Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 lipca 2026 16:01
Reklama
Reklama

Klasa okręgowa. Nikt nie awansuje ale zawsze jest ciekawie

Drugi raz z rzędu bialskopodlaską klasę okręgową wygrała Lutnia Piszczac i po raz drugi zrezygnowała z gry w IV lidze.
Klasa okręgowa. Nikt nie awansuje ale zawsze jest ciekawie
Czy Lutnia Piszczac po raz trzeci z rzędu będzie się cieszyć z wygrania klasy okręgowej?

Autor: Kadrujeemocje-Karolina Hołownia Fotografia

W minionym sezonie w bialskopodlaskiej klasie okręgowej faworytem i jedynym klubem o którym mówiono, że ma wygrać ligę i awansować były Orlęta Łuków. Przed ostatnią kolejką łukowianie mieli punkt straty do Lutni i grali u siebie z ekipą z Piszczaca. Wygrana dawała im pierwsze miejsce w grupie, remis drugie i prawo gry w barażach. Lutnia wygrała 3:2 w Łukowie i całą ligę, Orlęta straciły druga pozycję na rzecz rezerw Podlasia Biała Podlaska.

Ligę wygrała Lutnia, ale nie podjęła się gry w IV lidze. – W pierwszej rundzie mieliśmy wąską kadrę, były dwie kontuzje Adama Wiraszki, Bartosza Adamskiego. Końcówka rundy była bardzo słaba, mieliśmy duże problemy ze skompletowaniem składu. Przed drugą rundą wzmocniliśmy się transferami. Przyszli: Norbert Ramatowski, Igor Chalimoniuk, Jakub Fronczek, Bartłomiej Kacik. Po kontuzji wrócił Adam i Bartosz. Wygraliśmy 14 spotkań i tylko jeden przegraliśmy, po raz drugi wygraliśmy ligę. Szkoda, że nie zagramy w IV lidze, ale są rzeczy ważniejsze czyli w tym wypadku finanse, które nie pozwoliły nam na awans. Na nowy sezon patrzymy z optymizmem. Po rozmowach z burmistrzem mamy zapewnienia, że jak zagramy dobrą pierwszą rundę otwierają się szanse na większe wsparcie finansowe w przyszłym roku kalendarzowym, co pozwoliłoby nam wreszcie zagrać w IV lidze – podsumowuje Mateusz Kacik, trener Lutni. Okazało się, że drugie w tabeli rezerwy Podlasia również nie mają zamiaru grać w IV lidze. - Podsumowując cały sezon należy podziękować za wykonaną świetną pracę wszystkim zaangażowanym w drużynę, a przede wszystkim zawodnikom. Każdy przyczynił się do rozwoju nas jako zespołu, a także rozwoju indywidualnego każdego z osobna. Początek sezonu nie był najlepszy i widzieliśmy, że przed nami sporo pracy by grać optymalnie i na własnych zasadach. Dla wielu zawodników był to dopiero pierwszy sezon w seniorskiej piłce – powiedział nam Grzegorz Adamski, trener rezerw Podlasia. - Chcieliśmy być drużyną dominującą, intensywną, grającą w piłkę i narzucającą własny styl. Liczba bramek straconych pokazuje, że zespół rozwinął się w grze defensywnej ogólnie, ale również w kontekście poszczególnych umiejętności w obronie pola karnego i gry w wysokim pressingu. Organizacyjnie mamy wiele rzeczy do poprawy i tutaj jest największe pole rozwoju aby kontynuować dobrą pracę i rozwój w każdym aspekcie - dodał. Na miejscu trzecim ligę skończyły Orlęta Łuków. Czy największy przegrany, czy po prostu w to miejsce mierzył będzie tajemnicą trenera i działaczy. Ekipa zmieniła swojego dyrygenta i w nowym sezonie do walki o awans poprowadzi ich Adrian Kędzierski, w minionym sezonie trener Gromu Kąkolewnica. Czwarte miejsce wywalczył Az-Bud Komarówka Podlaska i to na pewno dla tej ekipy był dobry wynik. Podobnie jak piątej w tabeli Unii z Żabikowa. Rezerwy Orląt Radzyń Podlaski po pierwszej rundzie były wysoko, ale odpuściły wiosenne zmagania i wylądowały na miejscu szóstym. Pierwszą część tabeli zamknęły LKS Milanów i Unia z Krzywdy, a drugą otworzyły Orzeł Czemierniki i Victoria Parczew obie chyba z o wiele wyższymi aspiracjami niż miejsce dziewiąte i dziewiąte. Sokół Adamów usadowił się na pozycji jedenastej a oczko za na nim w swoim ostatnim sezonie Młodzieżówka Radzyń Podlaski. Klub przestał istnieć po 11 latach działania. Uratował tym byt ŁKS Łazy, które zajęły pierwszą spadkową pozycję na miejscu czternastym, wyprzedziły je Kujawiak Stanin, a za nim uplasowały się Bad Boys Zastawie i Tytan Wisznice tym samym opuszczając grono klasy okręgowej. W nowym sezonie w ich miejsce pojawią się beniaminki LZS Sielczyk i Absolwent Domaszewnica oraz spadkowicz z IV ligi Grom Kąkolewnica. Jak będzie wyglądać liga w sezonie 2024/2025? Wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze mocniejsza. Na pewno Sielczyk i Absolwent wniosą świeży powiew i powinny się lepiej sportowo prezentować niż Bad Boys a zwłaszcza Tytan, który przegrał wszystkie spotkania zdobywając 18 bramek a tracąc 240. Wydawało się, że Grom będzie po powrocie silną ekipą, ale odszedł trener Kędzierski, skład się rozleciał. Nowy trener Robert Różański nie będzie miał łatwo. Rozgrywki ruszają już 11 sierpnia i zapowiadają się bardzo ciekawie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Drosed
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Aaa - maniaku, Treść komentarza: "Wyszły z wody w innym miejscu bez poinformowania znajomych" - gdzie tu jest napisane, że to żart? Data dodania komentarza: 1.07.2026, 08:51 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Tylko oficialne pomiary się liczą . Co tam ktoś u siebie w Białej na posesji zobaczył na termometrze to jest warte funta kłaków . Ale fakt rekord padł jak podaje IMGW 40,5 . Poprzedni rekord wynosił 40,2 i padł 29 lipca 1921 r. Data dodania komentarza: 30.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Surowo karać za takie żarty Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:59 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Łapać karać i licencję zabierać włącznie gdzie miał być towar dostarczony Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:55 Źródło komentarza: Małaszewicze. Kontenery z kontrabandą za ponad 25 mln zł [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ha ha ha ha ha Treść komentarza: Ten w Białej to nie był żaden oficialny pomiar . To prywatnie ktoś zmierzył . Tak to każdy może sobie mierzyć ... " Czesiek w stodole na klepisu " , " Mietek w drewutni " Przecież jak wół napisane , że prywatny pomiar i jakaś tam prywatna stacja pomiarowa a czy ona jest w stodole czy w drewutni to juz nie ma znaczenia . Prywatne pomiary nie są żadnym rekordem . Ha ha ha ha Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:36 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama