Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 09:56
Reklama
Reklama
Reklama
Bialskie Stowarzyszenie Genealogiczne odwiedziło Międzyrzec Podlaski

Międzyrzec Podlaski. Genealodzy zwiedzali miasto i Horodek

Waldemar Bałkowiec z Bialskiego Stowarzyszenia Genealogicznego przy wsparciu prezesa BSG Roberta Soldata zorganizował wycieczkę do Horodka i Międzyrzeca Podlaskiego. Na tę okoliczność Waldemar Bałkowiec przygotował publikację, w której przedstawia zarys miasta i wspomina o słynącym z cudów krzyżu znajdującym się w Horodku.
Międzyrzec Podlaski. Genealodzy zwiedzali miasto i Horodek
Waldemar Bałkowiec, w czasie wycieczki opowiadał o swoim rodzinnym mieście genealogom z Bialskiego Stowarzyszenia Genealogicznego

Autor: Anna Chodyka

Wydarzenie rozpoczęła msza święta, następnie członkowie Bialskiego Stowarzyszenia Genealogicznego udali się do Horodka, gdzie Waldemar Bałkowiec i ks. kan. Kazimierz Jóźwik opowiedzieli o cudach, które zdarzają się tym, którzy przyjeżdżają modlić się w Horodku. To tu znajduje się krzyż z 1666 r., którego już przed wiekami dotykano chusteczkami, które następnie kładziono na chorych, a ci zdrowieli. Podobne zdarzenia mają miejsce do dziś. - Tu znajduje się krzyż, który słynie wieloma uzdrowieniami – dotknięcie lub modlitwa przy nim powodują cuda, ludzie na pamiątkę uzdrowień zawiązują wstążki na krzyżu. W 1781 r. rozpoczęto budowę nowej cerkwi unickiej pod wezwaniem św. Mikołaja, starą rozebrano. W tym samym roku wybudowano pod Drelowem drewnianą kaplicę pod wezwaniem św. Onufrego Pustelnika i to on jest patronem tego miejsca - mówi Waldemar Bałkowiec.

Wydarzenie rozpoczęła msza święta, następnie członkowie Bialskiego Stowarzyszenia Genealogicznego udali się do Horodka, gdzie Waldemar Bałkowiec i ks. kan. Kazimierz Jóźwik opowiedzieli o cudach, które zdarzają się tym, którzy przyjeżdżają modlić się w Horodku. Fot. Anna Chodyka

Krzyż słynący cudami 

- Krzyż z 1666 roku miał być zakopany ze względu na starość. Dwaj bracia: Władysław i Jan Michalczuk nie zgodzili się z księdzem Harytonem i oszalowali krzyż. Jan Michalczuk powiedział, że jeszcze trzy szalunki ten krzyż przestoi. Obaj Michalczukowie są moimi wujkami, a Jan moim ojcem chrzestnym - przekazuje Waldemar Bałkowiec.

Kolejno udano się do Międzyrzeca Podlaskiego, gdzie obejrzano m.in. kościół pw. św. Mikołaja, pożydowskie kamienice, na których pozostały jeszcze ślady po mezuzach, kościół pw. św. apostołów Piotra i Pawła, kościół pw. św. Józefa, Rynek Starego Miasta, Pałac Potockich oraz pomnik Żydów międzyrzeckich. 

Waldemar Bałkowiec wskazuje, że pierwsza źródłowa wzmianka o Międzyrzecu pochodzi z 1390 r., kiedy Abraham Chamiec herbu Gryf otrzymał od króla Władysława Jagiełły za zasługi wojenne dwie wsie Stołpno i Międzyrzec.

Nowe i stare miasto

Jak przypomina Waldemar Bałkowiec, miasto prywatne Międzyrzec zostało ustanowione na prawie magdeburskim przed 1447 rokiem. Pierwotny kościół istniał już w XII w., bogato przez różnych ofiarodawców uposażony. Na pieczęci kościelnej widnieje rok 1174. Obecny kościół parafialny jest murowany, został wybudowany w latach 1460–1477, z fundacji Jana Nasutowicza, starosty brzeskiego. Gdy kościół ten uległ pożarowi, odrestaurował go August Czartoryski, świątynia została konsekrowana w 1741 r. przez biskupa Andrzeja Załuskiego. Kościół ma obecnie styl barokowy, a fasada jest neoklasycystyczna - przekazuje Waldemar Bałkowiec.

Wskazuje, że właścicielami Międzyrzeca byli: Sapiehowie, Zbarascy, Tęczyńscy, Daniłowiczowie, Opalińscy, Sieniawscy, Czartoryscy. Ustrój miasta opierał się na prawie magdeburskim. Ze względu na fakt, że było to miasto prywatne, decydujący głos w sprawach ustawodawczo-administracyjnych należał do właściciela miasta, który rządził przy pomocy władz miejskich. Czuwanie nad porządkiem i bezpieczeństwem mieszkańców należało do głównych obowiązków rady miejskiej. Na czele 4-osobowej rady stał burmistrz. Rajców, z których każdy przed jeden kwartał pełnił urząd burmistrza, wybierano na okres jednego roku. Funkcje sądownicze sprawował wójt wraz z ławnikami. Ławnicy wybierani byli na roczną kadencję.

W czasie wycieczki Waldemar Bałkowiec pokazał też Dąb Konstytucji, który został posadzony w 1773 r. przez proboszcza ks. Feliksa Pawła Turskiego. - Kapłan kształcił się w kolegium prowadzonym przez OO Misjonarzy w Łowiczu. Dalsze studia po 1747 odbył w Rzymie, gdzie w 1754 uzyskał stopień doktora obojga praw i przyjął święcenia kapłańskie. Przed plebanią w Międzyrzecu Podlaskim posadził dąb upamiętniający uchwalenie Konstytucji 3 maja. Pochowany został w katedrze wawelskiej - przekazuje Waldemar Bałkowiec. 

Pokazał też część Międzyrzeca, które nazywane jest Nowym Miastem. - Na początku XVI w., 22.X.1503 r Jan Zabrański przyjął Aleksandra Jagiellończyka na dworze Międzyrzeckim. Prawdopodobnie podczas tego pobytu zapadła decyzja o budowie zamku międzyrzeckiego w Nowym Mieście na prawym brzegu Krzny. W pierwszym dziesięcioleciu XVI w. Nowe Miasto Międzyrzecz zostało powiększone o kolejne 100 włók gruntu na przedmieściach Nowego Miasta. W 1506 roku doposażony został kościół parafialny pod wezwaniem św. Mikołaja na Starym Mieście - opowiada Waldemar Bałkowiec.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal GorzówAutor komentarza: M-cTreść komentarza: Wzrok ci się popsuł, przez ten czas jak cię nie było. O jakim odejściu składu mówisz? Kto z tych zawodników nadaje się do gry w IV lidze... może powiem zbyt ostro, ale tam nie wielu do okręgowej się nadaje. Jedyna droga Huraganu na najbliższe lata to praca z młodzieżą i wdrażanie młodych zdolnych do gry. Może jakiś Marczuk się znów narodzi przy okazji. Trzeba szybko budować Akademię.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:51Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki HuraganuAutor komentarza: AaaTreść komentarza: Seniorzy do kosciołaData dodania komentarza: 6.05.2026, 15:18Źródło komentarza: Seniorzy będą świętować Dzień MatkiAutor komentarza: HuraganTreść komentarza: Chwilę mnie nie było i redaktor znów przekręca nazwiska. Bramkarz Huraganu to Ostapiuk, nie Osypiuk. Tymuszk to z kolei Tymoszuk. W tekście jest też przekręcone nazwisko Bartnikowskiego. Chyba, że z ławki wszedł jakiś Bartkowski. Swoją drogą, jeśli Huragan już teraz jeździ na mecze w trzynastu, ciekawe kim będzie grał w okręgówce, po odejściu połowy składu.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:42Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki Huraganu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama