Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 12 sierpnia 2026 11:49
Reklama
Reklama
Reklama

Włożyli dyktafon do misia i posłali dziecko do przedszkola

Prokuratura zajmuje się sprawą przedszkolanki, która miała znęcać się nad dziećmi.
Włożyli dyktafon do misia i posłali dziecko do przedszkola
„Przestań wyć! Czego ty beczysz?”, „Zamykaj oczy, bo królika wyrzucę do kosza i się skończy”, „Zejdź z leżaka, bestio ty mała”.

Tak przedszkolanka miała zwracać się do dzieci. Maluchy opowiadają także, że były uderzone. Dlatego sprawę wyjaśnia i prokuratura

Autor: Canva

„Przestań wyć! Czego ty beczysz?”, „Zamykaj oczy, bo królika wyrzucę do kosza i się skończy”, „Zejdź z leżaka, bestio ty mała”. 

Tak przedszkolanka miała zwracać się do dzieci. Maluchy opowiadają także, że były uderzone. Dlatego sprawę wyjaśnia i prokuratura.

Prywatnie i z urzędu

– Wszczęliśmy śledztwo w kierunku fizycznego i psychicznego znęcania się nad dziećmi. Natomiast już pierwsze ustalenia pozwoliły na postawienie zarzutu pani przedszkolance dotyczącego naruszenia nietykalności dziewczynki poprzez uderzanie jej w policzek i głowę. Ściganie tego czynu odbywa się z oskarżenia prywatnego, natomiast zdecydowaliśmy o wszczęciu postępowania z urzędu – powiedziała „Gazecie Wyborczej” Agnieszka Kępka, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Bajkolandia to nie bajka

To wszystko miało się wydarzyć w niepublicznym przedszkolu Bajkolandia. Od jakiegoś czasu rodzice 3-letnich dzieci zauważyli, że ich pociechy zaczęły zachowywać się inaczej: bać się, moczyć w nocy. Opowiadały, że zostały uderzone przez jedną z pań i pokazywały, jak to wyglądało.

– Córka płakała z przerwami przez cały dzień, nikt nie reagował. Tylko przedszkolanka podchodziła, pytała się, „dlaczego wyjesz?; przestań wyć”. Córka uspokajała  się jedynie wtedy, gdy pani przedszkolanka dała jej cukierki. Tak, cukierki na zmianę ze smoczkiem – mówi „Dziennikowi Wschodniemu” jeden z ojców.

Matka kolejnego dziecka opowiada „Kurierowi Lubelskiemu”: – Siniał, płakał, prosił, błagał na kolanach „mamusiu, nie idźmy do przedszkola”. Wtedy pomyślałam, że widocznie coś musi być nie tak. Pytałam, co się dzieje, czy ktoś robi mu krzywdę, ale nic nie chciał powiedzieć. Nie wiem, może się bał?

Rozmowy z dyrekcją nic nie dały. Rodzice słyszeli, że to doświadczona nauczycielka. I takimi oskarżeniami czuje się urażona.

Miś z dyktafonem

Dlatego jeden z rodziców włożył do pluszowego misia dyktafon i z taką zabawką dziecko poszło do przedszkola. Nagrało się, jak nauczycielka zwraca się do dzieci. Sprawą teraz zajmuje się także kuratorium oświaty.

Dyrektorka przedszkola z mediami nie rozmawia – jest na urlopie. Ale rodzice zabrali dzieci z tego przedszkola. 

– Mamy nagranie z jednego dnia. Trudno powiedzieć, czy to był ten lepszy, czy gorszy dzień nauczycielki. Jeśli lepszy, to strach pomyśleć, co się działo w te gorsze. Wiemy, że nie tylko nasza córka doznała dużych krzywd, ale inne dzieci też. Dlatego będziemy walczyli o odpowiednią karę dla tej kobiety – dodaje kolejna z matek.

Przedszkole i przemoc

To nie jedyny tego typu przypadek w ostatnim czasie. Sąd w Siedlcach skazał właśnie zakonnicę – przedszkolankę na rok więzienia. To kara za zaklejanie ust, związywanie rąk czy zamykanie w ciemnym pomieszczeniu przedszkolaków z Łukowa.

Z kolei prokuratura w Legnicy w czerwcu wszczęła śledztwo w sprawie kilku nauczycieli przedszkolnych w niepublicznej szkole. Chodzi o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad chłopcami, a także: – ...doprowadzenia (...) podopiecznych oddziału przedszkolnego jednej z niepublicznych szkół – małoletnich poniżej lat 15, w tym 4 chłopców wskazanych imiennie, do poddania się innej czynności seksualnej (…) – podają śledczy.

I zaznaczają, że o tej sprawie powiadomili policję rodzice pokrzywdzonych dzieci.

– Twierdzili, że wychowawcy wyzywają dzieci, poniżają je, straszą, biją i łapią za szyje. Z uzyskanych materiałów wynika, iż niektóre z dzieci mogły być dotykane w miejsca intymne – dodaje prokuratura.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kamil 31 Treść komentarza: wszystkich kierowców cieżarówek skierować na badania lekarskie. Wzroku , słuchu , psychotestów i oczywiście do psychiatry . Następnie odżucić tych do 30 roku życia i po 55 roku życia . Cie pierwszi do 30- tki mają małą wprawę w jeżdzie ( niech pojeżdżą najpierw parę lat solówką ( kat. C) Ci drudzy po 55 ... niej już sobie tylko taczkami na budowach jeżdżą lub prywatnie osobówką . Za starzy na bycie zawodowycm kierowcą . Data dodania komentarza: 12.08.2026, 05:42 Źródło komentarza: POWIAT BIALSKI: Ciężarówka śmiertelnie potraciła rowerzystkę Autor komentarza: franek Treść komentarza: Kto by chciał być na miejscu kierowcy ciężarówki, piszecie niewidomy, problem że trzeźwy . taka podła praca kierowcy ciężarówki za błąd może wrócić po kilku nastu latach do domu. błedy w każdej pracy się zdarzają np: kolega się i zniszczył matryce za pół miliona euro, wzryucili z pracy ale bez wiezienia się obeszło,- prawda Irek Data dodania komentarza: 12.08.2026, 01:19 Źródło komentarza: POWIAT BIALSKI: Ciężarówka śmiertelnie potraciła rowerzystkę Autor komentarza: Marian Treść komentarza: co to za kierowca ? Przecież tam się jedzie ciężarówką 5 km/ godzinę . Jakim cudem kierowca nie zzuważył tej rowerzystki ? Tak wszystko dokładnie widać . Data dodania komentarza: 11.08.2026, 22:23 Źródło komentarza: POWIAT BIALSKI: Ciężarówka śmiertelnie potraciła rowerzystkę Autor komentarza: Do mamra Tirowca Treść komentarza: Tak tym Tirowcom śpieszno , tak wszędzie chcą zajechać na czas . Pewnie się spieszył bo pauza wychodziła na tacho . Kiedyś na magnesach jeżdzili po 24 godziny za kułkiem i co raz jakiś Tir w rowie leżał bo zasypiali . Teraz tak się śpieszą aby pauzę kręcić że ludzi rozjeżdżają .Może zgnije w mamrze . Data dodania komentarza: 11.08.2026, 21:10 Źródło komentarza: POWIAT BIALSKI: Ciężarówka śmiertelnie potraciła rowerzystkę Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Jeżdżą tym ciężarówkami szerzy bez wykształcenia jak chcą. Jadę sobie w terenie zabudowanym 45 - 50 km / h a taki szofer z ciężarówki trąbi mi i miga światłami , że mu za wolno. To jechał z Białej do Siemiatycz zgodnie z przepisami . Tak gdzie 50 to jechał 50 , tam gdzie 30 to jechał 30 a tam gdzie 90 to jechał 80 bo ciężarówką nie można jechać wiecej jak 80 km / h . Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:18 Źródło komentarza: POWIAT BIALSKI: Ciężarówka śmiertelnie potraciła rowerzystkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama