Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 10:15
Reklama
Reklama
Reklama

Klasa okręgowa. Nikt nie awansuje ale zawsze jest ciekawie

Drugi raz z rzędu bialskopodlaską klasę okręgową wygrała Lutnia Piszczac i po raz drugi zrezygnowała z gry w IV lidze.
Klasa okręgowa. Nikt nie awansuje ale zawsze jest ciekawie
Czy Lutnia Piszczac po raz trzeci z rzędu będzie się cieszyć z wygrania klasy okręgowej?

Autor: Kadrujeemocje-Karolina Hołownia Fotografia

W minionym sezonie w bialskopodlaskiej klasie okręgowej faworytem i jedynym klubem o którym mówiono, że ma wygrać ligę i awansować były Orlęta Łuków. Przed ostatnią kolejką łukowianie mieli punkt straty do Lutni i grali u siebie z ekipą z Piszczaca. Wygrana dawała im pierwsze miejsce w grupie, remis drugie i prawo gry w barażach. Lutnia wygrała 3:2 w Łukowie i całą ligę, Orlęta straciły druga pozycję na rzecz rezerw Podlasia Biała Podlaska.

Ligę wygrała Lutnia, ale nie podjęła się gry w IV lidze. – W pierwszej rundzie mieliśmy wąską kadrę, były dwie kontuzje Adama Wiraszki, Bartosza Adamskiego. Końcówka rundy była bardzo słaba, mieliśmy duże problemy ze skompletowaniem składu. Przed drugą rundą wzmocniliśmy się transferami. Przyszli: Norbert Ramatowski, Igor Chalimoniuk, Jakub Fronczek, Bartłomiej Kacik. Po kontuzji wrócił Adam i Bartosz. Wygraliśmy 14 spotkań i tylko jeden przegraliśmy, po raz drugi wygraliśmy ligę. Szkoda, że nie zagramy w IV lidze, ale są rzeczy ważniejsze czyli w tym wypadku finanse, które nie pozwoliły nam na awans. Na nowy sezon patrzymy z optymizmem. Po rozmowach z burmistrzem mamy zapewnienia, że jak zagramy dobrą pierwszą rundę otwierają się szanse na większe wsparcie finansowe w przyszłym roku kalendarzowym, co pozwoliłoby nam wreszcie zagrać w IV lidze – podsumowuje Mateusz Kacik, trener Lutni. Okazało się, że drugie w tabeli rezerwy Podlasia również nie mają zamiaru grać w IV lidze. - Podsumowując cały sezon należy podziękować za wykonaną świetną pracę wszystkim zaangażowanym w drużynę, a przede wszystkim zawodnikom. Każdy przyczynił się do rozwoju nas jako zespołu, a także rozwoju indywidualnego każdego z osobna. Początek sezonu nie był najlepszy i widzieliśmy, że przed nami sporo pracy by grać optymalnie i na własnych zasadach. Dla wielu zawodników był to dopiero pierwszy sezon w seniorskiej piłce – powiedział nam Grzegorz Adamski, trener rezerw Podlasia. - Chcieliśmy być drużyną dominującą, intensywną, grającą w piłkę i narzucającą własny styl. Liczba bramek straconych pokazuje, że zespół rozwinął się w grze defensywnej ogólnie, ale również w kontekście poszczególnych umiejętności w obronie pola karnego i gry w wysokim pressingu. Organizacyjnie mamy wiele rzeczy do poprawy i tutaj jest największe pole rozwoju aby kontynuować dobrą pracę i rozwój w każdym aspekcie - dodał. Na miejscu trzecim ligę skończyły Orlęta Łuków. Czy największy przegrany, czy po prostu w to miejsce mierzył będzie tajemnicą trenera i działaczy. Ekipa zmieniła swojego dyrygenta i w nowym sezonie do walki o awans poprowadzi ich Adrian Kędzierski, w minionym sezonie trener Gromu Kąkolewnica. Czwarte miejsce wywalczył Az-Bud Komarówka Podlaska i to na pewno dla tej ekipy był dobry wynik. Podobnie jak piątej w tabeli Unii z Żabikowa. Rezerwy Orląt Radzyń Podlaski po pierwszej rundzie były wysoko, ale odpuściły wiosenne zmagania i wylądowały na miejscu szóstym. Pierwszą część tabeli zamknęły LKS Milanów i Unia z Krzywdy, a drugą otworzyły Orzeł Czemierniki i Victoria Parczew obie chyba z o wiele wyższymi aspiracjami niż miejsce dziewiąte i dziewiąte. Sokół Adamów usadowił się na pozycji jedenastej a oczko za na nim w swoim ostatnim sezonie Młodzieżówka Radzyń Podlaski. Klub przestał istnieć po 11 latach działania. Uratował tym byt ŁKS Łazy, które zajęły pierwszą spadkową pozycję na miejscu czternastym, wyprzedziły je Kujawiak Stanin, a za nim uplasowały się Bad Boys Zastawie i Tytan Wisznice tym samym opuszczając grono klasy okręgowej. W nowym sezonie w ich miejsce pojawią się beniaminki LZS Sielczyk i Absolwent Domaszewnica oraz spadkowicz z IV ligi Grom Kąkolewnica. Jak będzie wyglądać liga w sezonie 2024/2025? Wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze mocniejsza. Na pewno Sielczyk i Absolwent wniosą świeży powiew i powinny się lepiej sportowo prezentować niż Bad Boys a zwłaszcza Tytan, który przegrał wszystkie spotkania zdobywając 18 bramek a tracąc 240. Wydawało się, że Grom będzie po powrocie silną ekipą, ale odszedł trener Kędzierski, skład się rozleciał. Nowy trener Robert Różański nie będzie miał łatwo. Rozgrywki ruszają już 11 sierpnia i zapowiadają się bardzo ciekawie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TSP Treść komentarza: Jak można być do tego stopnia głupim? Geniusz będzie teraz przez resztę życia spłacał wraz z odsetkami jakieś 500 tys. PLN. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 07:07 Źródło komentarza: 22-latek stracił ponad 240 tys. zł. Jak do tego doszło? Autor komentarza: Piłkarski Poker Treść komentarza: Remis ze słabiutką Skawiną to nie sukces . Trener przygotował zespół bardzo dobrze ale piłkarze niestety słabiutko . Nawet najlepszy trener nie zrobi dobrego zespołu ze słabych zawodników . Przykład .... dajmy na to jakby Carlo Ancelotti , Jose Mourinho , Jurgen Klopp, Pep Guardiola nie wywalczą awansu na Mistrzostwa Europy z drużyną Andory , Gibrartaru czy San Marino . Trener to nie wszystko trzeba mieć zdolnych piłkarzy i kolektyw . Data dodania komentarza: 18.10.2026, 21:09 Źródło komentarza: Podlasie nadal niepokonane u siebie Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Łapać i surowo karać Data dodania komentarza: 18.10.2026, 11:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Włamywali się do ciężarówek Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Panie redaktorze ale konta bankowego? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 08:51 Źródło komentarza: Podlasie nadal niepokonane u siebie Autor komentarza: ZaPolakiem Treść komentarza: Przykre czasy ,że ci co dożyli wieku emerytalnego ich emerytura nie wystarcza na pobyt z opieką . Ktoś musi odjąć sobie z ust aby ktoś był zaopiekowany. Jak tak działa państwo to ja dziękuję,żeby później szarpać od dzieci którym i tak coraz trudniej zamiast łatwiej się żyje. Przykre że państwo tworzy nienawiść między ludźmi i gorsze czasy. Paranoja. Oby się to skończyło jak najszybciej. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:42 Źródło komentarza: Ile kosztuje pobyt seniora w DPS. Nawet 30 tys. zł. Samorządy biją na alarm
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama