Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:54
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Konstantynów. Mieszkańcy nie chcą pracowni ceramicznej

Pracownia ceramiczna “Melu” w Gnojnie funkcjonowała w miejscowości od wiosny zeszłego roku, ale nie przedłuzono z nią umowy najmu lokalu, który zajmowała. Jak przekazuje wójt Romuald Murawski, wpłynęła do niego petycja podpisana przez członkinie KGW Gnojno i druhów z OSP Gnojno, chcących zaadaptować lokal na własne potrzeby.
Gmina Konstantynów. Mieszkańcy nie chcą pracowni ceramicznej
Magdalenie Szczepańskiej nie udało się przedłużyć umowy na najem lokalu dla pracowni ceramicznej. Potrzebę jego zagospodarowania do gminy zgłosiły miescowe KGW i OSP

Autor: Paulina Chodyka-Łukaszuk

Magdalena Szczepańska reprezentuje pracownię ceramiczną “Melu” z Gnojna, o której pisaliśmy na łamach Słowa Podlasia wiosną zeszłego roku, wtedy odbyło się jej otwarcie. - Postanowiliśmy działać, mimo przeciwności, które polegały na gruntownym remoncie całego obiektu, gdzie się mieści pracownia. Mimo to udawało nam się zdobywać zlecenia i rozsławiać okolicę, gdyż dużo turystów i instytucji interesowało się naszą pracą - przekazuje Magdalena Szczepańska.

Musimy się pakować

Dodaje, że w tym roku, kiedy lokal wyremontowano, Koło Gospodyń Wiejskich z Gnojna zaczęło rościć do niego prawa, chociaż mają duży lokal, tuż obok. 

- Tam jest 100 metrów kwadratowych i bogate zaplecze kuchenne. Panie z KGW postanowiły, że lokal, który zajmuje pracownia ceramiczna “Melu”, też jest im potrzebny. Nie mamy gdzie się przenieść, działalność jest już rozreklamowana. Wydaje nam się, że robimy też dobrą pracę społecznie, zaproponowaliśmy, że przeprowadzimy zajęcia bezpłatnie dla dzieci i dla gości przyjeżdżających turystycznie do Gnojna - mówi Magdalena Szczepańska. 

Wskazuje, że wójt nie przedłużył najmu lokalu. - Musimy się spakować do końca miesiąca, będę się odwoływać, ale uważam, że to niesprawiedliwe, bo nikomu nie wadziliśmy, nie było ani hałasu ani przykrych zapachów. Pomimo sytuacji na granicy, gdzie ruch turystyczny jest znikomy, radziliśmy sobie - podkreśla Magdalena Szczepańska. Wskazuje, że trzy lata temu z mężem przeprowadziła się na południowe Podlasie, a od ponad roku wynajmuje lokal. - Mamy do przeniesienia cały osprzęt i cztery piece, więc nie jest tego mało - przyznaje. 

Wystąpili z petycją

Z kolei wójt Romuald Murawski przekazuje, że wpłynęła do urzędu gminy petycja podpisana przez ok. 30 osób. - Podpisali ją mieszkańcy i mieszkanki Gnojna i skierowali ją do wójta. Celem petycji jest udostępnienie miejsca po pracowni ceramicznej, na działalność KGW i OSP. Oczywiście, jest duża, 100 metrowa świetlica, tylko obiekt wymaga ogrzewania. Nie ma tam też  możliwości zgromadzenia potrzebnego sprzętu, który posiada KGW. W dużej świetlicy nie przewidziano miejsca na składzik. Panie z KGW i druhowie z OSP chcieli mieć zdecydowanie mniejsze miejsce, żeby można tam było się spotykać i prowadzić zebrania. Dlatego wystąpili z petycją - mówi wójt Romuald Murawski. Dodaje, że umowa Magdalenie Szczepańskiej nie została wypowiedziana, tylko nie została przedłużona, a obowiązuje do końca miesiąca.

- Mieszkańcy mieli pewne uwagi do zagospodarowania terenu wokół, przez panią wynajmującą lokal. Pracownia nie potrafiła się utożsamić z miejscowością Gnojno. Decyzja jest spowodowana petycją podpisaną w dużej części mieszkańców miejscowości. Proponowałem, żeby odbyło się spotkanie z panią Szczepańską i mieszkańcami, ale mieszkańcy nie byli zainteresowani - wyjaśnia wójt. 

Wskazuje, że rozmawiał też z Magdaleną Szczepańską i sugerował, żeby porozmawiała z mieszkańcami i starała się tę sytuację wyjaśnić. - Mnie pracownia nie przeszkadza, byłem za tym, żeby powstała. Jednak, nie było dużego zainteresowania pracownią. Ubolewam, że nie doszło do porozumienia wśród zainteresowanych. Magdalena Szczepańska nie przychodziła do mnie jeszcze, żeby znaleźć zastępczy lokal - dodaje wójt. 

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mieszkanka Gnojna 29.08.2024 20:10
Szanowna redakcjo! Juz w tytule jątrzycie i wprowadzacie zamęt - jakoby "mieszkańcy nie chcą pracowni ceramicznej"! Mieszkańcy chcą po prostu korzystać ze swojej wspólnej własności. Państwo, którzy przeprowadzili się do Gnojna mają tam swój dom. Dlaczego pani redaktor nie wspomniała o tym w artykule? Dlaczego nie zainteresowana się tym Dlaczego pieców, które są pożeraczami energii nie chcą podłączyć do swojego licznika? Czyżby chodziło o przydział mocy i większe rachunki za prąd? Chcą sprzedawać swoje prace - można postawić kontener w ogrodzie i otworzyć punkt i sprzedawać! Pani artystka coś mówi o kursach dla dzieci? Gdzie? Kiedy? Chyba z miesiąc temu pojawiła się kartka z informacją, jak mieszkańcy chcieli odzyskac lokal. Przez cały rok dla mieszkańców Gnojna I okolic nic nie bylo. No cóż Pani Chodyka musi lepszy reaserch robić przed pisaniem artykułów. Pozdrawiam

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama