Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 18:39
Reklama
Reklama
Reklama

Klasa okręgowa. Nikt nie awansuje ale zawsze jest ciekawie

Drugi raz z rzędu bialskopodlaską klasę okręgową wygrała Lutnia Piszczac i po raz drugi zrezygnowała z gry w IV lidze.
Klasa okręgowa. Nikt nie awansuje ale zawsze jest ciekawie
Czy Lutnia Piszczac po raz trzeci z rzędu będzie się cieszyć z wygrania klasy okręgowej?

Autor: Kadrujeemocje-Karolina Hołownia Fotografia

W minionym sezonie w bialskopodlaskiej klasie okręgowej faworytem i jedynym klubem o którym mówiono, że ma wygrać ligę i awansować były Orlęta Łuków. Przed ostatnią kolejką łukowianie mieli punkt straty do Lutni i grali u siebie z ekipą z Piszczaca. Wygrana dawała im pierwsze miejsce w grupie, remis drugie i prawo gry w barażach. Lutnia wygrała 3:2 w Łukowie i całą ligę, Orlęta straciły druga pozycję na rzecz rezerw Podlasia Biała Podlaska.

Ligę wygrała Lutnia, ale nie podjęła się gry w IV lidze. – W pierwszej rundzie mieliśmy wąską kadrę, były dwie kontuzje Adama Wiraszki, Bartosza Adamskiego. Końcówka rundy była bardzo słaba, mieliśmy duże problemy ze skompletowaniem składu. Przed drugą rundą wzmocniliśmy się transferami. Przyszli: Norbert Ramatowski, Igor Chalimoniuk, Jakub Fronczek, Bartłomiej Kacik. Po kontuzji wrócił Adam i Bartosz. Wygraliśmy 14 spotkań i tylko jeden przegraliśmy, po raz drugi wygraliśmy ligę. Szkoda, że nie zagramy w IV lidze, ale są rzeczy ważniejsze czyli w tym wypadku finanse, które nie pozwoliły nam na awans. Na nowy sezon patrzymy z optymizmem. Po rozmowach z burmistrzem mamy zapewnienia, że jak zagramy dobrą pierwszą rundę otwierają się szanse na większe wsparcie finansowe w przyszłym roku kalendarzowym, co pozwoliłoby nam wreszcie zagrać w IV lidze – podsumowuje Mateusz Kacik, trener Lutni. Okazało się, że drugie w tabeli rezerwy Podlasia również nie mają zamiaru grać w IV lidze. - Podsumowując cały sezon należy podziękować za wykonaną świetną pracę wszystkim zaangażowanym w drużynę, a przede wszystkim zawodnikom. Każdy przyczynił się do rozwoju nas jako zespołu, a także rozwoju indywidualnego każdego z osobna. Początek sezonu nie był najlepszy i widzieliśmy, że przed nami sporo pracy by grać optymalnie i na własnych zasadach. Dla wielu zawodników był to dopiero pierwszy sezon w seniorskiej piłce – powiedział nam Grzegorz Adamski, trener rezerw Podlasia. - Chcieliśmy być drużyną dominującą, intensywną, grającą w piłkę i narzucającą własny styl. Liczba bramek straconych pokazuje, że zespół rozwinął się w grze defensywnej ogólnie, ale również w kontekście poszczególnych umiejętności w obronie pola karnego i gry w wysokim pressingu. Organizacyjnie mamy wiele rzeczy do poprawy i tutaj jest największe pole rozwoju aby kontynuować dobrą pracę i rozwój w każdym aspekcie - dodał. Na miejscu trzecim ligę skończyły Orlęta Łuków. Czy największy przegrany, czy po prostu w to miejsce mierzył będzie tajemnicą trenera i działaczy. Ekipa zmieniła swojego dyrygenta i w nowym sezonie do walki o awans poprowadzi ich Adrian Kędzierski, w minionym sezonie trener Gromu Kąkolewnica. Czwarte miejsce wywalczył Az-Bud Komarówka Podlaska i to na pewno dla tej ekipy był dobry wynik. Podobnie jak piątej w tabeli Unii z Żabikowa. Rezerwy Orląt Radzyń Podlaski po pierwszej rundzie były wysoko, ale odpuściły wiosenne zmagania i wylądowały na miejscu szóstym. Pierwszą część tabeli zamknęły LKS Milanów i Unia z Krzywdy, a drugą otworzyły Orzeł Czemierniki i Victoria Parczew obie chyba z o wiele wyższymi aspiracjami niż miejsce dziewiąte i dziewiąte. Sokół Adamów usadowił się na pozycji jedenastej a oczko za na nim w swoim ostatnim sezonie Młodzieżówka Radzyń Podlaski. Klub przestał istnieć po 11 latach działania. Uratował tym byt ŁKS Łazy, które zajęły pierwszą spadkową pozycję na miejscu czternastym, wyprzedziły je Kujawiak Stanin, a za nim uplasowały się Bad Boys Zastawie i Tytan Wisznice tym samym opuszczając grono klasy okręgowej. W nowym sezonie w ich miejsce pojawią się beniaminki LZS Sielczyk i Absolwent Domaszewnica oraz spadkowicz z IV ligi Grom Kąkolewnica. Jak będzie wyglądać liga w sezonie 2024/2025? Wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze mocniejsza. Na pewno Sielczyk i Absolwent wniosą świeży powiew i powinny się lepiej sportowo prezentować niż Bad Boys a zwłaszcza Tytan, który przegrał wszystkie spotkania zdobywając 18 bramek a tracąc 240. Wydawało się, że Grom będzie po powrocie silną ekipą, ale odszedł trener Kędzierski, skład się rozleciał. Nowy trener Robert Różański nie będzie miał łatwo. Rozgrywki ruszają już 11 sierpnia i zapowiadają się bardzo ciekawie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama