Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 16:15
Reklama
Reklama
Reklama

Wieczysta ogrywa Orlęta

Niestety pierwszą porażkę na wiosnę zanotowali piłkarze Orląt Radzyń Podlaski. Na własnym boisku przegrali 0:3 z Wieczystą Kraków.
Wieczysta ogrywa Orlęta
Wieczysta okazała się za silna i Igor Bartnik trzy razy wyjmował piłkę z bramki.

Autor: Klaudia Matejek

Orlęta Radzyń Podlaski – Wieczysta Kraków 0:3 (0:1)

Bramki: Torres 14, Kasolik 82, Mak 90+3.

Orlęta: Bartnik – Szymala, Chyła, Duchnowski, Koszel (65 Obroślak), Kot (75 Piotrowski), Szuta (46 Radziński), Zmorzyński (82 Grochowski), Rycaj (82 Kuźma), Korolczuk, Pawluczuk. 

Wieczysta: Letkiewicz – Góralski, Pietrzak (88 Mak), Kiedrowicz, Torres (78 Danielak), Kasolik, Pazdan, Jankowski (65 Fidziukiewicz), Łysiak (88 Bąk), Favorov, Swędrowski (78 Pakulski). 

Żółte kartki: Szuta, Piotrowski, Korolczuk – Jankowski, Góralski, Swędrowski, Fidziukiewicz

W Radzyniu Podlaskim naprzeciwko siebie stanęły ekipy, które jeszcze na wiosnę nie posmakowały goryczy porażki. W składzie Orląt na ten mecz z różnych powodów zabrakło: Santiago de Almeida Cassio, Jakuba Szczypka, Tomasza Mamisa i Szymona Rutkowskiego. W pierwszych minutach spotkania obie ekipy grały z duża ostrożnością nie porywając się na szalone ataki i przede wszystkim myśląc o zabezpieczeniu własnej bramki. W 14 minucie pierwsza groźna akcja pod bramką gospodarzy zakończyła się golem. Jej autorem był najlepszy strzelec Wieczystej Jimenez Manuel Torres. W odpowiedzi Piotr Zmorzyński strzelił silnie zza pola karnego ale prosto w Patryka Letkiewicza. Po chwili powinno być 1:1, ale Karol Rycaj będąc sam na sam z bramkarzem rywali strzelił obok bramki. W 22 minucie Tomasz Swędrowski strzałem z woleja próbował pokonać Igora Bartnika. Piłka jednak minęła minimalnie po zewnętrznej stronie lewy słupek bramki. Po błędzie obrony gospodarzy w 28 minucie sam na sam z Bartnikiem znalazł się Maciej Jankowski i przegrał pojedynek z radzyńskim golkiperem. Do przerwy jak w powieści Adam Bahdaja 0:1. Początek drugiej połowy przypominał początek meczu. Pierwszą groźną akcję przeprowadzili goście. W 65 minucie Torres przelobował wychodzącego z bramki Bartnika, na szczęście z linii bramkowej wybił piłkę jeden z obrońców Orląt. Po chwili Manuel Jimenez zagrał w pod bramkę, a Michał Fidziukiewicz minął się z futbolówką tuż przed pustą bramką. W 82 minucie po rzucie rożnym piłkę do bramki głową skierował Konrad Kasolik i przypieczętował wygraną Wieczystej. W doliczonym czasie gry za faul w polu karnym zawodnika Orląt sędzia podyktował karnego, którego w bramkę na 3:0 zamienił Michał Mak. Wieczysta pozostaje nadal bez porażki na wiosnę, Orlęta zanotowały pierwszą. 

Tomasz Złomańczuk, trener Orląt Radzyń Podlaski

- Graliśmy dobrze i skutecznie sześć kolejek w końcu kiedyś musieliśmy przegrać. Wygrał zespół lepszy, ale to 3:0 nie odzwierciedla wydarzeń na boisku. Nie wykorzystaliśmy dobrych sytuacji w pierwszej połowie i to zadecydowało. Przegrana z Wieczystą nawet u siebie wstydu nie przynosi. Dobrze, że przegrywamy z ekipą z którą nie walczymy bezpośrednio o byt. Taka porażka byłaby boleśniejsza. Mam trochę kłopotów zdrowotnych wczoraj na treningu Szczypek i Cassio doznali urazów, które ich wykluczyły dziś z gry. Mam nadzieje, że do bardzo ważnego meczu za tydzień z Podhalem wszyscy będą zdrowi.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama