Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 19:32
Reklama
Reklama
Reklama

Nie żyje żołnierz zraniony na granicy. Mateusz miał 21 lat

Szeregowy Mateusz Sitek został zaatakowany, gdy bronił polskiej granicy. Zmarł w szpitalu.
Nie żyje żołnierz zraniony na granicy. Mateusz miał 21 lat
Szeregowy Mateusz Sitek został zaatakowany, gdy bronił polskiej granicy. Zmarł w szpitalu

Autor: Straż Graniczna

„Bliskim zmarłego żołnierza zapewniono wsparcie i opiekę psychologiczną. Dodatkowa pomoc, zarówno psychologiczna jak i organizacyjna, będzie kontynuowana w zależności od woli rodziny. Mateuszu, Nasz Bracie w służbie, wypełniłeś słowa roty przysięgi” – napisało w czwartek po południu Dowództwo Generalne RSZ.

Zasłaniał tarczą ochronną wyłom w zaporze

Szeregowy Mateusz Sitek miał 21 lat. W 1 Warszawskiej Brygadzie Pancernej w Wesołej służył od 18 grudnia 2023 roku. 28 maja patrolował zaporę na granicy z Białorusią. W nocy, po godzinie 4 odpierał napór migrantów chcących przedostać się do Polski. Wyłom w zaporze zasłaniał tarczą ochronną. Wtedy migrant ugodził szeregowego nożem. Zadał ciosy w klatkę piersiową.

Jeszcze w czwartek rano lekarze oceniali stan żołnierza jako poważny, ale stabilny. Ale już kilka godzin później nadeszły najgorsze wiadomości.

„Zginął żołnierz Wojska Polskiego, broniąc naszej Ojczyzny. Poruszony Jego śmiercią myślami i modlitwą jestem z Jego Rodziną i Najbliższymi” – napisał w serwisie X prezydent Andrzej Duda. 

Podobne słowa popłynęły od premiera i szefa MON.

„Młody żołnierz, Mateusz, oddał życie w obronie granicy Rzeczpospolitej. Ojczyzna i rodacy nie zapomną o tej ofierze. Jego bliskim składam wyrazy najgłębszego współczucia” – napisał Donald Tusk.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bialczanin 07.06.2024 22:41
Obecnie rządzący kazali podtrzymywać sztucznie życie tego chłopaka, byleby jeszcze żył do wyborów do europarlamentu, żeby nie rozeszło się po kraju w jaki sposób są traktowani nasi żołnierze, że zostali wydani na pastwę losu przez obecną władzę. Nie udało się, chłopak odszedł przed wyborami i jest żywym przykładem co się obecnie dzieje w polsce, a po wyborach będzie już tylko równia pochyła w dół, bez trzymanki.

cc 09.06.2024 10:33
I tak i nie: wydaje się ,że uszkodzenie płuca, nie dało się zaopatrzyć. Ile krwi by nie wlano, wyszłaby. Szkoda Chłopaka, którrego, niewyszkolonego, posłano z tarczą pod płot. W jakim celu, dowódcy, Minister, wysłali Żołnierzy do zwarcia z nachodźcami.. Tam nie powinno być ŻADNYCH, możliwości, bezpośredniego kontaktu. Chyba że "naglebiie". Dzieciaki. Ale generały, to chyba już nauczeni są eskalacja z Białorusią, to nie jest pomyłka, to gruby błąd. Nie mamy innego sąsiada

emerytka 1950 07.06.2024 15:32
Co , komentarz wam nie pasował......!!????

emerytka 1950 07.06.2024 14:59
21 lat to jeszcze prawdę mówiąc dziecko.....u progu dorosłego życia......Takimi dziećmi chcecie bronić granicy....???? Politycy ....poślijcie tam swoich synów....!!!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama