Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 lipca 2026 21:37
Reklama
Reklama

Sprawiedliwy remis

Podziałem punktów zakończył się w Dębicy mecz sąsiadów z tabeli.
Sprawiedliwy remis
Cassio i spółka ciągle nie pokonani na wiosnę.

Autor: Klaudia Matejek

Wisłoka Dębica - Orlęta Radzyń Podlaski 1:1 (0:0)

Bramka: Duchnowski 75 – Cabała 90

Wisłoka: Kramarz – Grasza, Tyl, Czernysz (83 Szczodry), Siedlecki (72 Smoleń), Bała (72 Maik), Łanucha, Cabała, Zawiślak, Kulon (83 Siedlik), Geniec (89 Bednarz). 

Orlęta: Rutkowski – Szymala, Chyła, Duchnowski, Koszel (66 Radziński), Kot, Szuta (78 Kuźma), Zmorzyński, Rycaj, Pawluczuk. 

Żółte kartki: Tyl, Cabała, Grasza - Pawluczuk

Orlęta Radzyń Podlaski na bardzo ważny mecz do Dębicy udały się bez nieobecnych z powodów zdrowotnych: Jakuba Kotko, Tomasza Mamisa i Mateusza Majbańskiego. Z powodu kartek nie pojawili się: Jakub Szczypek i Igor Bartnik. W pierwszej połowie niestety wiało nudą. Obie ekipy starały się przede wszystkim nie stracić bramki i to im się udało. Chociaż w doliczonym czasie gry oko w oko z Szymonem Rutkowskim stanął Tomasz Bała. Na szczęście dla gości napastnik Wisłoki uderzył piłkę prosto w bramkarza. W drugiej połowie znowu nie wiele się działo pod bramkami. Emocji rozpoczęły się w ostatnich 15 minutach i doliczonym czasie. Najpierw z dystansu uderzył Piotr Zmorzyński, piłka otarła się o zawodnika Wisłoki i minimalnie minęła światło bramki. Kilka chwil później w polu karnym piłka wylądowała pod nogami Adriana Duchnowskiego, a ten zapakował ją do bramki obok bezradnego Filipa Kramarza. W 81 minucie Kacper Maik znalazł się z piłką przy nodze na jedenastym metrze przed bramką Rutkowskiego. Jego strzał zablokowali obrońcy Orląt. Chwilę później strzał Damiana Łanuchy nad poprzeczką przeniósł Rutkowski i piłka wyszła na rzut rożny, po którym bramkę na wagę remisu zdobył Dominik Cabała. W doliczonym czasie gry strzał głową Krzysztofa Zawiślaka minął światło bramki. Gwizdek sędziego oznajmił podział punktów, który jest sprawiedliwym wynikiem. Orlęta ciągle są nie pokonane na wiosnę. 

Tomasz Złomańczuk, trener Orląt Radzyń Podlaski

- Na pewno był to słabszy jakościowo mecz w naszym wykonaniu w porównaniu do innych w ofensywie. W obronie nie pozwalaliśmy na wiele rywalom. Szkoda tej bramki na 1:1, ale uczciwie trzeba powiedzieć że remis jest sprawiedliwy wynikiem w tym meczu. My go bierzemy z pokorą i dopisujemy bo każdy jest dla nas bardzo cenny. Cieszy nas dobra passa meczów bez porażki i oby udało się nam ją utrzymać jak najdłużej. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Drosed
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Aaa - maniaku, Treść komentarza: "Wyszły z wody w innym miejscu bez poinformowania znajomych" - gdzie tu jest napisane, że to żart? Data dodania komentarza: 1.07.2026, 08:51 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Tylko oficialne pomiary się liczą . Co tam ktoś u siebie w Białej na posesji zobaczył na termometrze to jest warte funta kłaków . Ale fakt rekord padł jak podaje IMGW 40,5 . Poprzedni rekord wynosił 40,2 i padł 29 lipca 1921 r. Data dodania komentarza: 30.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Surowo karać za takie żarty Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:59 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Łapać karać i licencję zabierać włącznie gdzie miał być towar dostarczony Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:55 Źródło komentarza: Małaszewicze. Kontenery z kontrabandą za ponad 25 mln zł [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ha ha ha ha ha Treść komentarza: Ten w Białej to nie był żaden oficialny pomiar . To prywatnie ktoś zmierzył . Tak to każdy może sobie mierzyć ... " Czesiek w stodole na klepisu " , " Mietek w drewutni " Przecież jak wół napisane , że prywatny pomiar i jakaś tam prywatna stacja pomiarowa a czy ona jest w stodole czy w drewutni to juz nie ma znaczenia . Prywatne pomiary nie są żadnym rekordem . Ha ha ha ha Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:36 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama