Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 15 maja 2026 03:20
Reklama
Reklama
Reklama

Region: Na trzeźwo w sprawie ograniczeń w sprzedaży alkoholu

Na biurku prezydenta RP leży już nowelizacja Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zgodnie z nowymi zapisami, samorządy będą mogły ograniczyć godziny sprzedaży alkoholu i miejsca jego spożywania. Każdy samorząd będzie natomiast musiał ustalić limity na sprzedaż piwa, które do tej pory nie podlegały takim obostrzeniom. Czy nowe przepisy wpłyną na spadek spożycia alkoholu? Czy samorządy będą chciały z nich korzystać? Wątpliwości jest wiele.
Region: Na trzeźwo w sprawie ograniczeń w sprzedaży alkoholu

Przepisy znowelizowanego prawa mają dać samorządom narzędzie do wprowadzania ograniczeń w dostępie do alkoholu na swoim terenie. Będą one mogły np. zakazać sprzedaży trunków w godzinach między 22 a 6 rano. Samorząd wyznaczyć też może miejsca publiczne, w których alkoholu spożywać nie wolno, z wyłączeniem miejsc do tego przeznaczonych, czyli np. ogródków gastronomicznych przy lokalach.

Pod lupą znajdzie się również handel piwem. Dotychczas limity koncesjonowania sprzedaży alkoholu na terenie gmin nie dotyczyły piwa i napojów z zawartością alkoholu do 4,5 proc. Teraz obligatoryjnie każdy samorząd będzie musiał określić na swoim terenie liczbę punktów, w których piwo można sprzedawać. Gmina uchwałą określi liczbę punktów z alkoholem na terenie sołectw, dzielnic czy osiedli.

Ustawa nie zmieni kultury picia

Na terenie miasta obecnie zezwolenie na sprzedaż alkoholu ma około 170 podmiotów. – Reguluje ten stan rzeczy uchwała sprzed dziesięciu lat. To, co na pewno się stanie po wejściu w życie nowelizacji ustawy, to to, że gminy do pół roku od jej wejścia w życie będą zobowiązane do uchwalenia nowych limitów na prowadzenie sprzedaży wszystkich trunków, w tym piwa. – mówi Anna Stolarczuk, przewodnicząca Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Białej Podlaskiej i trener ds. uzależnień.

Jej zdaniem zabrakło w nowelizacji recepty na zmianę nawyków. – My jako naród mamy problem z kulturą picia. Pijemy rzadziej niż na Zachodzie, ale jak już pijemy, to dużo. Tu trzeba podjąć działania – uważa.

Dowolność nie zda egzaminu

Ksiądz Andrzej Kieliszek jest członkiem Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Radzyniu Podlaskim. Uważa, że zapis związany z limitowaniem miejsc sprzedaży piwa wart jest spraktykowania. Jako wieloletni terapeuta uzależnień i trener grup AA w Radzyniu, Łukowie i Suchowoli, uważa, że piwo to przedszkole do regularnego picia. 

O ile w kwestii piwa pochwala inicjatywę, to już co do godzinowego ograniczania sprzedaży alkoholu, którą może wprowadzić samorząd, ma mieszane uczucia. Twierdzi, że w podejmowaniu decyzji decydować będzie jednak czynnik ekonomiczny. – Ta dowolność się nie sprawdzi. Jeden samorząd wprowadzi powiedzmy ograniczenia w godzinach sprzedaży, a sąsiedni nie. Ludzie pojadą więc do sąsiedniej gminy, gdzie alkohol jest dostępny, i tam go kupią. – tłumaczy ksiądz.

A nie lepiej edukować?

W terenie można znaleźć przykłady na wprowadzanie ograniczeń w spożyciu alkoholu, bez odwoływania się do prawa zatwierdzanego przez parlament. Wójt gminy Rokitno w powiecie bialskim dwa lata z rzędu organizował dni gminy, na których alkoholu nie sprzedawano. – Gdy wyszedłem z takim pomysłem po raz pierwszy, spotykałem się z komentarzami, że to się nie uda, że ludzie na taki festyn, gdzie nie ma piwa, nie przyjdą – wspomina Jacek Szewczuk. Twierdzi, że te wizje się nie sprawdziły, a festyny rodzinne w ramach dni gminy cieszyły się dużą frekwencją. 

Na ubiegłorocznych dniach Radzynia Podlaskiego również nie było ogródków piwnych. W Białej Podlaskiej natomiast od kilku lat z powodzeniem organizowany jest Bezalkoholowy Bal Andrzejkowy. Organizatorzy zdają się tu iść za radami specjalistów, którzy często mówią, że sukces tkwi w pokazaniu, że dobra zabawa może się odbywać na trzeźwo.

Jak samorządy będą korzystały z zapisów znowelizowanej ustawy, okaże się w przeciągu najbliższych miesięcy. Nowe przepisy mają wejść w życie w marcu.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 5/2018

Joanna Danielewicz
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BuahahahahhTreść komentarza: Będzie teraz pracował na kasie w Biedronce , w pieczarkami lub w kurnikach buahahahahahahData dodania komentarza: 13.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Policjant z Międzyrzeca Podlaskiego wydalony za brak pomocy potrąconemu zwierzęciuAutor komentarza: Z tatuażem też ?Treść komentarza: Czy to prawda ze teraz do policji przyjmują już bez matury i tych z tatuażami ?Data dodania komentarza: 13.05.2026, 13:26Źródło komentarza: Policjant z Międzyrzeca Podlaskiego wydalony za brak pomocy potrąconemu zwierzęciuAutor komentarza: por. NosTreść komentarza: Jak bylo ubezpieczone to dostaną więcej niż było to warte. Postawią nowy dom i zostani im jeszcze pieniądze na dobre zagraniczne wakacje. Zawsze zarabia sie na ubezpieczeniu.Data dodania komentarza: 13.05.2026, 12:45Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dramat dziewięcioosobowej rodziny. Ogień odebrał im dorobek życiaAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: "Teraz 33-latek stanie przed sądem." Czytając ten artykuł nasuwa się pytanie. Jak widać każdy idiota może posiadać dziecko. Natomiast psa można mieć tylko niektórych ras. Nie jest to porównanie dziecka do psa ale porównanie praw do posiadaniaData dodania komentarza: 13.05.2026, 11:33Źródło komentarza: Parczew. Złodziej z zakazem jazdy zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnychAutor komentarza: Były funkcjonariuszTreść komentarza: Bardzo dobrze . Obniżyli kryteria przyjęć do policji z braku etatów to i mają . Z powodu braków kadrowych już tylko wystarczy przebiedz bieg sprawnościowy , nie jest ważny czas . Kiedyś do policji trudno było się dostać i brali tylko najlepszych z najlepszych . Teraz biorą co popadnie i mamy efekty . Teraz trudniej jest się dostać na ochroniarza czy zwykłego Ciecia niż do Policji . Sam widziałem ostatno w Białej jak dwóch funkcjonariuszy policji podeszło do jakiegoś kolesie i go legitymowo . Oba byli bez czapek czyli nakryć głowy . Czy tak trudno zrozumieć i jakim trzeba być ograniczonym aby nie zrozumieć tego , że do legitymowania , wychodząc z radiowozu zawsze musimy być w pełnym umundurowaniu z nakryciem głowy , w butach w spodniach , bluzie w widocznym imiennikiem , z bronią . Jak tak dalej będzie to naprawdę będzie afera z tą policją i z tymi ludźmi co tam ponabierali do pracy .Data dodania komentarza: 13.05.2026, 06:05Źródło komentarza: Policjant z Międzyrzeca Podlaskiego wydalony za brak pomocy potrąconemu zwierzęciu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama