Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 13:36
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Reżyser wraca do swojego miasta

Okazuje się, że Biała Podlaska jest miejscem przyciągającym filmowców. Kręcono tu już m.in. zdjęcia do filmu "Smoleńsk" i serialu "To nie koniec świata". Tym razem okolica posłużyła za scenerię przy produkcji obrazu kina niezależnego.
Reżyser wraca do swojego miasta

Padły ostatnie klapsy na planie nowego filmu Pawła Łukomskiego, pochodzącego z Białej Podlaskiej reżysera i założyciela Studia 35. Mimo młodego wieku ma już na swoim koncie bogatą kolekcję produkcji krótkometrażowych. Jego filmy brały udział w przeglądach, pokazywano je i doceniono na festiwalach. To kinematograficzny samouk, z wykształcenia prawnik, którego mamy nadzieję czeka reżyserska kariera podobna do Quentina Tarantino, również zaczynającego od kina niezależnego.

Ludzie tu są życzliwi

"Klechdy", bo taki nosił tytuł nowy projekt, jest filmem krótkometrażowym. Zdjęcia realizowano w Zaborku i Białej Podlaskiej. Reżyser, jak sam mówi, zawsze chciał wrócić w rodzinne strony, by właśnie tu coś nakręcić. I wrócił, zabierając ze sobą 13-osobową ekipę techniczną i 6-osobową obsadę aktorską.

– Miejsce bardzo miło nas przywitało. Ludzie są życzliwi, udostępniają potrzebne na plan elementy, co jest bardzo pomocne. Korzystamy z całego Zaborka, ponieważ potrzebujemy różnych lokacji w poszczególnych scenach. To miejsce bardzo odpowiada historii, którą mamy do opowiedzenia – wyjaśnia producentka Anita Wolska.

Początek w Zaborku, zakończenie w Białej

Plan zdjęciowy zaplanowano na siedem dni. Pierwsze kadry powstały we wtorek 26 lipca w Zaborku. Ostatniego dnia zdjęcia kręcono w Białej Podlaskiej, w jednej z firm spedycyjnych, gdzie powstała pierwsza scena. Film opowiada historię czarnoskórego człowieka, który w poszukiwaniu lepszego życia dla siebie i swojej rodziny przyjeżdża do Europy spełnić swój "european dream", czyli amerykański sen w europejskim wydaniu. Stary Kontynent nadal jawi się imigrantom jako wymarzone miejsce, gdzie czeka lepsza przyszłość.

Zdarza się jednak coś, co powoduje, że Juju, czyli główny bohater, trafia na wieś. – Kreujemy to miejsce na typową polską wieś, troszeczkę zamkniętą na nowych ludzi i na obce historie. Nie jest to film anglojęzyczny, ale główny bohater nie mówi po polsku. W związku z tym pojawia się wątek traktujący o barierze językowej i mentalnej, która nadal jest problemem szczególnie w społeczeństwie w małych miejscowościach – podkreśla producentka.

Trochę thriller, trochę horror

Skąd tytuł "Klechdy"? Chodzi o staropolskie podania, baśnie przekazywane z pokolenia na pokolenie i funkcjonujące jeszcze wśród starszych ludzi żyjących na wsi. Pewne imiona bohaterów nawiązują do postaci z legend, jednak scenariusz jest w całości autorski.

 – Jest to thriller, daleko z tyłu pojawiają się echa horroru. Kręcę rzecz, która wydaje mi się ciekawa i mam nadzieję, że moje odczucia pokryją się później z odczuciami widza. Oprócz warstwy rozrywkowej, film zawiera wiele ukrytych aluzji, np. inspiracje świetlne nawiązujące do włoskiego kina grozy lat 60. Pojawiają się cytaty, retrospekcje oraz nawiązania do innych filmów (chociażby "Chłopaki z sąsiedztwa" Singletona) – dodaje Paweł Łukomski.

Miejscowi mieli swój udział

Do pomocy przy produkcji zaoferowali się okoliczni mieszkańcy, którzy o projekcie dowiedzieli się z facebookowego profilu Studia 35. – Pierwszy raz pracuję na planie i muszę powiedzieć, że bardzo mi się spodobało. Przez dwa dni współpracowałam ze scenografką. Studiuję architekturę, więc to jest poniekąd wspólne z wystrojem wnętrz – opowiada pochodząca z Białej Podlaskiej Aleksandra Zawistowska.

A gdzie i kiedy zobaczymy film? – Nie jest to komercyjna produkcja, w związku z tym nie zamierzamy jej dystrybuować do kin ani sprzedawać na nośnikach. Będziemy pokazywać film na konkursach. Chcielibyśmy uporać się z montażem do późnej wiosny. Po fazie festiwalowej, czyli w przyszłym roku, będzie dostępny wszystkim użytkownikom internetu za darmo – informuje producentka.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama