Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 14:37
Reklama
Reklama
Reklama

Klasa okręgowa. Nikt nie awansuje ale zawsze jest ciekawie

Drugi raz z rzędu bialskopodlaską klasę okręgową wygrała Lutnia Piszczac i po raz drugi zrezygnowała z gry w IV lidze.
Klasa okręgowa. Nikt nie awansuje ale zawsze jest ciekawie
Czy Lutnia Piszczac po raz trzeci z rzędu będzie się cieszyć z wygrania klasy okręgowej?

Autor: Kadrujeemocje-Karolina Hołownia Fotografia

W minionym sezonie w bialskopodlaskiej klasie okręgowej faworytem i jedynym klubem o którym mówiono, że ma wygrać ligę i awansować były Orlęta Łuków. Przed ostatnią kolejką łukowianie mieli punkt straty do Lutni i grali u siebie z ekipą z Piszczaca. Wygrana dawała im pierwsze miejsce w grupie, remis drugie i prawo gry w barażach. Lutnia wygrała 3:2 w Łukowie i całą ligę, Orlęta straciły druga pozycję na rzecz rezerw Podlasia Biała Podlaska.

Ligę wygrała Lutnia, ale nie podjęła się gry w IV lidze. – W pierwszej rundzie mieliśmy wąską kadrę, były dwie kontuzje Adama Wiraszki, Bartosza Adamskiego. Końcówka rundy była bardzo słaba, mieliśmy duże problemy ze skompletowaniem składu. Przed drugą rundą wzmocniliśmy się transferami. Przyszli: Norbert Ramatowski, Igor Chalimoniuk, Jakub Fronczek, Bartłomiej Kacik. Po kontuzji wrócił Adam i Bartosz. Wygraliśmy 14 spotkań i tylko jeden przegraliśmy, po raz drugi wygraliśmy ligę. Szkoda, że nie zagramy w IV lidze, ale są rzeczy ważniejsze czyli w tym wypadku finanse, które nie pozwoliły nam na awans. Na nowy sezon patrzymy z optymizmem. Po rozmowach z burmistrzem mamy zapewnienia, że jak zagramy dobrą pierwszą rundę otwierają się szanse na większe wsparcie finansowe w przyszłym roku kalendarzowym, co pozwoliłoby nam wreszcie zagrać w IV lidze – podsumowuje Mateusz Kacik, trener Lutni. Okazało się, że drugie w tabeli rezerwy Podlasia również nie mają zamiaru grać w IV lidze. - Podsumowując cały sezon należy podziękować za wykonaną świetną pracę wszystkim zaangażowanym w drużynę, a przede wszystkim zawodnikom. Każdy przyczynił się do rozwoju nas jako zespołu, a także rozwoju indywidualnego każdego z osobna. Początek sezonu nie był najlepszy i widzieliśmy, że przed nami sporo pracy by grać optymalnie i na własnych zasadach. Dla wielu zawodników był to dopiero pierwszy sezon w seniorskiej piłce – powiedział nam Grzegorz Adamski, trener rezerw Podlasia. - Chcieliśmy być drużyną dominującą, intensywną, grającą w piłkę i narzucającą własny styl. Liczba bramek straconych pokazuje, że zespół rozwinął się w grze defensywnej ogólnie, ale również w kontekście poszczególnych umiejętności w obronie pola karnego i gry w wysokim pressingu. Organizacyjnie mamy wiele rzeczy do poprawy i tutaj jest największe pole rozwoju aby kontynuować dobrą pracę i rozwój w każdym aspekcie - dodał. Na miejscu trzecim ligę skończyły Orlęta Łuków. Czy największy przegrany, czy po prostu w to miejsce mierzył będzie tajemnicą trenera i działaczy. Ekipa zmieniła swojego dyrygenta i w nowym sezonie do walki o awans poprowadzi ich Adrian Kędzierski, w minionym sezonie trener Gromu Kąkolewnica. Czwarte miejsce wywalczył Az-Bud Komarówka Podlaska i to na pewno dla tej ekipy był dobry wynik. Podobnie jak piątej w tabeli Unii z Żabikowa. Rezerwy Orląt Radzyń Podlaski po pierwszej rundzie były wysoko, ale odpuściły wiosenne zmagania i wylądowały na miejscu szóstym. Pierwszą część tabeli zamknęły LKS Milanów i Unia z Krzywdy, a drugą otworzyły Orzeł Czemierniki i Victoria Parczew obie chyba z o wiele wyższymi aspiracjami niż miejsce dziewiąte i dziewiąte. Sokół Adamów usadowił się na pozycji jedenastej a oczko za na nim w swoim ostatnim sezonie Młodzieżówka Radzyń Podlaski. Klub przestał istnieć po 11 latach działania. Uratował tym byt ŁKS Łazy, które zajęły pierwszą spadkową pozycję na miejscu czternastym, wyprzedziły je Kujawiak Stanin, a za nim uplasowały się Bad Boys Zastawie i Tytan Wisznice tym samym opuszczając grono klasy okręgowej. W nowym sezonie w ich miejsce pojawią się beniaminki LZS Sielczyk i Absolwent Domaszewnica oraz spadkowicz z IV ligi Grom Kąkolewnica. Jak będzie wyglądać liga w sezonie 2024/2025? Wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze mocniejsza. Na pewno Sielczyk i Absolwent wniosą świeży powiew i powinny się lepiej sportowo prezentować niż Bad Boys a zwłaszcza Tytan, który przegrał wszystkie spotkania zdobywając 18 bramek a tracąc 240. Wydawało się, że Grom będzie po powrocie silną ekipą, ale odszedł trener Kędzierski, skład się rozleciał. Nowy trener Robert Różański nie będzie miał łatwo. Rozgrywki ruszają już 11 sierpnia i zapowiadają się bardzo ciekawie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama