Miś. 

Na realizację LSR wybrana w powiecie radzyńskim LGD otrzyma 10 mln zł finansowego wsparcia. Jak wynika z rozstrzygniętego konkursu, pieniędzmi tymi zarządzać będzie LGD Miś. Warunkiem realizacji umowy jest jednak przystąpienie do jego struktur w ciągu 60 dni, samorządów lokalnych. LGD Miś wystąpił więc z taką właśnie propozycją do rady powiatu radzyńskiego. Przyjętą w styczniu uchwałę trzeba było jednak powtórzyć, z uwagi na unieważnienie jej przez wojewodę lubelskiego. 

Z końcem stycznia wojewoda lubelski Krzysztof Komorski wydał postanowienie nadzorcze w sprawie unieważnienia dwóch uchwał rady powiatu radzyńskiego: w sprawie wystąpienia powiatu ze stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Zapiecek oraz w sprawie przystąpienia powiatu do stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Miś. W kwestii LGD Miś pojawiły się bowiem wykluczające ją przesłanki. Chodziło o członków LDG, którzy jednocześnie są radnymi powiatu. „ (…) w zarządzie Stowarzyszenia zasiada radny Michał Zając, pełniąc w nim funkcję wiceprezesa, natomiast radny Grzegorz Kowalczyk pełni funkcję członka komisji rewizyjnej Stowarzyszenia. Z informacji przekazanych organowi nadzoru wynika również, iż radni Jerzy Bednarczyk oraz Robert Mazurek pełnią funkcję członków Rady Stowarzyszenia.” – informował wojewoda w uzasadnieniu unieważnienia uchwał i wyjaśniał. -  "(...) udział radnych, będących jednocześnie członkami organów Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania „Miś” w powyższych głosowaniach miał decydujący wpływ na ich wynik, tj. na przyjęcie przedmiotowych uchwał."

Na tym sprawa się nie zakończyła, gdyż w lutym radnym powiatu radzyńskiego przedłożono tylko uchwałę o przystąpieniu samorządu do LGD Miś, bo jak poinformował przewodniczący rady Robert Mazurek, zarząd powiatu uznał, że nie musi rezygnować z członkostwa w LGD Zapiecek, który na terenie powiatu działa od wielu lat. By jednak rada powiatu mogła bez kolizji z prawem przystąpić do Misia, radni którzy zdążyli wcześniej zasilić jego struktury, musieli z członkostwa w Misiu zrezygnować. Robert Mazurek do niedawna jeden z członków władz Misia, poinformował radę 9 lutego, że czterech radnych, których wskazał wojewoda unieważniając uchwały w sprawie LGD, złożyli pisemne rezygnacje, a zarząd LGD Miś, podjął odpowiednie uchwały w sprawie wymiany członków.

Przy 9 głosach „za”, 7 przeciw i trzech wstrzymujących, rada powiatu zdecydowała o przystąpieniu do LGD Miś, z którego strukturach nie było już czterech radnych powiatu z klubu PiS.

Posłanka interweniuje

Kwestia działania LGD Miś na terenie powiatu radzyńskiego może jednak wrócić, bo informacje o jej funkcjonowaniu trafiły do posłanki Koalicji Obywatelskiej, Małgorzaty Gromadzkiej. - Skontaktowali się ze mną mieszkańcy powiatu radzyńskiego informując, że są pewne wątpliwości w tym temacie. Wysłali do mnie dokumenty, które są podstawą wniesionej skargi – mówi posłanka Gromadzka. Podobną sytuacje zasygnalizowali jej mieszkańcy powiatu biłgorajskiego i teraz posłanka kwestię przydzielenia środków z PROW dla Lokalnych Grup Działania chce sprawdzić. 

Pod koniec stycznia sprawę naświetliła na sejmowej komisji rolnictwa. 

- Wspomniałam, że są obawy, że były nieprawidłowości, że środki z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich przyznane LGD, zostaną nieprawidłowo rozdysponowane. Skoro są domniemania, że procedura wyłaniania w konkursie LGD została przeprowadzona niewłaściwie, a ta instytucja jest podmiotem parasolowym, który rozdysponowuje środki na poszczególne instytucje, organizacje, jednostki samorządu terytorialnego, przedsiębiorstwa, to musimy to sprawdzić. Chcemy transparentności, bo nie wyobrażamy sobie takiej sytuacji, że środki z PROW będą rozdysponowywane przez LGD, które działają w sposób nieprawidłowy. Ja tego nie widzę po prostu – mówi Słowu Podlasia poseł Małgorzata Gromadzka. - Te LGD były tworzone naprędce, przez ludzi związanych z PiS. Są też pewne wymogi formalne, które LGD powinien spełnić. Mamy obawy, że te procedury nie zostały w pełni spełnione, a nowe LGD zostały do kolejnych etapów weryfikacji dopuszczone i tutaj mamy obawy. W ramach kontroli chcemy zweryfikować więc stan faktyczny.

W styczniu podczas sejmowej komisji rolnictwa, do informacji przekazanych przez posłankę odniósł się wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski. - Te informacje o rzekomych nieprawidłowościach docierają do ministerstwa. Jeśli tych informacji będzie się pojawiało więcej, będę kierował wniosek do NIK o przeprowadzenie kontroli w poszczególnych samorządach, które były odpowiedzialne za przygotowanie strategii rozwoju i nabory na poszczególne działania – stwierdził wiceminister Krajewski.

Posłanka Gromadzka dodaje, że wątpliwości związane z LGD mają posłowie z terenu całego kraju. Oni też zgłaszają nieprawidłowości w tym względzie. Sama zajęła się sprawą zgłoszoną nie tylko przez mieszkańców powiatu radzyńskiego, ale również biłgorajskiego.

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama