Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 03:06
Reklama
Reklama

Emeryci czekają na decyzję. ZUS ostrzega, że nie zdąży z wrześniową waloryzacją

Wrześniowa waloryzacja emerytur pod znakiem zapytania? ZUS przekonuje, że nie zdąży tego zrobić w wyznaczonym terminie. Powód? Jest na to zbyt mało czasu.
Emeryci czekają na decyzję. ZUS ostrzega, że nie zdąży z wrześniową waloryzacją
Wrześniowa waloryzacja emerytur pod znakiem zapytania? ZUS przekonuje, że nie zdąży tego zrobić w wyznaczonym terminie. Powód? Jest na to zbyt mało czasu

Autor: Canva

Po raz pierwszy w tym roku emerytury i renty zostały zwaloryzowane tradycyjnie w marcu. Teraz planowana jest dodatkowa waloryzacja. 

Jest ona przeprowadzana wtedy – przypomnijmy – kiedy inflacja w pierwszym półroczu przekroczy 5 proc. Ma to urealnić wysokość świadczenia w stosunku do wzrostu cen towarów i usług. 

Termin jej przeprowadzenia rząd wstępnie wyznaczył na wrzesień. 

Potrzeba kilku miesięcy

Odniósł się do tego ZUS. Poinformował – jak podała „Rzeczpospolita” – że nie zdąży przygotować wrześniowej waloryzacji według wskazań zapisanych w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. 

„(…) Okres na przygotowanie systemów do ewentualnej wypłaty zwaloryzowanych świadczeń od września 2024 r. nie jest dostateczny” – czytamy w piśmie ZUS, do którego dotarł „Fakt”.

– ZUS potrzebuje kilku miesięcy, żeby przygotować się do takiej reformy. Chodzi o pieniądze publiczne, które musiałyby trafić w odpowiednim czasie do wszystkich osób uprawnionych. Mówimy o kilku milionach emerytów i rencistów – wyjaśnił Paweł Żebrowski, rzecznik ZUS.

To będzie, czy nie będzie?

Czy zatem druga waloryzacja emerytur w 2024 jest zagrożona? Kłopot w tym, że rząd Donalda Tuska nie podjął jeszcze decyzji o wrześniowej waloryzacji emerytur. Czy w końcu będzie, czy nie będzie?

Dlatego ZUS alarmuje, że brak decyzji może doprowadzić do problemów z wypłatami. Chodzi o czas na wdrożenie reformy. 

Rząd ma się tym zająć na najbliższym posiedzeniu. 

Czytaj też:

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama