Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 16:55
Reklama
Reklama

Zwiążemy ziemię harcerskich serc płomieniem

Odbył się zlot z okazji 40-lecia Duszpasterstwa Harcerek i Harcerzy. Wydarzenie miało miejsce w Białej Podlaskiej, ale przyjechali na nie też druhowie z Międzyrzeca Podlaskiego. W czasie wydarzenia był czas, by wspólnie powspominać obozy, zdobywanie sprawności, zbiórki i inne wydarzenia, które do dziś wywołują emocje. Uroczystość ta była nie tylko okazją do wspomnień i refleksji, ale także do spotkań i zabawy w gronie ludzi, dla których harcerstwo stanowi ważny element życia.
Zwiążemy ziemię harcerskich serc płomieniem
Odbył się zlot z okazji 40-lecia Duszpasterstwa Harcerek i Harcerzy. Wydarzenie miało miejsce w Białej Podlaskiej, ale przyjechali na nie też druhowie z Międzyrzeca Podlaskiego. W czasie wydarzenia był czas, by wspólnie powspominać obozy, zdobywanie sprawności, zbiórki i inne wydarzenia, które do dziś wywołują emocje. Uroczystość ta była nie tylko okazją do wspomnień i refleksji, ale także do spotkań i zabawy w gronie ludzi, dla których harcerstwo stanowi ważny element życia

Autor: Andrzej Biegajło

Jak przekazuje Mateusz Stolarski należący do Duszpasterstwa Harcerzy i Harcerek, w czasie jubileuszu w kinie "Merkury" odbyła się premiera filmu dokumentalnego "Pod prąd", który w niezwykle poruszający sposób ukazuje historię powstania i działalności Duszpasterstwa Harcerek i Harcerzy. 

– Po projekcji filmu, ponad 300 osób, w tym harcerze i harcerki z różnych lat i miejscowości, ich rodziny oraz przyjaciele harcerstwa, zgromadzili się w Dworku Diana pod Białą Podlaską. Uroczystość była pełna wspomnień, podziękowań oraz wzruszających momentów. Odbyło się ognisko obrzędowe, podczas którego gawędy i wspólne śpiewanie piosenek harcerskich stworzyły niepowtarzalną atmosferę. Najważniejsze jednak były spotkania i rozmowy, które trwały do późnego wieczora, często po wielu latach niewidzenia się – przekazuje Mateusz Stolarski.  

Służba zgodnie z wartościami

Duszpasterstwo Harcerek i Harcerzy zostało założone w 1984 roku przez księdza Mariana Daniluka, który założył pierwszą drużynę harcerską w Garwolinie. W 1987 roku powstała kolejna drużyna w Międzyrzecu Podlaskim, a w 2003 roku trzecia drużyna w Białej Podlaskiej. Od samego początku w działalności tej organizacji towarzyszyła mu druhna Marta Włastowska. 

– Do harcerstwa przez 40 lat należało ponad 2 tys. osób. Formacja młodych ludzi jest trudna, ale praca z nią jest też ogromnie satysfakcjonująca. Na zlocie było widać, jak ci ludzie, którzy należeli do harcerstwa, potrafią wspaniale nawiązywać relacje, widać, że są szczęśliwi. Dzięki harcerstwu powstało wiele małżeństw, które są wzorowe. Wśród nich nie ma rozwodów. Obecnie dawni druhowie i druhny do harcerstwa zapisują swoje dzieci. Byli harcerze zajmują służebne stanowiska, eksponowane w kraju, pracują w duchu służby, według wartości Bogu, ojczyźnie i bliźnim. Pokazują wielki patriotyzm i głęboką wiarę – mówi ks. Marian Daniluk proboszcz parafii Narodzenia NMP w Białej Podlaskiej.

Wskazuje, że harcerstwo uczy służenia z radością drugiemu człowiekowi na co dzień. – Z tym się wiąże odpowiedzialność za drugiego człowieka, za powierzoną sprawę, urząd, który się sprawuje. Harcerstwo to inaczej braterstwo, więzi przetrwały po czterdzieści lat. To są całe rodziny, które spotykają się ze sobą. Na zlocie były różne pokolenia, ale wszyscy znaleźli wspólny język – zaznacza. 

Nauka samodzielności i odpowiedzialności

Ewelina Prokopiuk jest nauczycielką historii, do harcerstwa zapisała się w Międzyrzecu Podlaskim, w drugiej klasie gimnazjum. – Najlepsze wspomnienia mam z obozów harcerskich, na które często wyjeżdżaliśmy. Pamiętam podchody między drużynami, druhny z mojej drużyny przyszły do mnie zdenerwowane, bo ktoś włamał się do obozu i ukradł proporzec. Okazało się, że to byli harcerze z zaprzyjaźnionej drużyny. Dobrze wspominam też wyjazd na beatyfikację Jana Pawła II do Rzymu, to było bardzo podniosłe wydarzenie, na które pojechało bardzo dużo harcerzy – mówi Ewelina Prokopiuk. Dodaje, że harcerstwo nauczyło ją samodzielności, tego by się nigdy nie poddawać, wypowiadania się publicznie, nawet z zaskoczenia, cieszenia się z życia, dobrego spędzania czasu. 

Dr Marek Siłuszyk jest wykładowcą akademickim w Siedlcach, do harcerstwa wstąpił w wieku 17 lat, do drużyny w Międzyrzecu Podlaskim. 

– To były piękne czasy. Dobrych wspomnień mam bardzo dużo. Pamiętam jak na obozie w Husinach na Roztoczu, jako zastępowy miałem poprowadzić swój zastęp na dwudniową wycieczkę. Musieliśmy sami zorganizować sobie jedzenie, nocleg. Mieliśmy kilka zadań do wykonania, m.in. trzeba było zrobić dobry uczynek czyli pomóc ludziom na wsi, np. rąbiąc drzewo. Wszystko nam się pozytywnie udało. Druhowie bardzo mi pomagali. Wycieczka była dla nas wyzwaniem. Przy okazji zdobyliśmy kilka sprawności. Dzięki tej przygodzie zintegrowaliśmy się, więc na późniejszych wyjazdach wiedzieliśmy, że możemy na siebie nawzajem liczyć – zaznacza Marek Siłuszyk.

Dodaje, że z większością druhów, mimo że minęło dwadzieścia lat wciąż ma kontakt. – Relacje, które powstały w tamtym czasie, są mocniejsze, niż te zdobyte w czasie studiów. W drużynie pojawiały się emocje, które nas połączyły. Teraz, nawet jak ktoś mieszka na końcu Polski lub w innym kraju, to jak się spotkamy, to czujemy się, jakbyśmy widzieli się wczoraj, a nie rok temu. Zlot też był okazją do odnowienia kontaktów – mówi Marek Siłuszyk. Zaznacza, że harcerstwo nauczyło go samodzielności, niepoddawania się. – Dzięki harcerstwu, wiem, że można osiągnąć sukces, rodzinny i zawodowy. Harcerstwo nauczyło mnie walczyć i strzec ideałów, które wyznaję, według nich żyć. Dzięki harcerstwie mam przyjaciół, z którymi razem jeździmy na wakacje, jestem też zapraszany na wesela i inne uroczystości – przekazuje dr Marek Siłuszyk. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama