Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 16:11
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska : MAŁANKA 2018 [Galeria]

Rok 2018 powitali dopiero w ten weekend. Zgodnie z kalendarzem juliańskim 1 stycznia przypadł na minioną niedzielę 14 stycznia.
Biała Podlaska : MAŁANKA 2018 [Galeria]

Można tańczyć do białego rana, śpiewać aż do zdarcia strun głosowych, skosztować regionalnych potraw, a nawet poznać przyszłego współmałżonka. Wszystko to podczas małanek, które od 1985 roku organizują w Białej Podlaskiej pasjonaci kultury prawosławnej z Mirosławem Korowajem z Kodnia na czele.

W tym roku (13 stycznia) impreza już po raz kolejny odbyła się w budynku bialskiej Państwowej Szkoły Wyższej im. Papieża Jana Pawła II. Zgromadziła ponad 350 osób.  – Małanka to bal noworoczny, a nie karnawałowy, wyznawców prawosławia – wyjaśnia Korowaj. – Nowy rok obchodzimy później niż katolicy, ponieważ w naszej liturgii obowiązuje kalendarz juliański. To stary rzymski kalendarz opracowany na życzenie Juliusza Cezara po zdobyciu Egiptu. W Kościele zachodnim w 1582 r. nastąpiła jego reforma. Działo się to podczas pontyfikatu papieża Grzegorza XIII, stąd jego nazwa – kalendarz gregoriański.

Nazwa balu z kolei pochodzi od imienia Melania, której święto przypada – tak jak i Sylwestra – na 31 grudnia. – Imię świętej jest w Kościele wschodnim popularniejsze, stąd małanka – wyjaśnia Korowaj.

Duch Podlasia

Choć bal jest organizowany przez osoby wyznania prawosławnego, stanowią oni tylko część uczestników. Bo to impreza dla zwolenników dawnych tradycji regionu. – Kiedy przyszedłem tu po raz pierwszy przed sześcioma laty, zobaczyłem charakterystycznego dla Podlasia ducha. Bo my, mieszkańcy regionu, bez względu na to, jakie mamy poglądy polityczne i jakiego jesteśmy wyznania, czujemy wspólnotę. – mówi poseł Adam Abramowicz.

W czym tkwi sukces małanek? – Myślę sobie tak: balów sylwestrowych jest dużo, być może większość z nich jest organizowana według jednego wzoru. My też nie wymyślamy niczego nadzwyczajnego. Ale mamy specyficzną muzykę, prezenty dla tych, którzy są z nami co najmniej drugi raz, w tym roku występ zespołu tanecznego Kontra. A kiedyś ktoś mi powiedział, że fajne u nas jest nawet to, że wśród uczestników są księża prawosławni – śmieje się Mirosław Korowaj.

Małankowe małżeństwo

Ale tej jedności nie byłoby, gdyby nie wysiłek organizatorów. Wśród nich jest wspomniany Mirosław Polko, a także Tadeusz Czapski, Dariusz Korniluk, Jan Wołosiuk i Irena Woromiej. 

Trud organizacji przedsięwzięcia rozumie Andrzej Juszczuk. – Nie jest to łatwe zadanie. Organizowałem małanki przed laty, pod nieobecność Mirka Korowaja. Pierwszą, gdy miałem bodaj szesnaście lat. Pomagali mi wtedy rodzice, bo sam ze spięciem wszystkiego nie dałbym rady. Warto jednak ten trud podejmować. Tu nie ma podziałów i czuje się rodzinną atmosferę. Zresztą, to właśnie dzięki małance jestem ze swoją żoną. Znaliśmy się wprawdzie już wcześniej, ale to na jednym z noworocznych balów na dobre między nami zaiskrzyło. Jesteśmy więc małżeństwem małankowym od 2001 roku – uśmiecha się Juszczuk.

O muzyczną stronę imprezy dbał w tym roku zespół Koszyki z Białegostoku. Nim jednak rozpoczął swój występ, uczestnicy balu odśpiewali życzenia.

Pielgrzymka śladami świętej?

Kulturę wschodnią promuje się na imprezie nie tylko w muzyce, ale też na stołach. – Ciasta zwane marcinkami przywiezione prosto z Bielska Podlaskiego, do tego kibiny, czyli pieczone pierogi z farszem mięsnym, i zupa soljanka. Takie między innymi tradycyjne potrawy serwujemy podczas balu – wymienia Jadwiga Turuta, która od pierwszej małanki zajmuje się poczęstunkiem gości.

Podczas tegorocznego balu padła propozycja powołania nowego stowarzyszenia, w skład którego weszliby stali bywalcy małanki. – Święta Melania jest postacią niezwykłą, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że żyła na przełomie IV i V wieku. Działając charytatywnie, odwiedziła Italię, Sycylię, Egipt i Konstantynopol, by zakończyć życie w Jerozolimie. Jej życiowa pielgrzymka objęła więc całe Imperium Rzymskie – mówił podczas małanki Mirosław Korowaj. – Gdy czytałem jej żywot, przyszła mi do głowy myśl, by zorganizować pielgrzymkę jej śladami, a nawet założyć stowarzyszenie, któremu by patronowała. 

Więcej na ten temat w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 3/2018

Kamila Kolęda

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama